My, rozdzieleni strugą pychy

My, rozdzieleni strugą pychy

Zbigniew Bartuś

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Przed wyborami parlamentarnymi w 2005 roku w Oświęcimiu gruchnęła wieść, że „popularna burmistrz Brzeszcz Beata Szydło, wraz z ekipą, czyli faktycznie całymi władzami gminy, chce wstąpić do partii”. Jakiej? Jarosław Gowin, w owym czasie bezpartyjny kandydat PO do Senatu, słyszał, że „pierwsze podejście Beata zrobiła do list Platformy”. Ale oświęcimscy działacze PO obawiali się jej pozycji i nie zaoferowali startu.
My, rozdzieleni strugą pychy
Jeszcze ostrzej postąpili przywódcy lokalnego PiS: w ogóle nie chcieli jej przyjąć do partii. Potencjał dostrzegł w niej dopiero Zbigniew Ziobro, ówczesny lider PiS w Małopolsce: dał drugie miejsce na liście. Zdobyła najwięcej głosów w okręgu, bijąc lokalnych liderów PO i PiS.

Wcześniej zasiadała w sejmiku województwa z ramienia Wspólnoty Małopolskiej Marka Nawary, z Romanem Ciepielą, Jerzym Fedorowiczem, Andrzejem Sasułą. Ceniła ich wszystkich, podobnie jak Tomasza Tomczykiewicza, który, gdy ona zawiadywała Brzeszczami, był burmistrzem sąsiedniej Pszczyny.

W 2010 r., niecałe cztery miesiące po tragedii smoleńskiej, rozmawiałem z Beatą Szydło w jej biurze poselskim w centrum Brzeszcz. 22 lipca tegoż roku została wiceprezesem PiS, dwa dni później Tomczykiewicz awansował na szefa klubu parlamentarnego Platformy. Nadal bardzo się cenili – i prywatnie lubili. On miał dwoje dzieci, jego żona była nauczycielką; ona miała dwóch synów, jej mąż był nauczycielem. Jako burmistrzowie mieli u siebie po kopalni. Dyrektorzy KWK „Brzeszcze” i KWK „Czeczott” przez lata trzęśli okolicą.

W III RP górnictwo popadło w długi i zajęło się ratowaniem siebie samego, co dla górniczych gmin oznaczało upadek: kultury, sportu, turystyki, wczasów, socjalu, remontów dróg, szkół itp. Trzeba było znaleźć gospodarzy, którzy temu zaradzą, nauczą mieszkańców aktywności – bez oglądania się na kopalnię. Szydło i Tomczykiewicz odegrali taką właśnie rolę. Oboje ukończyli podyplomowe studia w Szkole Głównej Handlowej, żeby mieć lepsze pojęcie o zarządzaniu i gospodarce. Po reformie samorządowej znaleźli się w różnych województwach, nadal współtworzyli jednak ten sam mikroświat, rozdzielony jedynie strużką Wisły. Połączony siecią mostów i podobieństw: Polskę.

Po wygranych przez PiS wyborach 2015 r. Tomczykiewicz znów zasiadł w ławach PO, tym razem jako opozycjonista. Niedługo potem zmarł w wieku zaledwie 54 lat, od dawna chorował na nerki.

Teraz patrzy na nas z nieba i zapewne się dziwi, z czyjego wyroku, 
kaprysu, by nie powiedzieć – grzechu pychy – koleżanka zza miedzy, z którą przez ćwierćwiecze wspólnie budował lepszą, bardziej sprawiedliwą i dostatnią Polskę, poczuła się nagle lepszym sortem – a on z kolegami został w jej oczach zdrajcą i kanalią.



Czytaj także

    Komentarze (7)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nowy trynd?

    Marco (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 5

    Na czym to polega, że ostatnio przeciwnicy dobrej zmiany lubią się podeprzeć nieboszczykiem. Nie ma już kim sobie buźki wyczyścić?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Zrozumiałeś coś z tego tekstu?

    Ola (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 8

    Czy tylko umiesz pluć podłymi komentarzami za rządowe pieniądze, zwolenniku PRL-bis?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Co za poetycka blabla.

    Zuzinka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 9 / 8

    Do tej pory znany był tylko polonez: "Patrz Kościuszko na nas z nieba".
    Teraz do niebiańskiego osądu rzeczywistości pan redaktor dołączył śp. Tomczykiewicza.
    Godzi się tak manipulować opinią...rozwiń całość

    Do tej pory znany był tylko polonez: "Patrz Kościuszko na nas z nieba".
    Teraz do niebiańskiego osądu rzeczywistości pan redaktor dołączył śp. Tomczykiewicza.
    Godzi się tak manipulować opinią zmarłego, który nie może się bronić
    czy ewentualnie zaprzeczyć bądź potwierdzić?
    Niech pan nie bawi się w posła Budkę.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żałosna bezradnośc klakierów i propagandystów wobec PRAWDY o dojnej zmianie

    Zuzanna (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 8

    Tacy jak Zuzinka powinni nosić mundur, jak "redaktorzy" TVP w stanie wojennym. Wtedy przynajmniej wszystko byłoby wizualnie i treściowo zgodne. Redaktor obnaża fundamentalne KŁAMSTWO TEJ EKIPY,...rozwiń całość

    Tacy jak Zuzinka powinni nosić mundur, jak "redaktorzy" TVP w stanie wojennym. Wtedy przynajmniej wszystko byłoby wizualnie i treściowo zgodne. Redaktor obnaża fundamentalne KŁAMSTWO TEJ EKIPY, która nie usprawniła żadnej instytucji państwa, a tym samym nie wzmocniła tegoż państwa, tylko PARTIĘ i siebie, bo od zawsze zależy jej tylko NA KORYCIE (zresztą tak dużo o odrywaniu od koryta nikt nigdy nie prawił - taką skłonność mogą mieć tylko świnie, a cała ta gadka to dla "ciemnego ludu"). I redaktor nie powołuje się na zmarłego, tylko przywołuje FAKT, że politycy PiS, z prezesem, który wyraził to bardzo jasno, mają całą opozycję za kanalie i zdrajców. A sami siebie - za lepszych. Dziękuję redaktorowi za przypomnienie, kim naprawdę jesteśmy.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    obrzydliwa manipulacja

    Gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8 / 9

    "Teraz patrzy na nas z nieba i zapewne się dziwi, z czyjego wyroku, 
kaprysu, by nie powiedzieć – grzechu pychy – koleżanka zza miedzy, z którą przez ćwierćwiecze wspólnie budował lepszą, bardziej...rozwiń całość

    "Teraz patrzy na nas z nieba i zapewne się dziwi, z czyjego wyroku, 
kaprysu, by nie powiedzieć – grzechu pychy – koleżanka zza miedzy, z którą przez ćwierćwiecze wspólnie budował lepszą, bardziej sprawiedliwą i dostatnią Polskę, poczuła się nagle lepszym sortem – a on z kolegami został w jej oczach zdrajcą i kanalią."

    Wkładanie w usta zmarłego swoich opinii jest tak obrzydliwą manipulacją, że trudno nie reagować. Wstyd Panie Redaktorze, po prostu wstyd.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    nikt tu niczego nie wkłada w usta zmarłego!

    Lajkonik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 6

    Przeczytaj uważnie. A potem posłuchaj 17 sekund prezesa i przeczytaj tweety min Zielińskiego. Dziennikarz broni dorobku zmarłego przed językiem nienawistników i pokazuje, że ci mali ludzie bez...rozwiń całość

    Przeczytaj uważnie. A potem posłuchaj 17 sekund prezesa i przeczytaj tweety min Zielińskiego. Dziennikarz broni dorobku zmarłego przed językiem nienawistników i pokazuje, że ci mali ludzie bez dorobku sztucznie podzielili Polaków, by wygrywać na tym swoje polityczne biznesy. A nierozgarnięci, jak ty, dają się wkręcić. Chyba że władza ci płaci za te wpisy... Wstyd.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ...

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 1

    Tyle, że zacytowany przeze mnie fragment artykułu nie dotyczy Kaczyńskiego czy Zielińskiego, ale konkretnie p. Szydło nazwanej "koleżanką zza miedzy".

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama