Sporty bez filtra: Fake news, czyli sprzedaż Wisły Kraków...

Sporty bez filtra: Fake news, czyli sprzedaż Wisły Kraków [FELIETON]

Przemysław Franczak

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Sporty bez filtra: Fake news, czyli sprzedaż Wisły Kraków [FELIETON]

©Wojciech Matusik / Polska Press

Czy to prawda, że na Placu Czerwonym rozdają samochody? Tak, to prawda, ale nie samochody, tylko rowery, nie na Placu Czerwonym, tylko w okolicach Dworca Warszawskiego i nie rozdają, tylko kradną.
Sporty bez filtra: Fake news, czyli sprzedaż Wisły Kraków [FELIETON]

©Wojciech Matusik / Polska Press

Tak, rzekome przejmowanie Wisły przez Niemców doskonale pasowałoby do serii dowcipów o Radiu Erewań.

Prawdę mówiąc, nie przypominam sobie takiej ilości fake newsów wyprodukowanych w sportowo-medialnej branży, ile pojawiło się przy tej historii. Zazwyczaj to z pogłoski rośnie, po weryfikacji źródeł i danych, ważny news, w tym wypadku było odwrotnie.

Najpierw był potężny wstrząs, potem okazało się, że ziemia nawet nie powinna zadrżeć.
„Przegląd Sportowy” przesądził sprzedaż krakowskiego klubu, zapowiedział wejście niemieckiego kapitału, wielkie inwestycje i transfery, a na końcu okazało się, że jedyne, co się zgadzało, to fakt wpłynięcia - od początku wzbudzającej wątpliwości - oferty.

Dziś zasadne staje się pytanie, czy w ogóle istnieli jacyś Niemcy, bo wszystko wskazuje na to, że propozycja wychodziła od dwójki lokalnych fantastów, których barwne opowieści bezkrytycznie potem przedrukowywano. Co gorsza, nie w formie ich opinii, co byłoby zrozumiałe i pozwalało każdemu wyrobić sobie zdanie, ale faktów dokonanych. Dużo ich było, lecz chociaż na Twitterze dziennikarzy jest na kopy i podawali je sobie z ust do ust, z tweeta do tweeta, to nikomu nie chciało się ich weryfikować. Poza nami; red. Krzysztof Kawa w kilku publikacjach prześwietlił tę „ofertę” na wylot.

Siła fake newsa polega jednak na tym, że niektórzy do dziś zapewne wierzą, że Wiśle koło nosa przeszła historyczna szansa, a Niemców do inwestycji zniechęcili pogróżkami kibole „Białej Gwiazdy”. Źródłem tej ostatniej informacji jest „oświadczenie niemieckiej strony”, fałszywka nad fałszywkami, na którą bezmyślnie powoływali się kolejni dziennikarze.

Panowie, robota czeka. W Radiu Erewań.



Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Brawo

    Tsw (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Miga powinien być persona non grata na Reymonta 22 !

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nic dodac, nic ujac

    wi$lak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jeszcze nie teraz, ale juz niedlugo Wi$la bedzie znow wielka

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama