Karpaty łączą

Ryszard Terlecki

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Karpaty łączą
Europa Karpat - to cykl konferencji odbywających się od 2011 w Polsce i na Ukrainie pod patronatem Sejmu i Rady Najwyższej Ukrainy, a równocześnie międzynarodowy program rozwoju tego regionu, obejmujący 8 państw (Austria, Czechy, Polska, Serbia, Słowacja, Rumunia, Ukraina i Węgry), z udziałem kolejnych, występujących w roli uczestników niektórych projektów (np. Mołdawia czy Gruzja).
Karpaty łączą
Ostatnia konferencja odbyła się w minioną sobotę w Truskawcu i została połączona z Forum Rozwoju Lokalnego, podczas którego Ukraińcy dyskutowali z zagranicznymi partnerami o trwającej w tym kraju reformie samorządowej. Celem „Europy Karpat” jest m.in. współpraca przy budowie Via Carpatia, autostrady łączącej Kłajpedę na Litwie z Salonikami w Grecji, wraz z licznymi odnogami na wschodzie i na Bałkanach; rozwijanie górskiego rolnictwa; rozbudowa infrastruktury, czyli dróg, połączeń kolejowych, lotnisk i przejść granicznych; promocja karpackiej turystyki.

W Truskawcu, przed wojną jednym z najpiękniejszych polskich uzdrowisk, rozmawiano także o nowych polsko-ukraińskich inicjatywach, takich jak wspólny sprzeciw państw regionu wobec planów budowy rurociągu Nord Stream II, a także o projekcie rozszerzenia współpracy parlamentarnej przy udziale Polski, Ukrainy, Litwy, Rumunii i Gruzji, może także Mołdawii.

Poszukiwanie różnych pól współdziałania w regionie Europy Środkowo-Wschodniej jest jednym z najważniejszych celów polskiej polityki zagranicznej, realizowanych zarówno przez prezydenta, rząd, jak i obie izby parlamentu.

Ukraińcy chcieliby wzmacniać rolę swoich samorządów, do czego obliguje ich Unia Europejska, równocześnie jednak państwo, które prowadzi wojnę i jest zagrożone kolejną agresją, powinno raczej myśleć o centralizacji niż o przekazywaniu uprawnień poszczególnym szczeblom lokalnej władzy.

Ukraińscy politycy nieustannie podkreślają potrzebę bliskiej współpracy z Polską, ale nie chcą ustąpić w kwestii swojej polityki historycznej. Ostatnim zgrzytem jest zablokowanie porozumienia w sprawie poszukiwań i odpowiednich upamiętnień polskich grobów na Ukrainie. Na wzajemne relacje wpływa fakt, że władze Ukrainy zatrudniają w administracji skompromitowanych polskich polityków związanych z dzisiejszą opozycją.

Wbrew jednak wysiłkom rosyjskiej agentury, zapewne odpowiedzialnej za ostatnie prowokacje ( ostrzelanie polskiego konsulatu w Łucku), trwają wysiłki na rzecz takiego porozumienia, które zostanie zaakceptowane przez obie strony, a równocześnie Ukraina pozostanie uczestnikiem wszelkich prac budujących współpracę w obrębie szeroko rozumianego regionu. Taka jest racja stanu, zarówno Polski, jak i Ukrainy.



Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ukraincy

    Oli (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Musimy pamietac prawdziwa historie Polski i Polakow.Historia sie powtarza ,Klamstwa,oszczerstwa,falszowanie wszystkiego co mialo zwiazek miedzy ukraincami a Polakami jest faktem.Ukraincy narobili...rozwiń całość

    Musimy pamietac prawdziwa historie Polski i Polakow.Historia sie powtarza ,Klamstwa,oszczerstwa,falszowanie wszystkiego co mialo zwiazek miedzy ukraincami a Polakami jest faktem.Ukraincy narobili nam Polakom tyle zla ze nie mozna tego nie naglasniac.Dlaczego oni teraz dostaja jeszcze pomoc od nas,gdyby byli ludzmi to by zyli jak my,a tak maja swoja ukrainu.W wiekszosci to sa ludzie msciwi,zlosliwi itd.Na ktorych musi sie uwazac!!!!!zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo