Wiosna solidarności

Ryszard Terlecki

Aktualizacja:

Wiosna solidarności
Wszystko jest polityką. Kiedy 7 maja 1977 roku zginął Stanisław Pyjas, student UJ, uczestnik działań antykomunistycznej opozycji i współpracownik Komitetu Obrony Robotników, nikt nie miał wątpliwości, że był to mord polityczny, dokonany przez Służbę Bezpieczeństwa.
Wiosna solidarności
Jego koledzy zorganizowali bojkot juwenaliów i marsz protestacyjny, który zakończył się powołaniem do życia Studenckiego Komitetu Solidarności - nielegalnej, choć jawnej organizacji, otwarcie występującej przeciwko reżimowi.

Garstka młodych ludzi przeciwstawiła się totalitarnej ideologii, cenzurze, represjom. Odważyła się na to, na co nie mogło zdobyć się utytułowane środowisko akademickie. Uniwersytet i inne uczelnie pozostały głuche na śmierć studenta i protest młodzieży, tylko nieliczni nauczyciele akademiccy odważyli się okazać poparcie.


W ciągu następnych lat Studenckie Komitety Solidarności, które powstały także w Warszawie, Wrocławiu, Szczecinie czy Poznaniu, wydawały i kolportowały podziemne czasopisma, upowszechniały zakazaną literaturę, przede wszystkim emigracyjną, organizowały seminaria i wykłady poświęcone tematom zakazanym na uczelniach, wspierały inne organizacje antykomunistycznej opozycji.

Działacze SKS-ów byli zatrzymywani w aresztach, przesłuchiwani, usuwani ze studiów, tropieni przez bezpiekę. Jesienią 1980 roku tworzyli Niezależne Zrzeszenie Studentów, wspierali powstającą „Solidarność”, organizowali strajki i patriotyczne manifestacje. Po wprowadzeniu stanu wojennego większość z nich została internowana, a po zwolnieniu z więzień zaangażowała się w solidarnościowe podziemie. Inni znaleźli się poza krajem i tworzyli nowe pokolenie politycznej emigracji.

Warto pamiętać, że wówczas po raz pierwszy użyto słowa solidarność jako idei wspólnego oporu przeciw komunistycznej dyktaturze. Niestety, pod koniec lat 80. uznano, że aby odbudować wolną Polskę, wystarczy rozmontować totalitarny system, natomiast jego aparatowi, w tym także bezpiece, trzeba zapewnić bezpieczne urządzenie się w nowej, demokratycznej i wolnorynkowej rzeczywistości.

Tak zrodziła się filozofia „grubej kreski”, czyli zgoda na przekreślenie historycznych doświadczeń. Komuniści zainfekowali niepodległe państwo kłamstwem, pogardą dla tradycyjnych wartości, korupcją i przyzwoleniem dla rozkradania państwowej własności. To oni dali przykład, jak zdradzać własny kraj w zamian za korzyści, oferowane przez obcych. Wprawdzie niektórzy spośród weteranów SKS sprzeniewierzyli się ideom, o które walczyli, to historia tej studenckiej opozycji pozostanie jednym z najważniejszych epizodów walki o niepodległość w czasach sowieckiej i komunistycznej okupacji.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo