Uchodźcy znów mogą zalać Europę. Tym razem z Włoch

Uchodźcy znów mogą zalać Europę. Tym razem z Włoch

Michael Sheridan, Ben Hoyle

Polska

Aktualizacja:

Polska

Uchodźcy znów mogą zalać Europę. Tym razem z Włoch

©AFP PHOTO / ARIS MESSINIS / EAST NEWS

Stary Kontynent może się obawiać napływu setek tysięcy uchodźców oraz migrantów. Po likwidacji tzw. szlaku bałkańskiego tym razem niebezpieczeństwo grozi nam ze strony Włoch, które zalewane są przybyszami z Libii i z którym Italia nie radzi sobie.
Uchodźcy znów mogą zalać Europę. Tym razem z Włoch

©AFP PHOTO / ARIS MESSINIS / EAST NEWS

Jeśli ktoś sądził, że Europie nie grozi już powtórka potężnej fali uchodźców, która napłynęła w 2015 roku, jest w błędzie. „Zakorkowanie” szlaku bałkańskiego, powstrzymywanie przez Turcję milionów migrantów w obozach na terenie swojego kraju nie załatwiło definitywnie problemu. Uchodźcy i przemytnicy ludzi znaleźli inny szlak dostania się do wymarzonego europejskiego raju. Wiedzie on z Libii do Włoch, by stamtąd dalej rozlać się po bogatych krajach Starego Kontynentu. Ci ludzie nie mają praktycznie żadnych szans na uzyskanie azylu w Europie, nie działają decyzje w sprawie ich relokacji co sprawia, że zdecydowana ich część pozostanie w Italii powiększając i tak już ogromne problemy tego kraju. Osiągnięte w 2015 roku UE porozumienie w sprawie rozmieszczania przebywających we Włoszech i Grecji 160 tys. migrantów zbojkotowali wschodnioeuropejscy członkowie Unii. Włochom udało się wyekspediować tylko 7396 uchodźców. Rumunia np. przyjęła jedynie 45 osób!

Włosi zresztą od dawna narzekali na rosnącą liczbę przybyszów, teraz już biją na alarm. Bez zdecydowanych działań, bez pomocy Brukseli czyli pozostałych krajów wspólnoty europejskiej nie powstrzyma się groźby powtórki sprzed dwóch lat. Czekając na solidarność pozostałych krajów Unii Europejskiej Włosi muszą więc radzić sobie na razie sami. Niedawno włoski parlament zatwierdził operację marynarki wojennej na wodach libijskich. Jej celem jest wsparcie służb libijskich, które strzegą granice i walczą z przemytnikami ludzi.

Czy to powstrzyma desperatów, którzy nie bacząc na niebezpieczeństwo ruszają w drogę przez morze? Wydaje się, że nie. Ale musimy od czegoś zacząć - przekonują włoscy politycy i patrolowiec „Commandante Borsini” już kieruje się do Trypolisu. O takie wsparcie poprosili włoskie służby sami Libijczycy, którzy nie mają doświadczenia ani środków w walce z przemytnikami ludzi. Nie wyklucza się, na co jest przyzwolenie strony libijskiej, użycie przez włoskie jednostki siły.

Libia jest w tej chwili najbardziej zapalnym punktem na mapie walki z przemytnikami ludzi. W tym roku, jeśli nie podejmie się zdecydowanych kroków i nie postawi tamy uchodźcom przybędzie ich do Włoch nawet 200 tysięcy. W ubiegłym roku było ich 180 tys.

Pod koniec czerwca do Włoch w ciągu tylko dwóch dni dotarło 12 tys. migrantów. Rzym winni organizacje pomocowe, których działania chcąc nie chcąc przyciągają żądnych zarobku przemytników.

Włochy zagroziły zajęciem statków obsługiwanych przez te organizacje. Kryzys migracyjny zmusza rząd do rozważenia możliwości zamknięcia portów przed nagłym wzrostem napływu uchodźców, którzy wszelkimi możliwymi sposobami próbują przepłynąć przez Morze Śródziemne.

Sytuacja stała się tak nieznośna, że zrozpaczeni Włosi zwołali specjalny szczyt. Podczas rozmów w Paryżu ze swoim odpowiednikami z Francji, Niemiec i Hiszpanii włoski minister spraw wewnętrznych Marco Minniti zażądał natychmiastowego działania ze strony UE.

Pozostało jeszcze 79% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Imigranci ekonomiczno/religijni

    Kr@k (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Prezydent Krakowa zadeklarował przyjęcie imigrantów islamskich!
    Do refleksji!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Przecież

    Zuzinka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    jest to preceder przynoszący znaczące zyski gangom przemytniczym
    o czym Unia doskonale wie i tylko rodzi sie pytanie,
    dlaczego Unia nie chce tego przeciąć?
    Czyja ręka czyją myje?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zawracac do Libii

    Komendant (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5

    Nie ma ich co sciagac statkami ze srodka morza do europy. Lepiej ich z powrotem odtransportowac do Libii.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama