Ruch oporu rolników polskich w latach osiemdziesiątych XX...

Ruch oporu rolników polskich w latach osiemdziesiątych XX wieku

Cecylia Kuta historyk, pracownik IPN Oddział w Krakowie

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Okładka 2 numeru „Solidarności Rolników” z 1986 r.

Okładka 2 numeru „Solidarności Rolników” z 1986 r. ©fot. archiwum

Krakowski Oddział IPN i „Dziennik Polski” przypominają. Lata 80. „Solidarność”, która stanęła przeciwko władzy nie ograniczała się do związku robotników.
Okładka 2 numeru „Solidarności Rolników” z 1986 r.

Okładka 2 numeru „Solidarności Rolników” z 1986 r. ©fot. archiwum

Współtworzyły go organizacje innych grup społecznych. Walka o rejestrację „Solidarności” Rolników Indywidualnych, do której doszło w maju 1981 r., była jednym z głównych pól konfliktu z władzą po Sierpniu ’80. Wprowadzenie stanu wojennego zmusiło do zejścia do podziemia również działaczy wiejskich. Powołali wówczas Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników.

„W dniach stanu wojennego sprawdza się rzeczywista wartość solidarności społecznej.
Każdy, kto zgodzi się na dyktaturę, nie rozumie zagrożenia, jakie niesie ona dla jego wolności osobistej, zgodzi się być człowiekiem pozbawionym nie tylko praw ludzkich, ale także coraz częściej środków do życia.

Cel społeczeństwa jest jeden - obrona posierpniowych zdobyczy. Musimy dążyć do zniesienia stanu wojennego, uwolnienia wszystkich internowanych i aresztowanych, przywrócenia normalnej działalności autentycznych związków zawodowych, rozpoczęcia rozmów między Solidarnością a rządem. […] Ruchu społecznego oporu nie może zabraknąć na wsi. […] Uznając potrzebę skoordynowania działań na wsi wobec reżimu, przedstawiciele różnych regionów i związków postanawiają powołać Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników (OKOR)” - napisano w deklaracji programowej tegoż Komitetu, który swą działalność rozpoczął 15 sierpnia 1982 r.

Wokół idei Solidarności

OKOR, zainaugurował swą działalność podczas tajnego spotkania na terenie parafii pw. Narodzenia Najświętszej Marii Panny w Krakowie-Bieżanowie z inicjatywy Józefa Teligi, sekretarza Prezydium Ogólnopolskiego Komitetu Założycielskiego NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, byłego żołnierza Armii Krajowej i Zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość”. Oprócz niego kierownictwo Komitetu tworzyli Józef Baran - działacz Studenckiego Komitetu Solidarności i założyciel Komitetu Samoobrony Chłopskiej Ziemi Rzeszowskiej - oraz Wieńczysław Nowacki, młody rolnik, aktywnie działający w rolniczej „Solidarności”.

Powołanie OKOR poprzedziło kilka spotkań, podczas których przygotowywano grunt do założenia ogólnopolskiej organizacji rolników. „Zebrania w najgorętszym okresie stanu wojennego i związanej z nim beznadziei miały jeden główny cel: rozpoczęcie konspiracyjnej działalności. Miały pokazać, iż mimo aresztowań, rozbicia Związku jesteśmy w stanie coś zrobić” - wspominał później Józef Baran. Dalej wyjaśniał: „Wszyscy wtedy myśleli kategoriami wojny. […] Tak było i z rolnikami, szykowali się do oporu. Stąd nazwa: Ogólnopolski Komitet Oporu Rolników”.

W założeniu w skład Komitetu wchodzić mieli członkowie różnych niezależnych rolniczych związków zawodowych. Głównym celem jego działania było dążenie do odzyskania przez Polskę niepodległości. W deklaracji programowej nie tylko stwierdzano, że istnieje potrzeba tworzenia niezależnego ruchu społecznego, ale też wzywano wszystkich rolników do stosowania wobec władzy biernego oporu, który polegać miał na „omijaniu państwowych punktów skupu i dostarczaniu żywności bezpośrednio do odbiorcy”.

Apelowano by „na znak solidarności z akcjami protestacyjnymi robotników w każdym miesiącu ok. 13-go nie dostarczać mleka (lub innych produktów) do punktu skupu”. Zachęcano do organizowania pomocy charytatywnej i pomocy w pracach polowych dla rodzin osób internowanych i uwięzionych działaczy chłopskich oraz osób „szczególnie dotkniętych drakońskimi podwyżkami cen”. Nawoływano do poparcia solidarności robotniczej w organizowaniu ruchu oporu, poprzez podejmowanie wspólnych akcji protestacyjnych, drukowanie i kolportowanie ulotek, zbiórkę funduszy oraz tworzenie wspólnej struktury organizacyjnej.

Zwracano też uwagę, by „wykorzystać czas, w którym nie jest możliwe normalne funkcjonowanie Związku do jednoczenia wsi wokół idei solidarności”. Zachęcano do „organizowania spotkań dla pogłębienia znajomości historii Polski i chrześcijańskiej nauki społecznej”. Wzywano również do „ograniczenia kupowania gazet i oglądania tzw. Dziennika TV, zwłaszcza 13-go i 16-go każdego miesiąca - dni tragedii narodowych”.

Trwanie i działanie

OKOR funkcjonował początkowo w kilkunastu regionach, a następnie w niemal połowie ówczesnych województw, gdzie powstawały zaprzysiężone na wzór AK piątki i trójki. Dokumenty podpisywał Teliga. „Wszystko opierało się na dobrej woli działania w tych trudnych warunkach. Zresztą w trakcie spotkań akcentowano zagrożenia. Celem było trwanie i działanie, a nie zapełnianie więzień. Każdy obejmował swą działalnością tyle, ile było możliwe” - wspominał Józef Baran. Członkowie przystępując do OKOR składali przysięgę, której treść świadczyła o silnym przywiązaniu do tradycyjnych wartości religijnych i patriotycznych.

OKOR, chociaż nie miał masowego charakteru, co też nie było zamiarem organizatorów, prowadził aktywną działalność. Wydawano dwa pisma centralne, „Solidarność Rolników” oraz „Żywią i Bronią”, a także kilka pism regionalnych. Współpracowano z robotniczą „Solidarnością”, organizowano pielgrzymki na Jasną Górę, wyjazdy na spotkania z Janem Pawłem II podczas pielgrzymek do Polski. Nawoływano również do bojkotu wyborów. Apelowano: „W imię godności tych, którzy żywią i bronią, w imię pamięci tych, którzy idei niezależnego ruchu ludowego poświęcili swój trud i swoje życie, w imię przyszłości naszych dzieci i wnuków, które odziedziczą po nas naszą Ojczyznę - rolnicy polscy winni przeciwstawić się kłamstwu, nie uczestnicząc w przygotowywanych obecnie wyborach do rad narodowych i Sejmu PRL. […] Niech puste lokale wyborcze będą świadectwem naszej wiary w zwycięstwo sprawiedliwości i prawdy”.

Aktywna działalność OKOR i jego rosnące wpływy wśród rolników spowodowały, że był on zaciekle zwalczany przez Służbę Bezpieczeństwa, która od 1983 r. prowadziła sprawę operacyjnego rozpracowania o kryptonimie „Gryzonie”. W ramach tej sprawy nie tylko inwigilowano działaczy Komitetu i prowadzono działania dezintegracyjne, ale także sięgano do innych metod. W 1983 r. aresztowano blisko 60 osób, w tym Józefa Teligę, dwa lata później aresztowania objęły 10 osób.

O niepodległą

Mimo, że bezpiece udało się rozpracować strukturę organizacyjną, program działania i częściowo skład osobowy kierownictwa OKOR, to nie udało się doprowadzić do rozbicia organizacji i zahamowania jej aktywności. Rok po zainaugurowaniu działalności, w sierpniu 1983 r. OKOR zawarł z Solidarnością Walczącą porozumienie o współpracy w „walce o niepodległą Polskę, wolność i suwerenność Narodu”. Obie organizacje oświadczyły, iż będą „czynić starania na rzecz zawiązania politycznego porozumienia sił i organizacji dążących do demokratycznej i niepodległej Polski”. Przejawem współpracy była m.in. pomoc ze strony Solidarności Walczącej przy druku pism OKOR oraz wydawanie oświadczeń.

OKOR zawarł również porozumienie z Liberalno-Demokratyczną Partią „Niepodległość”, a później także z Grupą Polityczną „Samostanowienie”. W myśl zawartych porozumień wszystkie cztery organizacje miały stać się podstawą do zbudowania szerszej płaszczyzny nurty niepodległościowego.

W listopadzie 1986 r. OKOR powołał Tymczasową Krajową Radę Rolników „Solidarność” z Józefem Teligą na czele oraz Konwent Seniorów Niezależnego Ruchu Ludowego, w skład którego weszli: Józef Teliga, Adam Bień, Stanisław Janisz, Hanna Chorążyna, Antonina Komorowska, Roman Michałkiewicz, Paweł Mucha, Michał Bartoszcze, Józef Marcinkowski, ks. Jan Zieja. Powołując do tego grona byłych działaczy powojennego PSL, jak Chorążyna czy Bień - członek władz Polskiego Państwa Podziemnego, skazany w procesie szesnastu - odwoływano się do niepodległościowych tradycji ruchu ludowego.

Chociaż rezultaty niektórych akcji OKOR były ograniczone, to jednak stwarzały możliwość alternatywnej działalności i przyczyniały się do tego, że inne, działające jawnie organizacje wiejskie musiały wykazać więcej starań o uwiarygodnienie się wśród rolników. W latach 1988-1989 w środowisku OKOR ujawnił się silny ruch sprzeciwu wobec umiarkowanej linii kierownictwa NSZZ „Solidarność” i koncepcji porozumienia z władzami przy okrągłym stole. OKOR zawiesił działalność wiosną 1989 r., po wznowieniu legalnej działalność NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 19. "Szpery"

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto




Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ruch Oporu Stanu Wojennego

    Vald (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Jestem zdumiony informacji o aktywnosci Ruchu Oporu Rolnikow Stanu Wojennego. Jako zalozyciel I glowny koordynator Solidarnosc I pozniejszego Ruchu Oporu STANU Wojennego, nie przypominam sobie o...rozwiń całość

    Jestem zdumiony informacji o aktywnosci Ruchu Oporu Rolnikow Stanu Wojennego. Jako zalozyciel I glowny koordynator Solidarnosc I pozniejszego Ruchu Oporu STANU Wojennego, nie przypominam sobie o jakiejkolwiek strukturze wspomagajacej nasz ruch Oporu w Stanie Wojennym. Bardzo nie wielu wowczas wyrazilo gotowosc przciwstawienia sie przmocy ze strony Wladzyzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo