Polityka czy kultura?

Polityka czy kultura?

Zofia Gołubiew

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Polityka czy kultura?
Szanowni Państwo, cieszą mnie inicjatywy oddolne, objawy aktywności obywatelskiej, bo służą dobru naszego miasta. Ostatnio jednakże nie byłam zachwycona interpelacją Radnej w sprawie nie istnienia muzeum Stanisława Wyspiańskiego, a to dlatego, że wystąpienie to nie było oparte na dogłębnym rozpoznaniu sprawy, chociaż zdobyć informacje nie było trudno.
Polityka czy kultura?
Dzisiaj natomiast „wbił mnie w krzesło” pomysł innego Radnego, który wnioskuje, by plac przed Gmachem Muzeum Narodowego nazwać imieniem Monteskiusza, jako „hołd dla twórcy współczesnej koncepcji trójpodziału władzy”. Rozumiem, że Radny jest zaniepokojony możliwością zniknięcia zasady trójpodziału, ale czy bieżąca polityka ma wpływać na każdy element naszego miasta, i to na długie lata?

Teren przed Gmachem był pierwotnie, w latach trzydziestych XX wieku, własnością Muzeum, które wówczas zaczęło wznosić swój Nowy Gmach.
Projektanci przewidzieli tam zieleń oraz elementy nawiązujące do odzyskania przez Polskę niepodległości, a sam budynek nazwano „Pomnikiem Wolności Narodu”. Po wojnie plac został Muzeum odebrany przez Miasto. Po latach borykania się z paskudnym miejskim parkingiem, udało się nam dojść do porozumienia z Magistratem, który zbudował parking podziemny, a wygląd i przeznaczenie placu konsultował z Muzeum, z którym zawarł w tej kwestii umowę.

Zaczęliśmy razem z Miastem ożywiać ten teren, przeznaczając go dla artystów, muzealników, mieszkańców. Nazwaliśmy go „Muzeum Forum”, co zaproponowałam w nawiązaniu do wiedeńskiej Museumsquartier. Obecnie, gdy MNK pozyskało budynek Cracovii, ma własne plany zagospodarowania placu, który miałby się stać „łącznikiem” pomiędzy „starym” Gmachem a „nową” Cracovią. I tak być powinno, bo ten fragment miasta winien być związany z kulturą! A Muzeum jest tego najlepszym gwarantem.

Jeżeli Radni - co nie daj Boże - zaakceptują, zupełnie nie kojarzący się z Muzeum, pomysł nazwania placu imieniem francuskiego myśliciela z czasów Oświecenia i zgodzą się na propozycję urządzenia tam „stałej wystawy” oraz tablicy poświęconej jego ideom, to MNK straci możliwość kontynuowania idei „Muzeum Forum”. Byłby to triumf doraźnej polityki nad kulturą.

Dziwi mnie tylko, że filozofa żyjącego na przełomie XVII i XVIII wieku zaproponował na patrona placu członek partii Nowoczesna.



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama