11.03.2010

Blogost@n

We wtorek Janusz Palikot (PO) napisał na swoim blogu: "Pawle Poncyljuszu! Człowieku - wracaj do komisji Przyjazne Państwo! Zapraszamy do Platformy! Nie marnuj swojego talentu na zakręcie. Jaki jest Jarosław, każdy widzi!?".

Wczoraj Paweł Poncyljusz (PiS) umieścił na swoim blogu odmowną odpowiedź na zaproszenie Palikota. "Choć trudno w to uwierzyć, ale lepiej się czuję ze swoimi poglądami w Prawie i Sprawiedliwości" - napisał. "Reakcja władz PiS na moje krytyczne uwagi pokazuje, że wbrew temu, co niektórzy sądzą, u nas można mieć inne zdanie. Z tego, co ostatnio obserwowałem, Ty nie masz takiego komfortu, choć szczerze Ci tego życzę" - zwrócił się Poncyljusz do Palikota.

Poncyljusz w poniedziałek skrytykował przebieg kongresu PiS. Najpierw na Twitterze pojawił się jego wpis: "Kongres potwierdził schyłek (...). Szkoda PiS-u". Później poseł mówił w mediach, że kongres PiS nie był "przełomem w sensie politycznym" i podkreślał, że nie tego po nim oczekiwał. Politycy PiS w reakcji na te wypowiedzi zarzucali Poncyljuszowi nielojalność, jednak podkreślali, że poseł nie zostanie ukarany.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz