Nie balast, lecz cenny kapitał - ludzki

Nie balast, lecz cenny kapitał - ludzki

Zbigniew Bartuś

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Według relacji naszych Czytelników, w niektórych publicznych instytucjach rozmowa z pracownikiem, który osiągnął wiek emerytalny, a nadal pracuje, wygląda mniej więcej tak: „My cię, oczywiście, do niczego nie zmuszamy, bo nie mamy prawa, ale zrozum, musimy chronić i wspierać tych, którzy mają na utrzymaniu dzieci. A ty masz dzieci odchowane i prawo do emerytury, więc… To ty się zastanów”.
Nie balast, lecz cenny kapitał - ludzki
Teoretycznie mamy tutaj pełną dobrowolność, ale część pracowników twierdzi, że presja, by odeszli na emeryturę, jest „więcej niż wyczuwalna”. Nie tylko ze strony kierownictwa, ale i części załogi.

W kampanii „Godny wybór” szefowie resortu pracy i działacze „S” głosili niedawno, że obniżenie od 1 października wieku emerytalnego (do 60 lat dla kobiet i 65 dla mężczyzn) nie oznacza, iż każdy uprawniony musi z tego prawa skorzystać.
Bo to jest właśnie prawo, a nie obowiązek. Minister Elżbieta Rafalska przekonywała w Krakowie, że każdemu opłaca się pracować dłużej, bo świadczenie rośnie o 8 proc. rocznie. Polscy seniorzy są coraz zdrowsi i żyją coraz dłużej, więc tym, którzy chcą, nic nie powinno przeszkadzać w kontynuacji zawodowej kariery.

Problem w tym, że to jest - jak mawiał klasyk - prawda ekranu. A prawda czasu jest taka, że np. w ZUS-ie pracownikom z uprawnieniami emerytalnymi oferuje się odprawę - „do sześciu pensji”. Z sugestią, że jeśli delikwent nie skorzysta, to wkrótce i tak straci robotę - bez tej kasy. Wiele instytucji stosuje inne zachęty. Powód jest banalny: fundusz płac „się nie spina”. Dlaczego? Bo „starzy są zbyt drodzy”.

Jakże różnimy się tu od krajów rozwiniętych. Tam doświadczeni pracownicy nie są balastem, tylko arcyważną częścią kapitału ludzkiego. Jednym z motorów rozwoju. Jak pokazujemy dzisiaj, takie myślenie przebija się powoli w krakowskich uczelniach, widać je także w części urzędów. Do cywilizowanego świata wciąż jednak daleko, nawet tym instytucjom, które winny świecić przykładem.

Czytaj także

    Komentarze (4)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wiek emerytalny

    protagonista (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Prawdę pisze. Kogo zwolni szpital w ramach tzw. programu naprawczego. Wszystkich emerytów ( przede wszystkim w administracji). Chwała PiS-owi za zwiększenie pola do manewru.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Emertura

    I.k (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Od czasu powstania III RP ,nie dostalem pracy w Polsce .(a wcześniej nie będąc w PZPR- wiadomo co to byla za praca i płaca) .teraz majac 70 + 'nadal błagam o prace w Polsce,nadal bez skutku .mam...rozwiń całość

    Od czasu powstania III RP ,nie dostalem pracy w Polsce .(a wcześniej nie będąc w PZPR- wiadomo co to byla za praca i płaca) .teraz majac 70 + 'nadal błagam o prace w Polsce,nadal bez skutku .mam sympatie dla PIS ,ale to niczego nie załatwi .jest to typowe CV w Polsce .
    Gość zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Pleć pleciugo.

    Pozdro. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 2

    Bartuś, tyle tylko przez niedzielę wymyśliłeś? Czemu siejesz zamęt i złą propagandę? Ja właśnie chcę odejść na emeryturę, a pracodawca (Szpital Uniwersytecki) namawia mnie do kontynuowania pracy....rozwiń całość

    Bartuś, tyle tylko przez niedzielę wymyśliłeś? Czemu siejesz zamęt i złą propagandę? Ja właśnie chcę odejść na emeryturę, a pracodawca (Szpital Uniwersytecki) namawia mnie do kontynuowania pracy. No i?

    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    do kogo ta gadka?

    dede (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Fajnie, że podjął Pan temat, ale sprawdź Pan wśród ludzi zajmujących się HR jak traktują CV osób, któr mają już ponad 40 lat. Jeśli Pan jeszcze nie wiesz to powiem Panu, bo znam akurat sporo ludzi...rozwiń całość

    Fajnie, że podjął Pan temat, ale sprawdź Pan wśród ludzi zajmujących się HR jak traktują CV osób, któr mają już ponad 40 lat. Jeśli Pan jeszcze nie wiesz to powiem Panu, bo znam akurat sporo ludzi z tej "kasty". CV idzie od razu do "kosza" lub na sam spód. Szansą jest jeszcze ewentualnie czyjeś polecenie, ale to musi byc ktoś z managmentu. I nie mówię tu o tym, że trzeba posiadać wydumane umiejętności, ale tak w ogóle. Ale to kwestia polityki firm, niestety. Każda chce miec młodego :) Na razie jeszcze brak pozytywnych opinii na rynku w przypadku zatrudniania 40+ (nie śmiem myslec nawet o 50+). No i nadal nie ma zachęt dla przedsiębiorców, aby takie osoby zatrudniały. Zostaje pewnie tylko ochrona. Ale i tak dobrze, bo w końcu dzięki wprowadzeniu minimalnego wynagrodzenia skończyły się stawki po 2.50/h.... Tak, tak... były takie. zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama