10.03.2010
Zaklinanie cen mieszkań przez pośredników
NIERUCHOMOŚCI. Klienci wyczekują, deweloperzy się niecierpliwią
Deweloperzy, pośrednicy i bankowcy tracą cierpliwość - ceny rosną zbyt wolno, a klienci wciąż czekają.
Do właścicieli mieszkań na krakowskich osiedlach coraz częściej pukają pracownicy agencji nieruchomości, szukając lokali na sprzedaż. O pośrednikach wędrujących od bloku do bloku donoszą m.in. mieszkańcy osiedli Podwawelskiego i Ruczaj-Zaborze w Krakowie. - Skończył się czas niższych cen, teraz będzie już tylko drożej - namawiają do wystawienia mieszkań na sprzedaż pośrednicy. Wtórują im tzw. analitycy rynku nieruchomości - pracujący najczęściej dla dużych firm pośredniczących w udzielaniu kredytów hipotecznych. Zaklinanie cen mieszkań trwa w najlepsze, choć na tzw. rynku pierwotnym nie brakuje ofert nowych, czekających na kupców lokali.
Analitycy Expandera (firma pośrednicząca w udzielaniu kredytów) i Szybko.pl (portal nieruchomościowy) wyliczyli, że w lutym średnia cena ofertowa mieszkań w największych i najdroższych polskich miastach (m.in. Warszawa i Kraków) wzrosła w stosunku do stycznia o 0,8 pkt proc. - Trend stałego, aczkolwiek nieznacznego wzrostu cen z miesiąca na miesiąc najprawdopodobniej się utrzyma, co oznacza, że w perspektywie kilku miesięcy we wszystkich miastach średnie ceny ofertowe będą wyższe niż w 2009 roku - przekonują eksperci Expandera i Szybko.pl. Znaleźli nawet miejsce, gdzie ceny wróciły do poziomu z końca mieszkaniowej hossy. W Lublinie aktualna średnia cena ofertowa jest już porównywalna z marcem 2008, gdy metr kwadratowy mieszkania w Lublinie kosztował 5041 złotych.
Jednak - gdy wczytać się w ceny ofertowe konkretnych lokali - różnice z miesiąca na miesiąc są niewielkie. To świadczy raczej o ciągłym wyczekiwaniu sprzedających i kupujących. Jedni i drudzy wciąż nie akceptują cen. W Warszawie i Krakowie najłatwiej jest znaleźć ofertę w cenie od 7 do 8 tysięcy za metr kwadratowy. W Krakowie takie ogłoszenia stanowią niemal połowę wszystkich ofert. Nadal najtańszym z dużych miast pozostają Katowice, gdzie mieszkanie "z drugiej ręki" w stanie do remontu można kupić nawet za 3 tys. zł za metr kw. - informują Expander i Szybko.pl.
Na rozruszanie rynku nieruchomości liczą także banki, które coraz odważniej kredytują zakup mieszkań i domów. Zwiększa się dostępność pieniędzy, bowiem niektóre banki powróciły trwale do kredytowania nawet 110 proc. wartości kupowanej nieruchomości. Takie oferty były powszechne do 2007 roku, a później gwałtownie znikały z rynku (pod presją kryzysu finansowego i większego ryzyka w sektorze bankowym). Obecnie banki starają się namawiać klientów do kredytów w złotówkach, a tych, którzy mają odpowiednią zdolność kredytową - do zadłużenia w euro. Zwłaszcza kredyty denominowane we wspólnej, europejskiej walucie są szczególnie intensywnie promowane przez banki.
Mieszkańcy Krakowa (tutaj ceny mieszkań na rynku wtórnym nie należą do niskich) mają w czym wybierać, bowiem to właśnie Kraków, Warszawa i Poznań należą do miast o największej liczbie oddawanych do użytku nowych lokali. Miastem o najbardziej rozwiniętym rynku jest Warszawa, gdzie w ostatnim kwartale ub.r. oddano do użytku 5,4 tys. mieszkań. W Krakowie ich liczba wyniosła 2,9 tys. W sumie na Warszawę, Kraków i Poznań przypada ponad jedna piąta całego rynku budownictwa mieszkaniowego w Polsce - informują analitycy Home Broker.
- 1
- 2

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
31.07.2010
Zacznijmy zaciskać pasa
Benzyna podrożeje o około 4 grosze, budowa domu będzie kosztowała kilka tysięcy więcej, droższa będzie żywność, leki i większość usług - to wynik decyzji rządu o podwyższeniu podatku VAT o 1 procent. -
31.07.2010
Zaskoczeni w prawdzie
Okresy powyborcze są ciekawsze od przedwyborczych, obfitują bowiem w zaskoczenia na tle poznania prawdy, a tylko ona bywa naprawdę ciekawa. W trakcie kampanii hojne obietnice kandydata Platformy nie zaskakiwały kandydata PiS, ponieważ Kaczyński... -
31.07.2010
Giełda wkrótce na giełdzie
-
31.07.2010
"Okrągłe cyferki"
-
31.07.2010
Kantory
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop



















Marian
2010-03-10 14:54:44
A jak ceny mieszkań mają rosnąć, skoro buduje się teraz całe osiedla buble, blok na bloku, bez ładu, bez składu, bez żadnego planu, bez komunikacji, bez zaplecza. Nawet pieszo dojść ciężko. Totalny chaos. W tych przyszłych slamsach ceny kiedyś polecą na łeb...
Odpowiedz »
Dodaj komentarz