Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Czy głowa państwa wróciła z nart?

Czy głowa państwa wróciła z nart?

Czy głowa państwa wróciła z nart? Czy głowa państwa wróciła z nart?
Dziwny jest ten świat. PiS zrezygnował z pomysłu ograniczenia do dwóch liczby kadencji prezydentów miast. To znaczy, nadal tego chce, ale prawo nie ma już działać wstecz.
Dla Krakowa to wiadomość fundamentalna. Jeśli nie pojawi się nagle jakaś potężna indywidualność, w zasadzie można w ciemno obstawiać kolejne 8 lat panowania dość już zgranej ekipy Jacka Majchrowskie-go (jeśli on sam będzie tego chciał). Lokalni działacze partyjni są zbyt mało wyraziści i mają zbyt wielki elektorat negatywny, by poradzić sobie z profesorem. Teoretycznie można sobie wyobrazić, że PiS lub PO znajdą jakiś ceniony autorytet, ale obie partie musiałyby takiej silnej osobowości dać sporą autonomię, co - znając poziom samouwielbienia naszych polityków i ich brak zdolności strategicznego myślenia - wydaje się niemożliwe. Wiele wskazuje więc na to, że znowu będzie po staremu.
Z jednej strony to źle, z drugiej - dobrze, bo hipokryzją jest ograniczanie kadencji samorządom przy pozostawieniu naszym przeciętnym posłom prawa do zamęczania nas z ul. Wiejskiej aż do śmierci, naszej lub ich.

Warto zauważyć, że częściowa rezygnacja z próby przejęcia samorządów przez obecną władzę została po raz pierwszy rzucona przez... prezydenta Andrzeja Dudę, i to wraz z dezaprobatą dla propozycji Zbigniewa Ziobry przyspieszonego wygaszenia mandatów członków Krajowej Rady Sądownictwa. Czy oznacza to, że prezydent zrozumiał, iż noszenie halabardy za prezesem Jarosławem Kaczyńskim to prosta droga do politycznego niebytu? Dziś zbyt szybko na takie wnioski, ale cieszy mnie, że Andrzej Duda przypomniał sobie, iż jest głową państwa, a nie tylko sprawnym narciarzem.


1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Mieszkańcy Krakowa muszą dobrze być zorganizowani w starcu z kliką Majchrowskiego -oj nie będzie łat

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

Hutnik (gość)  •

Majchrowski zarobił w Urzędzie Miasta 165 tys. zł . Roczne dochody w Krakowskiej Akademii to 212 tys. zł, na UJ zarobił prawie 90 tys. zł.
Facet zamiast pracować na rzecz miasta, to dorabia na boku. Czy to jest godne Prezydenta Miasta Krakowa. Za mało ma pieniędzy i biedak musi dorobić?
Nas ma w d...e.
Kiedy on ma czas myśleć nad koncepcją rozwoju miasta? Cztery kadencje - 16 lat!! - a osiągnięć tyle co na jedną. W Nowej Hucie nic nie zrobił (200tys ludzi).
ZIKiT, MPK, MPO, MPWiK , Urzędy, Uczelnie, przetargi, komuchy i starcy to wszystko z rodzinami głosuje na Majchrowskiego.

odpowiedzi (0)

skomentuj