10.03.2010

Chłosta - czy "więzienie"?

Janusz Korwin-Mikke: W PROSTYM ZWIERCIADLE

Po Sieci biega filmik pokazujący, jak w cywilizowanym kraju - w Malezji, konkretnie - wygląda wykonanie kary chłosty: http://www.badongo.com/vid/1223526.

Facet otrzymuje w tyłek przepisaną przez sąd liczbę uderzeń trzciną - i już po karze, już może iść się uczyć albo pracować. Tylko z siedzeniem jest trochę kłopotu.

Natomiast w krajach barbarzyńskich młodego człowieka wsadzają do tzw. "więzienia" - gdzie jest on na pół roku - dwa lata zamknięty w towarzystwie innych podobnych ancymonków. "Z kim przestajesz - takim się stajesz" - a każdy stara się tam przechwalać, który był lepszym rzezimieszkiem czy bandziorkiem. Wychodzi zawodowym przestępcą. Traci rok życia, nauki, pracy, jego rówieśnicy są już o dwie długości przed nim - w dodatku jest już napiętnowany pobytem w "więzieniu". Na pewno ma okaleczoną duszę.

A chłosta kaleczy (na parę dni lub tygodni) tylko ciało.

Jak w chrześcijańskim kraju można było wyeliminować chłostę na rzecz kary "więzienia"??!!

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz