10.03.2011
Harenda była pełna kobiet
ZAKOPANE. W niezwykły sposób obchodziły swoje święto panie zebrane w Muzeum Jana Kasprowicza na Harendzie. Był to także 149. ostatkowy wieczór zorganizowany przez Stowarzyszenie Przyjaciół Twórczości Jana Kasprowicza oraz "Galerię Kancelaria", czyli Kancelarie Adwokackie Małgorzaty Górbiel i Andrzeja Wróbla.
W trakcie spotkania towarzyskiego mieszkanki Zakopanego zaprezentowały różne prace i umiejętności, które na co dzień są ich pasją.
Zgromadzonych gości powitał Piotr Kyc, Prezes SPTJK, który poprowadził spotkanie oraz jego pomysłodawczyni Małgorzata Górbiel. Gościom przygrywała żeńska kapela "Dziurawiec", a przy akompaniamencie gitary zaśpiewała też Beata Skulska.
Możliwość prezentacji swoich prac, zainteresowań i zdolności okazała się jedną z najciekawszych atrakcji spotkania. Panie pokazały między innymi sztukę decoupage (Lidia Chorzępa, Beata Denis-Jastrzębska), fotografię podróżniczą (Bożena Gąsienica), grafikę (Beata Skulska), pastele (Beata Zalot), haft regionalny (Michalina Kluzińska, Józefa Zubek), poezję i prozę (Ewa Kuczyńska, Renata Piżanowska, Beata Zalot), projektowanie mody (Elżbieta Krzemińska-Owczarz), a nawet tak ciekawą umiejętność jak "malowanie wełną" (Renata Dzioboń).
Nie zabrakło dobrej zabawy, a zgromadzonym gościom udzieliła się urokliwa atmosfera Harendy, również za sprawą poezji Kasprowicza czytanej przez Jacka Ziębę-Jasińskiego, byłego aktora Teatru Witkacego w Zakopanem. Poza tym, panie zaprezentowały swój talent kulinarny w postaci smacznych wypieków i sałatek.
Spotkanie było także nawiązaniem do tradycji wieczorów artystycznych organizowanych przez Marusię, żonę Kasprowicza, opiekującą się Harendą po śmierci poety. Ogromna życzliwość i otwartość zgromadzonych gości sprawiła, że były to magiczne ostatki i niezapomniany Dzień Kobiet. Panie opuściły muzeum obdarowane tulipanami.
- Takie spotkanie jest ważne też dlatego, że ukazuje, jak wielkie pasje drzemią w kobietach i pomimo wielu obowiązków życia codziennego znajdują czas na ich realizację - mówi Bożena Gąsienica.
Bartłomiej Juszczak
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
16.05.2012
Monstrualny hotel do Cyrhli nie pasuje
Arka Noego, hangar na lotnisku, barak - tak m.in. mieszkańcy Zakopanego określają nowy budynek, który powstaje na Cyrhli. Inwestycja kompletnie nie pasuje do spokojnego, jeszcze nieco wiejskiego charakteru tej dzielnicy miasta. Ma tam powstać... -
16.05.2012
Rodzice są niewinni
NOWY TARG. Rodzice 2-letniego chłopczyka, który 16 mar-ca spadł z tarasu otaczającego antresolę w nowotarskim markecie E.Leclerc, nie usłyszą prokuratorskich zarzutów. -
16.05.2012
Zbadają konie z Morskiego Oka
-
16.05.2012
Kara za import słowackich śmieci
-
15.05.2012
Lokatorzy ofiarami sporu Związku i Gminy
Facebook
GooglePlus
Wykop












Brak komentarzy
Dodaj komentarz