Szorstka przyjaźń Gowina z PiS-em

Szorstka przyjaźń Gowina z PiS-em

Remigiusz Półtorak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Szorstka przyjaźń Gowina z PiS-em
Zapowiadając stworzenie nowej partii Jarosław Gowin ma najwyraźniej świadomość, że jego pozycja w rządzie Zjednoczonej Prawicy nie jest najmocniejsza. Wychodzi więc z nowym pomysłem, aby przejąć inicjatywę polityczną i poprawić swoją pozycję. Już kolejny raz.
Szorstka przyjaźń Gowina z PiS-em
Zaledwie przed kilkoma dniami Gowin zaskoczył swoich koalicjantów zapowiedzią wystawienia Jadwigi Emilewicz, jednej z najbliższych współpracowniczek, w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Krakowa. Na zderzenie nie trzeba było długo czekać. Lokalne władze PiS-u od razu uznały, że taka kandydatura jest nie do przyjęcia i zaczęły forsować Małgorzatę Wassermann. Po to, aby mieć wszystko pod kontrolą.

Niezrażony tym minister nauki zaatakował wczoraj ponownie, choć już nie z takim impetem. Nowe ugrupowanie, jak mówił, owszem, powstanie, ale ma być częścią Zjednoczonej Prawicy (czytaj: pozostanie przy władzy), a przede wszystkim kierownictwo PiS-u będzie... z tego zadowolone.

Gowin od dawna stoi w rozkroku, szukając dla siebie miejsca nie tylko na scenie politycznej, ale jeszcze bardziej - wewnątrz obozu rządzącego. Zbliżenie z prezydentem w najgorętszym okresie sporu o sądownictwo, poparte „filozoficznym” zachowaniem podczas głosowania nad kluczowymi ustawami, na pewno nie przysporzyło mu przyjaciół w rządzie. Wręcz przeciwnie.

Dlatego taktyka, którą przyjął wydaje się dosyć czytelna. Ma wprawdzie kilka kart w ręku (bez „jego” posłów koalicja nie ma większości), ale grając o własną pozycję musi wykonywać ruchy wyprzedzające. To jedyny sposób, aby utrzymać się na powierzchni.

Choć jest to ciągle balans na cienkiej linie, Gowinowi wychodzi na razie nienajgorzej. Co więcej, nie ma drugiego polityka w Polsce, który w ostatnich latach tak często spadałby na cztery łapy, utrzymując się przy władzy w skrajnie różnych rządach.

Może więc pogłoski o jego politycznej marginalizacji okażą się znowu zbyt pochopne?


\

Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    PiS Gowinem tworzy własną opozycję

    krysztofiak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2017/10/pis-i-koscio-katolicki-tworza-wasna.html Scena polityczna nie znosi próżni. Wyborcy, którzy zrezygnują z popierania PO i Nowoczesnej, raczej nie...rozwiń całość

    http://krysztofiak-wojciech.blogspot.com/2017/10/pis-i-koscio-katolicki-tworza-wasna.html Scena polityczna nie znosi próżni. Wyborcy, którzy zrezygnują z popierania PO i Nowoczesnej, raczej nie staną się zwolennikami partii Kaczyńskiego. Dane Alexa Rank pokazują, że część elektoratu PO i Nowoczesnej może swoim poparciem obdarować Partię Razem lub całkowicie nowy twór polityczny, który powstanie w wyniku buntu społecznego przeciwko procesom klerykalizacji państwa. To zaś może doprowadzić nawet do przegranej PiS w wyborach samorządowych.

    Kaczyński postanowił więc zrealizować misterny plan stworzenia własnej opozycji. Przeciwnicy PiS, którzy odwracają się plecami od PO i Nowoczesnej, nie muszą wcale głosować na Partię Razem. Mogą oddać swój głos na nowe ugrupowanie opozycyjne, które de facto będzie popierane przez Kościół i nie będzie prowadziło walki z PiS, ale jedynie – prezentowało swój odmienny pogląd w niektórych sprawach. Dlatego wyborcom należy ułatwić wybór poprzez stworzenie konstruktywnej opozycji. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo