Kobiety zapewniły niepodległej Polsce przetrwanie. I to był...

Kobiety zapewniły niepodległej Polsce przetrwanie. I to był prawdziwy cud

Katarzyna Kachel

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Bez Polek Legiony Piłsudskiego chodziłyby bose, gołe, głodne i brudne. One czuwały nad tymi, którzy poszli strzelać, chroniły dom i czekały. A w wolnej Polsce stawały na głowie, by wyżywić rodzinę - mówi Aleksandra Zaprutko-Janicka, historyczka, autorka książki „Dwudziestolecie od kuchni”.
Na placu Szczepańskim czy na Rynku można było kupić ziemniaki i żywą kurę

Na placu Szczepańskim czy na Rynku można było kupić ziemniaki i żywą kurę ©Archiwum

- Zofia Pujszowa za dorosłego wieprza dostała 35 złotych. Równowartość sześciu litrowych butelek wódki. Pomyślała, że lepiej byłoby wziąć tę wódkę i zapić się na śmierć. Było tak źle?

- Trzeba pamiętać, że wcześniej włożyła wiele pracy, by go porządnie utuczyć, świnia zdążyła zeżreć paszy za sto złotych, do tego Pujszowa musiała zapłacić 50 groszy za miejsce na targu i drugie tyle za świadectwo pochodzenia zwierzęcia. Rachunek był prosty - nie opłacało się. Kryzys był okrutny. Nasze wyobrażenia o dwudziestoleciu międzywojennym, wyniesione z filmów i literatury, z salonów i anegdot z bujnego życia towarzyskiego elit, nijak się mają do rzeczywistości i trudnej codzienności ludzi.

70 procent ówczesnego społeczeństwa żyło na wsi i to nie w ziemiańskich dworach, ale w rozpadających się chałupach, bez elektryczności, lodówek, gdzie na 10 dzieci była jedna para butów. Proszę spojrzeć na zdjęcia grupowe uczniów robione w prowincjonalnej szkole, gdzie na całą klasę buty mają dwie osoby. Jedna to nauczycielka.

- Dlatego Pujszowa pisze list do „Najukochańszego Wodza”?

- List do Józefa Piłsudskiego to akt desperacji. Zofii nie mieściło się w głowie, by ten wielki człowiek miał świadomość tego, jak wygląda życie w wolnej Polsce. Dlaczego akurat do niego? Piłsudski był traktowany przez ludzi jak drugi po Bogu, siła najwyższa, superman, który potrafił odmienić bieg historii. Taki jego obraz wspomina moja babcia, która kończy 96 lat. W jej klasie dzieci uczyły się wierszyków ku jego chwale, śpiewały o nim piosenki.

Pozostało jeszcze 79% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo