Zaczyna się dużo wcześniej

Zaczyna się dużo wcześniej

Dorota Dejmek

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Prof. Anna Krygowska-Wajs
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©Fot. archiwum prywatne

Choroba Parkinsona. Pierwsze jej objawy są tak niecharakterystyczne, że pacjent może być leczony z powodu zupełnie innych dolegliwości
Około 80 tys. Polaków cierpi na chorobę Parkinsona. Choroba pojawia się zwykle w szóstej dekadzie życia, ale są pacjenci, u których parkinsonizm zaczyna się o wiele wcześniej.

- Częstość występowania choroby Parkinsona jest rzeczywiście większa u osób starszych, ale chorują także osoby bardzo młode - mówi dr hab. n. med. Anna Krygowska-Wajs, profesor Kliniki Neurologii Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medi-cum. - To rzadkie przypadki, ale młodzieńczy parkinsonizm zdarza się nawet u 20-latków. Średnia wieku chorych plasuje się między 50. a 60. rokiem życia.

Choroba wieloczynnikowa

Choroba Parkinsona została opisana 200 lat temu przez angielskiego lekarza Jamesa Parkin-sona, ale pierwsze wzmianki na jej temat pojawiły się już w starożytności. Nie znamy profilaktyki choroby Parkinsona, zachorować może każdy z nas. To druga co do częstości występowania choroba neurodegenera-cyjna - po chorobie Alzheimera.

Nie znamy także przyczyn choroby Parkinsona. Mimo intensywnych badań naukowych nie udało się dotychczas jednoznacznie ustalić, dlaczego dochodzi do zwyrodnienia komórek w mózgu i obwodowym układzie nerwowym, co prowadzi do deficytów w licznych układach neurotransmisyjnych - dopaminy (przekaźnika impulsów w synapsach układu nerwowego), odpowiedzialnej za wystąpienie objawów ruchowych choroby Parkinsona (spowolnienie ruchów, sztywność mięśniowa oraz drżenie kończyn. Deficyty w innych układach neuro-transmisyjnych, takich jak: serotonina, acetylocholina, noradrenalina prowadzą do pojawienia się objawów pozaruchowych choroby: depresji, zaburzeń snu, lęku, zmęczenia, zaparć czy nadmiernej potliwości. Bierze się pod uwagę zarówno udział czynników genetycznych, jak i środowiskowych, a nawet czynników endogennych, które mogą powodować wystąpienie choroby przy predyspozycji genetycznej.

- Wykryto wiele takich genów, również ja prowadziłam tego typu badania przy współpracy z Mayo Clinic, ale okazało się, że odgrywają one bardzo niewielką rolę - dodaje prof. Krygowska-Wajs. - Znaczenie mają głównie w chorobie Parkin-sona występującej rodzinnie. Znamy także kilka genów podatności, które odgrywają rolę w występowaniu tej choroby, ale równocześnie musi wystąpić narażenie na działanie innych czynników obecnych w środowisku.

Takimi czynnikami środowiskowymi mogą być np. pestycydy, a także toksyczne substancje zawarte w powietrzu i pożywieniu, chociaż akurat ich rola nie jest do końca udowodniona. Jeśli chodzi o pestycydy, to parkinsonizm zdecydowanie częściej występuje wśród osób zamieszkujących tereny rolnicze, tam, gdzie stosuje się te środki ochrony roślin. W pewnych sytuacjach, pod wpływem jakiś czynników środowiskowych, może bowiem dojść do wytworzenia się w organizmie - czyli endogennie - związków, które działają toksycznie. W przypadku pestycydów podatność genetyczna i jednoczesne narażenie na działanie środków ochrony roślin predysponuje do szybszego wystąpienia choroby.

- Czyli etiologia choroby Parkinsona jest wieloczynnikowa - podkreśla prof. Anna Krygowska-Wajs. - Mają na nią wpływ czynniki genetyczne, środowiskowe oraz interakcje pomiędzy licznymi genami i czynnikami genetyczno-środowiskowymi. Przy współdziałaniu tych czynników ryzyko zachorowania jest większe.

Objawy i rozpoznanie

Pierwsze objawy kliniczne pojawiają się dopiero wtedy, gdy choroba jest już bardzo zaawansowana, czyli zanik neuronów dopaminergicznych kształtuje się na poziomie powyżej 80 proc. Symptomy to drżenie rąk, spowolnienie ruchowe i sztywność mięśni, czyli objawy ruchowe, będące podstawą do rozpoznania klinicznego choroby.

Jednak jej okres przedkliniczny, nierozpoznany, trwa znacznie dłużej: kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt lat. Z dużym, bo nawet kilkunastoletnim wyprzedzeniem pojawiają się zaburzenie węchu (konsekwencja degeneracyjnego zaniku komórek), zmęczenie, zaburzenia nastroju. Dużo wcześniej może się też pojawiać zmiana charakteru pisma (tzw. mikrografia), czy drżenie spoczynkowe. W niektórych przypadkach występują objawy tzw. autonomiczne, dotyczące układu wegetatywnego - zaburzenia w oddawaniu moczu, nadmierna potliwość, zaparcia. Bardzo często choroba rozpoczyna się depresją, obniżeniem nastroju, przygnębieniem - zdarza się, że z tych powodów chory trafia do psychiatry. Jak tłumaczy prof. Anna Krygowska-Wajs, choroba Parkinsona jest bowiem chorobą ogólnoustrojową i pierwsze, wczesne jej objawy są tak dalece niecharakterystyczne, że pacjent może być leczony z powodu zupełnie innych dolegliwości, a właściwe rozpoznanie stawiane jest późno, ponieważ dopiero na końcu pojawiają się objawy ruchowe.

Wybór terapii

W leczeniu choroby Parkinsona dokonał się ogromny postęp. Oprócz lewodopy - prekursora dopaminy, zasadniczego leku, wprowadzonego do terapii pod koniec lat 60. ub. wieku, neurolodzy mają do dyspozycji także wiele innych preparatów.

- Nie znamy leczenia neuroprotekcyjnego, czyli powstrzymującego postęp choroby Parkinsona - komentuje prof. Krygowska-Wajs. - Działamy substytucyjnie uzupełniając lekami niedobór dopaminy i przywracając prawidłową funkcję układu pozapiramidowego.

Do dyspozycji lekarze neurolodzy mają wiele leków, takich jak agoniści dopaminy, inhibitory monoaminooksydazy B (rasagilina). U osób w zaawansowanym okresie choroby stosuje się terapie infuzyjne - wlewy apomorfiny (agonista dopaminy) lub dodwunastnicze wlewy lewodopy. Są pewne supozycje, że niektóre z nich, np. agoniści receptorów dopaminowych mogą mieć działanie spowalniające postęp choroby. Na podstawie badań neuroobrazujących wykazano bowiem, że postęp choroby był wolniejszy u osób, które przyjmowały tego typu leki.

Leczenie chirurgiczne

W początkowym okresie terapii pacjenci czują się bardzo dobrze, jednak po kilku latach skuteczność przyjmowanych leków jest coraz mniejsza. Pojawiają się powikłania związane z postępem choroby i ze stosowaniem farmakoterapii. Wtedy rozważane jest leczenie chirurgiczne, będące w tym momencie najlepszą opcją, czyli tzw. głęboka stymulacja jądra niskowzgórzowego. Efekty tej metody są bardzo spektakularne. Całkowicie może ustąpić drżenie kończyn, ruchy mimowolne, czy spowolnienie. Oprócz poprawienia jakości życia pacjenta zabieg pozwala też zredukować dawkę stosowanych leków. Po głębokiej stymulacji mózgu (zabieg bez otwierania czaszki) wyraźnie zmniejszają się też objawy pozaruchowe, np. zaburzenia oddawania moczu, zaburzenia żołądkowe, zaparcia, nadmierna potliwość, niedociśnienie ortostatyczne. Zabieg może być wykonany tylko u osób, u których nie stwierdza się otępienia lub depresji, musi być także zachowana odpowiedź chorego na lewodopę.

- Stymulacje wykonuje nasza Klinika Neurochirurgii - mówi prof. Anna Krygowska-Wajs. - Podobnie jak niemal wszystkie leki stosowane w chorobie Parkinsona, zabiegi są refundowane przez NFZ.

Choroba Parkinsona nie skraca życia (pacjenci żyją tak długo jak stosowna populacja w tej samej grupie wiekowej), ale na pewno osłabia jego jakość. Ważne, aby chorzy pozostawali jak najdłużej aktywni, zachowali sprawność.

Dlatego duże znaczenie odgrywa rehabilitacja, która powinna być stosowana cały czas. Aktywność fizyczna - ćwiczenia, spacery, pływanie i inne dowolne formy ruchu zwiększają neuroplastyczność mózgu i poprawiają codzienną jakość życia pacjentów.

Warto wiedzieć

Dla chorych z Parkinsonem

W Krakowie funkcjonuje Stowarzyszenie Chorych na Chorobę Parkinsona, gdzie osoby chore mogą uzyskać różnego rodzaju wsparcie, otrzymać informacje na temat leków, rehabilitacji, radzenia sobie z codziennymi problemami. Stowarzyszenie to także możliwość wymiany poglądów i opinii osób, które znajdują się w takiej samej sytuacji, rozmowy ze specjalistami, uczestnictwo w konferencjach tematycznych. Stałym gościem zebrań jest prof. Anna Krygowska-Wajs, inspiratorka założenia Stowarzyszenia, honorowa przewodnicząca. Spotkania członków stowarzyszenia odbywają się w każdy trzeci czwartek miesiąca o godz. 17 w Śródmiejskim Ośrodku Kultury, ul. Mikołajska 2 (Mały Rynek).

Niedobory odporności

Dziś rozpoczyna się Światowy Tydzień Pierwotnych Niedoborów Odporności (22-29 IV). To grupa około 300 rzadkich, często uwarunkowanych genetycznie chorób o różnym stopniu ciężkości, związanych z dysfunkcją układu odpornościowego. Osoba chora podatna jest na infekcje najczęściej układu oddechowego, uszu, zatok, a także przewodu pokarmowego, skóry i innych narządów. (DD)

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama