Słynni polscy uwodziciele. Nie gorsi niż Casanova

Słynni polscy uwodziciele. Nie gorsi niż Casanova

Włodzimierz Knap

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Casanova przebywał na wielu królewskich dworach, m.in. w Warszawie, u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Casanova przebywał na wielu królewskich dworach, m.in. w Warszawie, u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego ©fot. Wikipedia

2 kwietnia 1725. Urodził się Giacomo Casanova, uwodziciel. W Polsce znanych kobieciarzy nie brakowało. Już legendarny król Popiel miał się za bardzo oglądać za „spódniczkami“. Znalazł wielu naśladowców.
Casanova przebywał na wielu królewskich dworach, m.in. w Warszawie, u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego

Casanova przebywał na wielu królewskich dworach, m.in. w Warszawie, u króla Stanisława Augusta Poniatowskiego ©fot. Wikipedia

Giacomo Casanova jest symbolem uwodziciela, namiętnego kochanka, zdobywcy wielu kobiet. - Niesłusznie - twierdzi prof. Józef Rurawski, historyk literatury, badacz jego twórczości literackiej. W ocenie profesora, cieszy się on taką opinią dlatego, że istniała i istnieje potrzeba kontynuowania wątku Don Juana, mocno obecnego w sztuce, zwłaszcza w literaturze i muzyce, od XVII stulecia.

O ile Don Juan, a raczej typ mężczyzny tak określany, ogranicza się do uwodzenia, a zdobyte kobiety przestają go obchodzić, to Casanova był człowiekiem z krwi i kości. W dodatku został obdarzony licznymi talentami, w tym darem rozumienia kobiet, zaspokajania ich i fizycznie, i duchowo.

Ten niedoszły ksiądz był filozofem, matematykiem, alchemikiem, poetą, tłumaczem, pisarzem, znawcą kabały, dyplomatą przemysłowcem, może szpiegiem. Zorganizował loterię państwową. Układał plany przekopania kanału od Narbonne do Bayonne we Francji. Przyjmowany był na dworach wielkich ówczesnego świata, m.in. carycy Katarzyny Wielkiej, Fryderyka Wielkiego. Przebywał na dworze Stanisława Augusta Poniatowskiego; na marginesie dodajmy, że jego pobyt w Polsce byłby świetnym materiałem na film obyczajowo-sensacyjny ze sporą dawką seksu.

Kochał rozkosze życia, co szeroko opisał w swoich pamiętnikach. - Był przy tym chłopem na schwał; miał ponad 1,8 m wzrostu. Wiedział, że jest przystojny i wykorzystywał to znakomicie. Wiecznie nienasycony. Człowiek cyniczny, pozbawiony hamulców moralnych. Znał kilka języków, w tym grekę i łacinę - charakteryzuje Casanovę prof. Rurawski.

Nie sposób ustalić, ile kobiet zdobył Casanova. Jego biografowie podają, że miał od 122 do 148 kochanek. Takie liczby są efektem różnego odczytania przez nich pamiętników napisanych przez słynnego wenecjanina. Ale one też pokazują, że w łóżku dbał nie tylko o siebie, lecz i o swoje partnerki, nawet jeśli one wymagały od niego wielogodzinnego, nieustannego zajmowania się nimi.

Polski casanova

W schyłkowym PRL-u casanovą nazywano Jerzego Kalibabkę, syna rybaka, który w 1984 r. został skazany na 15 lat więzienia i prawie milion złotych grzywny za okradanie kobiet, uwodzenie nieletnich czy gwałty (w więzieniu spędził 9 lat). W akcie oskarżenia wymieniono ponad 200 nazwisk kobiet, które miał skrzywdzić. Kalibabka chwalił się, że zdobył około 2000 kobiet.

Pozostało jeszcze 77% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo