13.03.2010

Samooskarżenie dźwignią popularności

Andrzej Kaczmarczyk: ALTERNATYWNY PRZEGLĄD TYGODNIA

Poniedziałek

8 marca, czyli Dzień Kobiet. Z tej okazji opublikowano raport OECD. Z przeprowadzonych badań opisanych w raporcie wynika, że mężczyźni mają więcej wolnego czasu, który spędzają przed telewizorem lub uprawiając sport. Ponieważ w raporcie podkreślono, że "rządy i firmy powinny robić więcej, by zniwelować nierówność płci", to albo czeka nas zakaz uprawiania sportu i gapienia się w telewizor dla mężczyzn, albo odwrotny nakaz dotyczący kobiet. W tej sytuacji jak najbardziej na miejscu wydaje się głos znanej niemieckiej feministki Alice Schwarzem, która zażądała zniesienia Dnia Kobiet uznając go za "czystą kpinę" z feminizmu.

Wtorek

Gazeta Wyborcza doniosła, że władze Krakowa oczekują, iż łatanie dziur w jezdniach znajdzie licznych sponsorów. Darczyńca, po zapłaceniu za załatanie dziury, mógłby liczyć na to, że w łatę będzie wtopiona tabliczka z jego nazwiskiem. Tabliczka ta będzie zapewne jedyną częścią łaty, która przetrwa następną zimę. Jestem za. Ponieważ krakowskie ulice mają już kilkaset tysięcy sponsorów w postaci podatników, mam nadzieję, że przynajmniej część ulic, zamiast asfaltem, zostanie pokryta trwałymi tabliczkami z nazwiskami mieszkańców.

Środa

W Sosnowcu powstaje fundacja pod nazwą Instytut Edwarda Gierka. Młodszym przypomina, że był on I sekretarzem PZPR w latach 1970 - 1980. Instytut chce m.in.. utworzyć Izbę Pamięci E. Gierka. Ja proponuję co najmniej dwie. Jedna w Radomiu mogłaby promować "ideę opiekuńczego państwa dobrobytu", a druga w Krakowie, najlepiej na Szewskiej, gdzie zabito Stanisława Pyjasa, mogłaby służyć "promocji dokonań Edwarda Gierka wśród młodzieży".

Czwartek

Ten dzień należał do Platformy. Najpierw Janusz Palikot obiecał po raz n-ty, że do końca prawyborów nie będzie się na ich temat wypowiadał. Niestety, jego obietnice są równie częste i warte tyle samo, co zapowiedzi PiS o zmianie swojego wizerunku. Potem premier Tusk szczerze wyznał, że "nie będzie wyrzucał z partii za gadanie głupot". I słusznie, bo gdyby partyjni liderzy wyrzucali za gadanie głupot, to w ich partiach niewielu by się ostało. Na koniec dnia okazało się, że Palikot zapomniał zapłacić za domenę przyjaznepanstwo.pl i teraz ktoś na tej stronie wypisuje... nieprzyjaznerządowi.rp teksty. Podobno nowy właściciel chciał domenę odsprzedać PO, ale zainteresowanie "przyjaznym państwem" się skończyło.

Piątek

Łódzkie feministki same na siebie złożyły doniesienie do prokuratury. Oskarżyły się o rozpowszechnianie kontrowersyjnych plakatów na temat aborcji. Panie wiedzą, co robią. Takie doniesienie jest najlepszym sposobem na trwałe zainteresowanie mediów i społeczeństwa. Śledztwo i ewentualna sprawa sądowa mogą trwać latami.

No to miłego weekendu.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz