F-16 nadleci z Krakowa [ZDJĘCIA]

F-16 nadleci z Krakowa [ZDJĘCIA]

Piotr Subik

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Dr Karpisz w symulatorze. Ma na sobie kombinezon pilota F-16
1/30
przejdź do galerii

Dr Karpisz w symulatorze. Ma na sobie kombinezon pilota F-16 ©FOT. ADAM WOJNAR

Nauka. Jeszcze co najmniej przez pół roku potrwają prace przy budowie symulatora lotu myśliwca F-16 na Politechnice Krakowskiej. Jego konstruktor liczy na zainteresowanie wojska.
Symulator powstaje w Katedrze Podstaw Informatyki i Biocybernetyki z inicjatywy dra inż. Dariusza Karpisza, pasjonata lotnictwa wojskowego i adiunkta na PK. Odwzorowuje wersję samolotu F-16 Block52+. Dysponują nią polskie Siły Powietrzne.

– Nasz symulator będzie identyczny z F-16 pod względem wyglądu, fizyki lotu oraz procedur, jakie musi wykonać pilot podczas startu, lotu i lądowania. Oczywiście, prócz tych, które są ściśle tajne, jak na przykład użycie urządzeń walki elektronicznej. Ale będzie można „odpalić” bomby szybujące czy sterowane lub pociski powietrze-powietrze – mówi nie bez dumy dr inż. Dariusz Karpisz.

Do odtworzenia elementów elektronicznych kokpitu zużyto m.in. 40 płytek z mikrokontrole­rami, siedem wyświetlaczy ciek­łokrystalicznych, prawie sto przełączników. Nawet odlewy żywiczne gałek poszczególnych paneli są wierne oryginałom. Ale najtrudniejszym jak dotąd zadaniem było wykonanie repliki fotela katapultowego ACESII.

Reakcje „samolotu” na ruchy drążkiem sterowniczym lub zmiany położeń przełączników można obserwować na monitorze. Zanim rozpocznie się „lot”, trzeba przeprowadzić wszystkie procedury jak w prawdziwym samolocie (z języka ang. check­list, lista kontrolna). Specjalne oprogramowanie umożliwia odbycie misji bojowych m.in. nad Koreą Północną, Bałkanami i Bliskim Wschodem. Opanowanie podstaw sterowania F-16 na tym symulatorze zajmuje około pół roku.

Pomysł budowy repliki kokpitu zrodził się dwa lata temu podczas wizyty dra inż. Dariusza Karpisza w Muzeum Lotnictwa Polskiego. Początkowo naukowiec myślał o Migu-29 lub Su-22, ale okazało się, że wbrew pozorom najłatwiej zdobyć kompletną dokumentację techniczną F-16. Są w niej wskazówki, m.in. jak zbudować poszczególne moduły elektroniczne (oprócz np. ściśle tajnego urządzenia kryptograficznego służącego do szyfrowania informacji).

Początkowo budowa kokpitu była prywatną inicjatywą dra inż. Karpisza. Za sprawą prof. dra hab. inż. Leszka Wojnara, dziekana Wydziału Mechanicznego, finansowanie projektu przejął Instytut Informatyki Stosowanej. Dzięki temu w konstruowanie symulatora lotu F-16 zaangażowali się także studenci.

Aby symulator był gotowy, potrzeba jeszcze dokończyć panel centralny i tzw. HUD, wyświetlacz prezentujący informacje na specjalnej szybie, bez zasłaniania widoku. Na obu znajdują się m.in. wskazania wysokości, prędkości samolotu, tzw. sztuczny horyzont itp. Trzeba też zrobić manetkę przepustnicy, przy pomocy której steruje się ciągiem samolotu.

Natomiast do Urzędu Patentowego ma być wkrótce zgłoszony tzw. dżojstik, drążek sterowniczy z czujnikami nacisku (tensometrami). Nowatorskie rozwiązanie powstało podczas prac przy symulatorze, a w przyszłości może być wykorzystywane w przemyśle, m.in. lotniczym.

Konstruktor symulatora F-16 ma nadzieję, że po zakończeniu prac zainteresuje się nim armia. – Po dostosowaniu oprogramowania naszego symulatora będzie się można szkolić z wybranych procedur, jak na symulatorach, które kupiono od Amerykanów jako część systemu szkolenia, w pakiecie z samolotami F-16 – mówi dr inż. Dariusz Karpisz.

Obecnie na politechnice trwają przymiarki do budowy tzw. platformy Stewarta, która umożliwi wychylenia kokpitu we wszystkich kierunkach. Przygotowane zostanie też oprogramowanie, które pozwoli na prowadzenie badań oceny stresu „pilota” podczas lotu. Rejestrowana będzie m.in. jego mimika, zachowania, temperatura i tętno.

piotr.subik@dziennik.krakow.pl

Czytaj także

    Komentarze (16)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    braki

    viper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    puki co wykonane jest 30% kabiny z tego co widze, a co z oprogramowaniem? bedzie na bazie gry komputerowej? co z radio nawigacyja i lotniskami co najmniej polskimi z vor i tac i ils ? co z ufcp? i...rozwiń całość

    puki co wykonane jest 30% kabiny z tego co widze, a co z oprogramowaniem? bedzie na bazie gry komputerowej? co z radio nawigacyja i lotniskami co najmniej polskimi z vor i tac i ils ? co z ufcp? i wszystkimi stronami i pod stronami, co z mfd i jego mozliwosciami? jest stick nie ma throttle - wiec co z hotas i jego przelozeniem na a-a i a-g. tak ze do wygladu pozostalo 70% do bycia symulatorem jakies 90% ale mam nadzieje ze sie udazwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    YF-23

    hehe (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Wszystko fajnie, tylko na serwach jest zawieszony model YF-23, a nie F-16;P

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko ten widok na ekran

    AIrFan (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    Tylko ten widok na ekran..... Może lepiej byłoby obłożyć się wiecej niż jednym monitorem. Na razie to kontroler, anie symulator....


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    docelowo będzie system projekcyjny ;)

    drejku (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 8

    Konstrukcja jest jeszcze w trakcie składania i produkcji poszczególnych komponentów - teraz powstaje zabudowa przodu pod MFD i HUD. Telewizor jest tu tymczasowy.
    Mamy już własne rozwiązanie...rozwiń całość

    Konstrukcja jest jeszcze w trakcie składania i produkcji poszczególnych komponentów - teraz powstaje zabudowa przodu pod MFD i HUD. Telewizor jest tu tymczasowy.
    Mamy już własne rozwiązanie korekcji obrazu z projektora puszczanego na zakrzywiony ekran, a wszystko Real-Time przeliczane przez GPU. Od czegoś zawsze trzeba zacząć ;) zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Szacunek

    100dent (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7

    Panie Dariuszu, szacunek za pasję oraz wytrwałość w realizacji swoich marzeń i pomysłów. Jako student PK cieszę się, że to u nas powstają takie cuda. Pozdrawiam.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ale w Polsce już się robi symulatory F-16

    Wojtek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 12

    Fajnie, tylko, że w Polsce już się robi symulatory i sprzedają je na całym świecie. Każdy kto się tym interesuje zna www.viperwing.com - to są Polacy i efekt jest 10xlepszy. Z drugiej strony,...rozwiń całość

    Fajnie, tylko, że w Polsce już się robi symulatory i sprzedają je na całym świecie. Każdy kto się tym interesuje zna www.viperwing.com - to są Polacy i efekt jest 10xlepszy. Z drugiej strony, pewnie każdej takiej inicjatywie w naszym kraju trzeba dopingować. Niepotrzebnie tylko ta otoczka innowacyjności. Jak widać chłopaki gonią, a nie są liderami. A drążek z czujnikami nacisku to żadna nowość i sam chcąc kiedyś taki kupić zgłębiałem temat. Są dostępne u kilku producentów. Żadne nowatorstwo. Powodzenia, tylko nie tak pompatycznie na przyszłość. :-)zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Fajnie, jednak...

    J.W. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Dość nieudolna próba "dopingowania". Panu na przyszłość życzę więcej instynktu samozachowawczego. :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Symulatory, które tylko przypominają prawdziwy kokpit - tak, te się robi ;) MFS jest inny!

    drejku (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 18 / 5

    Tak, jestem na viperpits i wiem co się robi. Jest niejaki "r...", który sprzedaje komercyjną ramę (przeróbkę dawnego SSC), która przypomina F-16 i przypomina fotel ACESII, ale zamiast paneli ma...rozwiń całość

    Tak, jestem na viperpits i wiem co się robi. Jest niejaki "r...", który sprzedaje komercyjną ramę (przeróbkę dawnego SSC), która przypomina F-16 i przypomina fotel ACESII, ale zamiast paneli ma ekrany dotykowe i w żaden sposób nie można mówić, że jest to replika - więc kolega Wojtek, chyba widział x10 razy lepszy materiał marketingowy!!! Fajna sprawa, ale kokpit sprzedawany przez "r..." PRAWIE przypomina symulator. Jak wiadomo PRAWIE robi WIELKĄ różnice.
    Projekt MFS F-16 - http://www.motionflightsimulator.pl/ , jest najbardziej zaawansowanym kokpitem w PL i 2 STUDENCKIM projektem w EU. Poza tym hołd dla Mavericka, vito_zm, EGHI, którzy budowali swoje kokpity w domach i oni byli pierwsi - chylę czoła Panowie :) Każdy drążek jest inny - MFS ma własne, autorskie i unikatowe rozwiązanie. Na potwierdzenie tego wszystkiego można sobie dokładnie prześledzić forum il2forum i popytać środowisko budowniczych symulatorów, a dopiero potem pisać, że coś jest 10x lepsze.
    Podziękowania i pozdrowienia dla ekipy MFS! zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    młodzi ambitni

    BK (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4

    Taki młody gość, robi takie rzeczy? Ciekawe czy ma jakieś dodatkowe ręce do roboty? Fajowsko. podziwiam


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    młodzi ambitni

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Naprawdę sam ogarnia cały projekt i spędził nad nim kawał swojego życia :)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mysl

    Greg (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Widziałem ten symulator na Nocy Naukowców w Krakowie. Robi wrażenie. Ciekawe co uczelnia dalej z tym zrobi? Miejmy nadzieję, ze nie będzie blokować myśli twórczej?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    konstruktor symulatora

    Aga (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    To jest mój sąsiad! Cieszę się, że go znam:) Daruś, winszuję.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    imponujący projekt

    Gośka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Świetna inicjatywa! Gratuluję pomysłu, bo moze z tego skorzystać wiele grup osób- a przede wszystkim studenci! Wreszcie coś sie dzieje na tym wydziale!!!! Panie Karpisz do boju:)

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kokpit

    Zet (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    No fajnie tylko gdiz ena zdjeciu jest kokpit z wyswietlaczami?


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    wyswietlacz

    XYZ (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    Uważny czytelnik na pewno zwróciłby uwagę, ze projekt jest w fazie realizacji oraz, że na jednym ze zdjeć (24) konstruktor pokazuje panel z wyświetlaczem, który pewnie będzie montowany. Przeczytaj...rozwiń całość

    Uważny czytelnik na pewno zwróciłby uwagę, ze projekt jest w fazie realizacji oraz, że na jednym ze zdjeć (24) konstruktor pokazuje panel z wyświetlaczem, który pewnie będzie montowany. Przeczytaj jeszcze razzwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama