12.03.2010

Podsłuchane

KONRAD PIASECKI (Radio RMF FM): Czuje pan w pałacu przedwyborcze ożywienie?

Prof. RYSZARD BUGAJ (społeczny doradca Prezydenta RP ds. ekonomicznych, były przewodniczący i poseł Unii Pracy): Chyba nie.

- Jeszcze nikt się nie przygotowuje do kampanii?

- Ja muszę mieć zastrzeżenie. Ja nie jestem w pałacu aż tak częstym gościem, żebym atmosferę dobrze wyczuwał.

- A pana zdaniem, kto byłby trudniejszym przeciwnikiem dla Lecha Kaczyńskiego: Komorowski czy Sikorski?

- Moim zdaniem, jednak Komorowski. Dlatego, że Komorowski jest jakby w tym samym przedziale. To są poważni ludzie, natomiast ja nie uważam pana Radka Sikorskiego za poważną figurę.

- Niepoważna postać?

- Wie pan, człowiek, który mówi o gazociągu, że to jest pakt Ribbentrop-Mołotow, człowiek, który chce rozwalić Pałac Kultury, człowiek, który był w rządzie PiS-u i jak odchodził, to całował szablę. Nie, nie, nie. Są dla mnie jeszcze inne problemy - ja powiem to zupełnie uczciwie. Ja nie akceptuję takiej sytuacji, że ministrem obrony narodowej zostaje facet, który wcześniej przyjeżdża z Waszyngtonu, gdzie jest dyrektorem American Enterprise.

- Różne są ścieżki kariery życiowej, różne są ścieżki kariery zawodowej.

- Więc uważam, że nie wszystkie powinny być akceptowane. To jest mój prywatny pogląd.

- A pan czuje sympatię do Bronisława Komorowskiego? Wy się znacie pewnie od lat.

- Tak. Ja uważam go za poważnego człowieka, chociaż dwie rzeczy uniemożliwiają mi głosowanie na niego: po pierwsze dlatego, że jest konserwatywnym liberałem i to jest mi zupełnie nie po drodze, a po drugie dlatego, że strzela do zwierząt dla przyjemności.

- Ma pan na myśli to, że jest myśliwym?

- Ja rozumiem myśliwych, którzy zarabiają na życie, ale żeby dla przyjemności dopłacać i zabić jakieś zwierzę? Okropne.

- Strzelanie do zwierząt jest dyskwalifikujące dla kandydata na prezydenta?

- Dla mnie tak. Dla mnie tak.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz