Pomór w pasiekach

Pomór w pasiekach

Barbara Ciryt

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Marcin Głowacz, Krzysztof Pająk, Marek Grochal, Andrzej Grabowski, Andrzej Panasiewicz i Andrzej Chytry
1/2
przejdź do galerii

Marcin Głowacz, Krzysztof Pająk, Marek Grochal, Andrzej Grabowski, Andrzej Panasiewicz i Andrzej Chytry ©Fot. Barbara Ciryt

Rolnictwo. Rozwijające się choroby, brak różnorodnego pożywienia na jesiennych polach oraz trujące środki chemiczne stosowane przez rolników - to wszystko niszczy pszczoły.
Wielu pszczelarzy ma puste ule już od września. Pszczoły ginęły zanim zaczęły zimowanie. - To może być katastrofa. W marcu będzie wiadomo, jaki procent owadów nie przeżył, ale niektórzy już zgłaszają, że połowa pasieki wyginęła, w innych miejscach choroby wyniszczyły wszystkie pszczoły. Największy problem to warroza, pasożyt, który mnoży się na czerwiu - mówi Jan Ślusarz, główny specjalista ds. pszczelarstwa w Małopolskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Karniowicach.


Łagodne zimy sprawiają, że pszczoły nie przestają czerwić, czyli składać jajeczek. Mają warunki zbliżone do wiosennych i rozmnażają się, a jednocześnie całą zimę stwarzają dogodne warunki do rozwoju choroby.

Pszczoły chorują też dlatego, że jesienią mają jednorodne żywienie. - Właściwie jedyną rośliną, która wówczas kwitnie jest nawłoć - ubolewa Andrzej Chytry pszczelarz z gminy Kocmyrzów-Luborzyca. - Nawłoć przywędrowała do nas z Ameryki Północnej. Jest inwazyjną byliną, rozrasta się na polach, zagłusza nasze rodzime rośliny i kwiaty, pszczoły tylko ją mają do jedzenia. Przez brak różnorodności pokarmowej pszczoły tracą odporność - podkreśla.

Pszczelarze żałują, że nie ma już upraw ekologicznych. - Rolnicy zatruwają środowisko nawozami, środkami ochrony roślin - mówi Krzysztof Pająk ze Skawiny. Andrzej Panasiewicz, pszczelarz z Limanowej ubolewa, że wielu rolników nie kosi łąk i trawy nie wyjadają krowy, bo też ich nie ma.

- Dlatego giną pożyteczne dla pszczół rośliny jak mniszek lekarski i biała koniczyna. Po żniwach rolnicy nie przeorują pól, żeby nie zarastały chwastami, w zamian sypią chemiczne środki. Dla pszczół to dramat, bo wtedy nie mają co jeść - zaznacza Panasiewicz.

Marcin Głowacz z Zelkowa dodaje, że czasem rolnicy stosują środki opisane jako te, które nie szkodzą pszczołom.- Rozpylają je po polach w czasie, kiedy pszczoły zbierają pożywienie i przesiąkają zapachem tych środków i nie zostają wpuszczone do ula, są traktowane jak obce. Pszczelarz je traci - mówi.

Prof. Krystyna Czekańska, z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie przyznaje, że przez niesprzyjające środowisko i stosowanie środków leczniczych w ulach pszczoły tracą naturalną odporność. - Trzeba ograniczyć dostarczanie obcych substancji do uli - mówi . Zaznacza, że dążenie do tego, by przez chemiczne substancje osiągać większe plony i większe zyski jest zdradliwe. - To działania krótkowzroczne - dodaje.

Jan Ślósarz mówi, że o tej trudnej sytuacji pszczelarzy informowano już władze województwa: marszałka i wojewodę. - Spodziewamy się, że spustoszenie w pasiekach będzie większe niż w ubiegłych latach. Po zebraniu informacji o tym, ile pszczół wyginęło będziemy starali się o dodatkowe dotacje na odbudowę pasiek - mówi.

barbara.ciryt@dziennik.krakow.pl

Komentarze (6)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Na ratunek pszczołom

An (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6

Jestem z Gminy Proszowice i tutaj rolnicy robią co chcą i jak chcą z opryskami. Nigdy nie widziałem aby wydział ochrony środowiska z Proszowic coś pod tym kątem robił. Żadnych zebrań, żadnych...rozwiń całość

Jestem z Gminy Proszowice i tutaj rolnicy robią co chcą i jak chcą z opryskami. Nigdy nie widziałem aby wydział ochrony środowiska z Proszowic coś pod tym kątem robił. Żadnych zebrań, żadnych informacji, żadnej edukacji. To jest okropne, bo jak się mówi o ochronie pszczół to rolnicy patrzą na człowieka jak na głupka. Prosimy o pomoc i interwencję w wydziale gminy aby w końcu zabrał się do dobrej roboty w tej sprawie.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Pomysł dobry , ale ............

pantruteń (gość)

Zgłoś naruszenie treści

Rolnicy wysłuchają , ale specjalnie się nie przejmą , W końcu to tylko pszczoła ........

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Giną pszczoły!

BEOBACHTER (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 6

Jestem pszczelarzem od 43 lat. Na przestrzeni tego czasu prowadziłem zwykle dwie pasieki ok. 80 rodzin pszczelich. Wiele więc już widziałem, wiele słyszałem i wiele czytałem na temat PSZCZÓŁ....rozwiń całość

Jestem pszczelarzem od 43 lat. Na przestrzeni tego czasu prowadziłem zwykle dwie pasieki ok. 80 rodzin pszczelich. Wiele więc już widziałem, wiele słyszałem i wiele czytałem na temat PSZCZÓŁ. Kategorycznie STWIERDZAM, że główną przyczyną KATASTROFY polskiego - amatorskiego pszczelarstwa jest "polityka państwa (nie napiszę polskiego), a w szczególności ministerstwa rolnictwa. Rozbicie "JEDNOŚCI" strukturalnej-organizacyjnej polskich pszczelarzy, popieranie firm pseudo-pszczelarskich, których głównym CELEM jest ZYSK!!! z obrotu miodem pochodzącym często z bardzo odległych krajów poza europejskich, o "BARDZO WĄTPLIWEJ WARTOŚCI" dla konsumentów, opatrywanie opakowań ETYKIETAMI " MIÓD Z POLSKICH PASIEK", "przejmowanie" przez te firmy znacznych unijnych środków finansowych, które powinny być kierowane bezpośrednio do pszczelarzy, marginalizowanie krajowych ośrodków badawczych "nad pszczołą", niekontrolowany "miedzy krajowy" obrót pszczołami powodujący gwałtowne przenikanie wielu groźnych chorób a także degenerację RODZIMEGO pogłowia pszczół itd. Życie POLSKIEJ pszczoły, jak więc widać, to bardzo złożony problem. Jego marginalizacja trwa już od ponad 20 lat.zwiń


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
pszczoly

riszard (gość)

Zgłoś naruszenie treści

adam nawrocki z wielkie drogi nie narzeka a ma miod BiO

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Niech dalej doplacaja za

niekoszone trawy (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 2

a pozniej wypalane. Wypalanie idzie na calego, ale kto na wsi ukarze swojego.


Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Te swoje ludzie

Na wiochach (gość)

Zgłoś naruszenie treści / 1

To jest nieszczescie BOZE !

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo