04.09.2010

Męskość syta i pająk cały

Andrzej Kaczmarczyk: ALTERNATYWNY PRZEGLĄD TYGODNIA

Poniedziałek

Podczas gdy poseł Palikot postanowił uszczknąć co nieco z elektoratu lewicowego, małopolska PO postanowiła zwrócić się do elektoratu katolicko-narodowego. W celu lepszego zrozumienia użyła formy... listu pasterskiego do proboszczów. Czy proboszczowie ów list odczytają z ambony - dopiero zobaczymy. Natomiast już zobaczyliśmy, że małopolskim platformersom przeszkadza nie tyle polityczne zaangażowanie kapłanów, co ich zaangażowanie po niewłaściwej stronie.

Wtorek

W Trójmieście obecni działacze "Solidarności" nazwali byłych przywódców związku zdrajcami i ubekami, a ci z kolei zrewanżowali się propozycją odebrania związkowi znaczka "Solidarności". Dalej, dla podtrzymania miłej atmosfery, nie brakło życzliwych i głośnych wskazówek, gdzie jest Polska (dla skołowanych geograficznie) oraz co jest hańbą (dla skołowanych moralnie). Jednym zdaniem - kolejne obchody minęły w tradycyjnej atmosferze. Duch w narodzie nie ginie, czyli jest dobrze.

Środa

Liczba różnych urzędników państwowych jest wielka. Tylko za czasów rządów PO wzrosła o 10 proc. Premier Tusk nie tylko postanowił powstrzymać ten trend, ale nawet go odwrócić. Tak więc, aby zmniejszyć liczbę urzędników premier... powołał specjalnego urzędnika do zmniejszania liczby urzędników. Czekamy na dalsze wiadomości, ilu to nowych urzędników będzie potrzebował specjalny urzędnik, żeby zmniejszyć liczbę urzędników w innych urzędach. Mam też nadzieję, że dla większej skuteczności podobni specjalni urzędnicy, wraz z zespołami, zostaną powołani również na niższych szczeblach administracji.

Czwartek

Marek Migalski usunięty z grona europosłów PiS. Dlaczego? Otóż pozostali pisowscy europosłowie kochają prezesa niezależnie od tego, jaki jest. Tymczasem Migalski kocha go jedynie takiego, jakim był podczas kampanii prezydenckiej. Znaczy się kocha, ale kocha inaczej, a to jak wiadomo jest sprzeczne z prawicowymi zasadami. Niech się cieszy, że nie usłyszał, iż taka miłość jest zbrodnią.

Piątek

Pewna pani w Londynie przestraszyła się w kąpieli na widok pająka. Wezwany na pomoc pan potraktował pająka dezodorantem w sprayu, a następnie podpalił zapalniczką. Wybuch załatwił pająka, a także wyposażenie łazienki. Myśliwy uległ poparzeniu. Dla panów w Polsce, którzy mogą podczas weekendu być poddani podobnej próbie męskości, mam radę. Pająki o krótkich nogach należy łapać do pudełka po zapałkach. Pająki o długich nogach łapie się po prostu palcami za nogi. Koniecznie dwie, bo jedną można urwać. Potem wroga należy wyrzucić za okno. W ten sposób i męskość będzie syta, i pająk cały.

Ta anegdotka może być też wskazówką dla niektórych naszych polityków. Problemy należy rozwiązywać, a nie mnożyć.

No to miłego weekendu.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz