Ulubiona roślina miłośników survivalu

Ulubiona roślina miłośników survivalu

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Marchew, bez której trudno sobie wyobrazić współczesną kuchnię, ma swojego dzikiego przodka, który rośnie na każdej łące. Dzika marchew, bo o niej mowa, nie tworzy imponującego korzenia pomarańczowej barwy.
Ulubiona roślina miłośników survivalu
Ot, żółtawy korzonek grubości palca. To ulubiona roślina miłośników survivalu. Pożywna, łatwo dostępna i smaczna, o czym za chwilę. Ma tylko jedną wadę: trzeba opanować sztukę bezbłędnego odróżniania dzikiej marchwi od jej trujących czy niejadalnych kuzynów.

Najlepiej smakuje pomiędzy pierwszym rokiem, kiedy zawiązuje korzeń, do wiosny następnego roku. Można ją jadać na surowo lub gotowaną czy lekko przypieczoną w ogniu.
Tudzież syropy, soki i przeciery. Najwyborniejsza jest tuż po wykopaniu i świetnie sprawdza się w roli zakąski do grilla. Goście dziwują się: dzika marchew? Skąd to wytrzasnąłeś? Sok stosowano niegdyś do tępienia glist i owsików. Przy okazji obniża cholesterol, wzmacnia serce. Roztarta na papkę koi ropiejące rany. Uwaga, uwaga: korzeń gotowany w mleku to znakomity afrodyzjak! Wszystkie te atrakcje rosną na najbliższej łące.

WIDEO: Mówimy po krakosku - odcinek 12. Zróbże, idźże, weźże

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto




Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo