Zwycięska roszada Marszałka. Wielkie lanie pod Warszawą

Zwycięska roszada Marszałka. Wielkie lanie pod Warszawą

Paweł Stachnik, redaktor Białego Kruka

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Atakuje 1. Armia Konna Siemiona Budionnego
1/2

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. archiwum

15 sierpnia 1920. Trwa Bitwa Warszawska. Bolszewicy próbują zdobyć Warszawę. Oddziały ochotnicze bronią stolicy. Nad Wieprzem szykuje się polskie kontruderzenie. Piłsudski stosuje zaskakujący ruch.
Gdy jesienią 1918 roku Polska znów pojawiła się na mapie Europy, dla większości sił politycznych było oczywiste, że Rzeczpospolita nie może zrezygnować z Kresów Wschodnich. Póki co zajęte były one przez wojska niemieckiego frontu wschodniego, ale w miarę ich wycofywania się do Niemiec na opuszczone przez nich miejsca wchodziły siły bolszewickie.

Czerwoni bowiem - wbrew oficjalnym enuncjacjom - wcale nie zamierzali rezygnować z ziem wchodzących niegdyś w skład carskiego imperium. W perspektywie zaś zamierzali przenieść ogień rewolucji w głąb Europy, a droga tam, jak wiadomo, wiodła przez Polskę.

Zaczyna się wojna

Rzeczpospolita jednak nie miała zamiaru ułatwiać bolszewikom eksportu rewolucji, a względem Białorusi i Ukrainy miała swoje własne plany. Nadciągająca ze wschodu Armia Czerwona natknęła się tam najpierw na siły miejscowej polskiej samoobrony, później zaś na regularne oddziały Wojska Polskiego. W ten właśnie sposób w lutym 1919 r. doszło do pierwszego kontaktu bojowego między WP a bolszewikami i nieoficjalnego rozpoczęcia wojny polsko-rosyjskiej.

Własne plany co do Kresów miał Józef Piłsudski, który zamierzał zrealizować swoją koncepcję federacyjną. Ona jednak także wymagała najpierw zbrojnego opanowania terenów na wschód od Bugu.

Wykorzystując zaangażowanie bolszewików w walki z białymi oddziałami kontrrewolucyjnymi Marszałek rozpoczął w 1919 r. ofensywę na wschodzie. W jej wyniku polskie oddziały stosunkowo łatwo doszły na północy aż do Dźwiny i Berezyny, a na południu do Zbrucza.

Wiosną 1920 r. Piłsudski przystąpił do realizacji drugiej części rozgrywki na Wschodzie. Po zawarciu sojuszu z Ukraińską Republiką Ludową atamana Petlury ruszyła wielka polska ofensywa na Ukrainie, która doszła aż do Kijowa. Wydawało się, że polskie plany zostały zrealizowane. Polscy żołnierze stanęli na granicach I Rzeczypospolitej.

Nadchodzą bolszewicy

Wtedy jednak ocknęli się bolszewicy. Na front zachodni ściągnęli poważne siły z innych frontów i rzucili je do ataku na białoruskim kierunku operacyjnym. Dzięki wielkiej przewadze liczebnej nieustannie nacierająca Armia Czerwona odepchnęła Wojsko Polskie głęboko na zachód, za Niemen i Bug, pod samą Warszawę. Natarcie zaczęło się też na Ukrainie, gdzie atakowała 1. Armia Konna Siemiona Budionnego, prąc na zachód w kierunku Lwowa.

- W 1919 r. bolszewicy zajęci byli walką o przetrwanie z kontrrewolucyjnymi armiami białych generałów atakującymi na północy, wschodzie i południu. Front zachodni był wtedy dla nich drugorzędny i de facto był starciem o jakieś pograniczne terytoria. Gdy jednak uporali się z Denikinem, Wranglem i Kołczakiem, przerzucili gros sił na zachód. Uzyskali tam zdecydowaną przewagę i przeszli do ataku. Armia Czerwona liczyła wtedy 5 milionów ludzi pod bronią. Wojsko Polskie natomiast wiosną 1920 r. miało sześćset kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy, a w kulminacyjnym momencie wojny, latem 1920 r. - dziewięćset kilkadziesiąt tysięcy. Stąd właśnie wzięło się to pasmo sukcesów bolszewików - mówi prof. Grzegorz Nowik z Muzeum Józefa Piłsudskiego w Warszawie, autor książek o polskim radiowywiadzie podczas wojny 1920 r. i członek zespołu naukowego wydającego dokumenty tego konfliktu.

Ruch roszujący

W krytycznej sytuacji, gdy bolszewicy stali u bram Warszawy, na północy maszerowali na Płock, a na południu zbliżali się do Lwowa, przed naczelnym wodzem stanęło trudne zadanie znalezienia wyjścia z tej strategicznej matni.

Pozostało jeszcze 65% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kłamstwa historyków

    CZekista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Historycy kłamią o zasługach J. Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej. Twórcą sukcesu był gen. Tadeusz Rozwadowski - Jordan. Piłsudski przechodził wówczas załamanie psychiczne i nie był zdolny do...rozwiń całość

    Historycy kłamią o zasługach J. Piłsudskiego w Bitwie Warszawskiej. Twórcą sukcesu był gen. Tadeusz Rozwadowski - Jordan. Piłsudski przechodził wówczas załamanie psychiczne i nie był zdolny do działania. Dlatego też gen. Rozwadowski był szykanowany i flekowany przez Piłsudczykówzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    prawdziwym

    kali (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    autorem zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej i kampanii do 1922r. był gen. Rozwadowski ,potem oczerniony i odsunięty od wojska ,zmarł w niesławie ,w nie wyjaśnionych okolicznościach .Autorytetem...rozwiń całość

    autorem zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej i kampanii do 1922r. był gen. Rozwadowski ,potem oczerniony i odsunięty od wojska ,zmarł w niesławie ,w nie wyjaśnionych okolicznościach .Autorytetem wojskowym przewyższał Piłsudskiego i tu tkwi problem jego niewyjaśnionej śmierci....zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Militarne zwycięstwo, polityczna katastrofa

    say69mat (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Po zwycięskiej Bitwie, zapanował upragniony spokój. Rozradowani politycy przystąpili zatem ochoczo do konsumpcji niekwestionowanego zwycięstwa militarnego. Podpisując rozejm z ... pokonanymi...rozwiń całość

    Po zwycięskiej Bitwie, zapanował upragniony spokój. Rozradowani politycy przystąpili zatem ochoczo do konsumpcji niekwestionowanego zwycięstwa militarnego. Podpisując rozejm z ... pokonanymi bolszewikami. Zwyciężyła koncepcja wsi spokojnej, wsi wesołej. I nie miało znaczenia, że czekali Ukraińcy, czekali Brytyjczycy, czekali Francuzi, czekali Amerykanie, nawet kontyngent Cesarstwa Japonii zawitał na bezbożej ziemi. Czekał też ... Wrangel i jego koncepcja białej Rosja. Wśród naszych elit politycznych zapanowało totalne zaślepienie. Zwycięża frakcja i koncepcja rozejmu, faworyzującego zdecydowanie czerwoną Rosję. Koncepcja rozejmu praktycznie umożliwiającego bolszewikom przegrupowanie sił i rozprawę z opozycją militarną i polityczną na terytorium Rosji i Ukrainy. Tylko po to, aby w niespełna 19 lat po podpisaniu feralnego rozejmu,17 września 39' otrzymać cios w plecy. Od upokorzonego - polskim zwycięstwem militarnym - Stalina. zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    10/10

    sas (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    wystarczyło wtedy wstrzymać rozmowy pokojowe z sowietami na 3 tyg. w tym czasie oddziały polskie dorżnęły by z Wranglem resztki cofającej sie w bezładzie armii czerwonej i zajęli by Moskwe ,...rozwiń całość

    wystarczyło wtedy wstrzymać rozmowy pokojowe z sowietami na 3 tyg. w tym czasie oddziały polskie dorżnęły by z Wranglem resztki cofającej sie w bezładzie armii czerwonej i zajęli by Moskwe , byłoby prawdziwe zwycięstwo ...a nie układanie sie z bolszewikami w Rydze.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo