Starsi podpowiedzą młodym, jak prowadzić firmy rodzinne

Starsi podpowiedzą młodym, jak prowadzić firmy rodzinne

Maciej Makowski

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Inicjatywy. Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych stworzy w kilku miastach Kluby Nestora Firm Rodzinnych. Ich członkowie mają się dzielić swoją wiedzą i wieloletnim doświadczeniem z początkującymi przedsiębiorcami.
Jeszcze w tym miesiącu Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej oceni projekt stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych. Zakłada on tworzenie Klubów Nestora, zrzeszających biznesmenów z wieloletnim doświadczeniem. Kluby powstaną w Krakowie, Warszawie oraz Wrocławiu i będą zrzeszać przedsiębiorców, którzy ukończyli 60 lat.

– Z jednej strony chcemy dowartościować siebie, czuć się potrzebni jako emerytowani przedsiębiorcy, z drugiej zaś służyć doświadczeniem i wiedzą młodym ludziom, którzy przejmują rodzinną firmę i tym, którzy zakładają pierwszy biznes – mówi Andrzej Ba­rań­ski, członek stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych, właściciel Domu Towarowego Herbewo w Kra­kowie i developer.


Jeśli projekt zostanie zatwierdzony przez resort, jego pomysłodawcy chcą do końca roku rozwinąć działalność stowarzyszenia w województwach małopolskim, mazowieckim i dolnośląskim.

Każdy członek klubu przejdzie kurs przygotowujący go do roli tzw. mentora i moderatora. Po jego ukończeniu będzie mógł rozpocząć pracę jako wolontariusz na rzecz osób, które zakładają działalność gospodarczą lub przejmują firmę od rodziców.

– Młodzi ludzie są często lepiej wykształceni od nas. Mają głowy pełne ciekawych pomysłów. Chcą wprowadzać innowacyjne rozwiązania. Brakuje im tylko doświadczenia, które będą mogli zdobyć pod naszym okiem – wyjaśnia Ba­rań­ski. Zwraca uwagę, że większość polskich przedsiębiorstw rodzinnych powstała głównie po przełomie 1989 roku. Zakładający je 30- i 40-latkowie dziś mają po 50–60 lat lub więcej. – Dlatego zamierzamy pomagać w przekazaniu firm następcom – dodaje Ba­rań­ski.

Taki rodzaj relacji pomiędzy mistrzem a uczniem zwany jest w biznesie mento­rin­giem. Ma się on realizować podczas spotkań indywidualnych oraz grupowych, organizowanych raz w miesiącu w różnych miejscowościach województwa. Przedsiębiorca, który zaczyna swoją przygodę z biznesem, uzyska nieocenioną pomoc mentora, który podzieli się z nim fachową wiedzą, doświadczeniem, zdobytym podczas prowadzonej przez lata działalności. Udzieli cennych rad, wskazówek i informacji swojemu podopiecznemu.

Zakładanie przedsiębiorstwa i początki jego prowadzenia wiążą się z licznymi wyzwaniami, a często obarczone są wysokim ryzykiem.

– Nasza pomoc może się przyczynić do rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw, które mają kluczowe znaczenie dla gospodarki – twierdzi Rafał Kunaszyk z Inicjatywy Firm Rodzinnych.

Jak tłumaczą pomysłodawcy projektu, oprócz wspierania młodszych kolegów, członkowie klubów będą także poprzez warsztaty, szkolenia i wykłady rozwijali własne zainteresowania i umiejętności, m.in. z zakresu nowych technologii.

Stowarzyszenie Inicjatywa Firm Rodzinnych powstało w 2008 r. Oprócz wspierania rozwoju firm rodzinnych za cel stawia sobie integrację środowiska oraz działanie na rzecz budowania państwa prawa, społeczeństwa obywatelskiego i wspieranie wolności gospodarczej.

Inicjatywa Firm Rodzinnych ma duże doświadczenie w promowaniu małych i średnich przedsiębiorstw. W tym roku, wspólnie z partnerami, IFR realizuje projekt „Firmy rodzinne 2”. Polega on na wymianie doświadczeń, spotkaniach, organizowaniu szkoleń i kursów, upowszechnianiu marki firm rodzinnych. Wszystkie te działania z powodzeniem prowadzone są w wielu miastach.

– Pomysł stworzenia Klubów Nestora Firm Rodzinnych pojawił się właśnie podczas dyskusji na jednym ze spotkań w ramach projektu „Firmy rodzinne 2” i od razu cieszył się dużym zainteresowaniem – mówi Andrzej Barański.

Firmy rodzinne mają kluczowe znaczenie dla gospodarki. Wytwarzają one ok. 40 proc. PKB i zatrudniają ponad 1,3 miliona osób. Co trzecia mała albo średnia firma w kraju jest przedsiębiorstwem rodzinnym.

Napisz do autora:
maciej.makowski@dziennik.krakow.pl


Czytaj także

    Komentarze (1)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Mistrz i uczeń w firmach rodzinnych? Jestem za!

    Sebastian Margalski (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Świetny pomysł i to z kilku co najmniej powodów. Jest to pomysł na zagospodarowanie osób bogatych w doświadczenie, a mających może już mniej sił na operacyjne prowadzenie własnych firm. Zresztą...rozwiń całość

    Świetny pomysł i to z kilku co najmniej powodów. Jest to pomysł na zagospodarowanie osób bogatych w doświadczenie, a mających może już mniej sił na operacyjne prowadzenie własnych firm. Zresztą drugie pokolenie już tupie nogami do przejęcia sterów;) Taki projekt to także świetny pomysł na proces pokazanie możliwości komunikacji międzypokoleniowej - mistrz i uczeń, każde pokolenie ma swoje zalety i wady, istotne, aby się uzupełnić. Jeśli tylko nie skończy się na gadaniu, że fajnie byłoby taki projekt zrobić, jestem za.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo