Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Arcydzieło polskiego kina zobaczymy pod gwiazdami

Arcydzieło polskiego kina zobaczymy pod gwiazdami

1/2

(© fot. archiwum)

Bohater grany przez Zbigniewa Cybulskiego podróżuje między światami
Film. Dziś na dziedzińcu Pałacu Pod Baranami zobaczymy odrestaurowany "Rękopis znaleziony w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa. Obraz jest jedną z największych filmowych łamigłówek.
Dzieło Wojciecha Jerzego Hasa, zaliczane do superprodukcji lat 60. ubiegłego wieku, do dziś uwodzi widzów. Wszystko za sprawą wyszukanej formy filmu, który ma tzw. budowę szkatułkową, tak zresztą jak powieść Jana Potockiego, na podstawie której powstał film.

Oznacza to, że na ekranie mamy do czynienia z historią A, ale jeden z jej bohaterów opowiada historię B, w którym występuje kolejna postać, opowiadająca historię C. Próba odnalezienia się w historii A, B, C jest prawdziwym wyzwaniem dla każdego kinomana.

Frustracja, która wiąże się z poczuciem zagubienia w historii, łączy się z przyjemnością odkrywania jej kolejnych tropów. Seansu "Rękopisu..." pod gwiazdami, na dziedzińcu Pałacu Pod Baranami nie można przegapić. Film zostanie zaprezentowany z angielskimi napisami o godz. 20.45. Współorganizuje go Kino Pod Baranami. Wstęp jest wolny.

W cyfrowej jakości
Całą historię w "Rękopisie..." spaja postać głównego bohatera, gwardzisty króla Hiszpanii, kapitana Alfonsa van Wor-dena, granego przez Zbigniewa Cybulskiego, który podróżując przez górzystą Kastylię do Madrytu, popada w rozliczne tarapaty.

Jego losy, choć znane kilku pokoleniom Polaków (film miał premierę w 1964 roku), dla wielu mogą okazać się całkowicie nową przygodą. "Rekopis..." zobaczymy bowiem w odrestaurowanej, cyfrowej jakości.

Za prace odpowiadało Cyfrowe Repozytorium Filmowe w ramach projektu Kino RP. Specjaliści dokonali skomplikowanych i wymagających ogromnej precyzji, zabiegów czyszczenia taśmy filmowej. Poprawili nie tylko jakość obrazu, ale także i dźwięku. Wszystko po to, by współczesny widz czerpał przyjemność z obcowania z "Rękopisem..." i bez technicznych przeszkód sklejał rozbitą na części opowieść.

Polskie dzieło na szczycie
Można się w niej wiele dopatrzeć. Kiedy dla jednych "Rękopis..." będzie komedią kostiumową, innym wyda się opowieścią z pogranicza kina grozy. Bywa też, że niektórzy widzą w nim fantastyczną baśń. Kunsztowna kompozycja Hasa została doceniona.

"Rękopis znaleziony w Saragossie" zdobył bowiem międzynarodowe uznanie, czego dowodem są nagrody otrzymane m.in. na prestiżowym festiwalu w San Sebastian, a także rekomendacja Martina Scorsese, który uważa film Hasa za jedno z arcydzieł nie tylko polskiej, ale też światowej kinematografii i w 2014 roku włączył go do programu prezentowanego w Stanach Zjednoczonych oraz Kanadzie.

Efekty cyfryzacji
Dzięki projektowi kino RP i pracy Cyfrowego Repozytorium Filmowego, do internetu trafiły zrekonstruowane dzieła z okresu kina niemego. Powstała też seria wydawana na DVD "Klasyka polskiego kina - rekonstrukcja cyfrowa, kino RP". Po raz pierwszy na płytach ukazały się arcydzieła kinematografii polskiej poddane cyfrowej rekonstrukcji. Znalazły się na nich dzieła takich reżyserów jak: Wajda, Bareja, Zanussi, Piwowski, Kawalerowicz, Falk, a także Morgenstern, Kutz i Krauze.

urszula.wolak@dziennik.krakow.pl
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się