Fonia czy kakofonia

Fonia czy kakofonia

Paweł Gzyl

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Kasabian „For Crying Out Loud” ”
4/6
Sony, 2017


„Naszą ambicją było uratowanie muzyki gitarowej od tego, w jakim kierunku się teraz zmienia. Staramy się uchronić ją przed szufladkowaniem jej, jako stara muzyka” - twierdzą brytyjscy muzycy. I rzeczywiście: na swej szóstej płycie odchodzą od elektroniki, która dominowała na ich poprzednim krążku. Ale ich gitarowe granie siłą rzeczy ciąży w stronę beatlesowskiej psychodelii rodem „Sierżanta Pieprza”. Trudno więc określić takie brzmienie „nowym”. Słucha się jednak tego dobrze.

Bleachers „Gone Now”
5/6
Sony, 2017


Pod nazwą Bleachers ukrywa się Jack Antonoff, który zrobił karierę z indie-rockowym zespołem Fun. Jego muzyka jakoś nigdy nie cieszyła się powodzeniem w Polsce, ale sytuację tę może zmieni autorski projekt muzyka. A jest na to szansa, bo jako Bleachers z powodzeniem sięga on po lubiany nad Wisłą electro-pop. To oznacza zwrot w stronę elektronicznych, ale bardziej emocjonalnych i melodyjnych piosenek o nowoczesnych tonie, który może się podobać dzisiejszym 20-latkom.

Dreamcar „Dreamcar”
4/6
Sony, 2017


Wszyscy znamy amerykańską grupę No Doubt. Jeśli przy jej mikrofonie zamienimy Gwen Stefani na Daveya Havoka z zespołu AFI, otrzymamy nową formację - Dreamcar. Ci znani muzycy skrzyknęli się po to, aby oddać hołd swej ulubionej muzyce - nowofalowemu rockowi z początku lat 80. Efekty są udane: pełne werwy i melodii przebojowe piosnki, łączące gitarowe granie z syntezatorami. Tylko momentami za bardzo przypomina to grupę The Cars. Ale to chyba celowo?

WIDEO: Co Ty wiesz o Krakowie - odcinek 12

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama