Kobiety sukcesu: wygrały, bo zaryzykowały

Kobiety sukcesu: wygrały, bo zaryzykowały

Agnieszka Maj, Urszula Wójcik

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Od lewej: Sylvie Hattais z tłumaczką i Małgorzata Cetera-Bulka
1/2
przejdź do galerii

Od lewej: Sylvie Hattais z tłumaczką i Małgorzata Cetera-Bulka ©FOT. ANNA KACZMARZ

Konferencja. – Trzeba sobie zadać pytanie: „Co byś zrobił, gdybyś się nie bał” – mówiła Anna Malcharek, dyrektor w Gemini Holdings.
O tym, w jaki sposób zmienić swoją karierę, odważyć się założyć firmę i spróbować nowych wyzwań w życiu, rozmawiały przedstawicielki świata nauki, biznesu i mediów na konferencji „Niedoceniany potencjał kobiet”, która w tym roku odbywała się pod hasłem: „Nie wystarczy być... kobietą”.

– Trzeba sobie zadać pytanie: „Co byś zrobił, gdybyś się nie bał” – mówiła Anna Malcharek, dyrektor zarządzający w Gemini Holdings, która ma 36 lata i jest absolwentką polonistyki. – Już na studiach chciałam robić coś więcej niż tylko się uczyć, dlatego zaczęłam pracować – opowiadała.

Najpierw została przewodnikiem po Krakowie, potem pilotem wycieczek zagranicznych. Po jakimś czasie zajęła się szukaniem sponsorów dla Międzynarodowego Triennale Grafiki w Krakowie. W taki sposób poznała prezesa GTC, firmy, która zajmuje się wynajmem powierzchni komercyjnych. – Przez trzy miesiące dzwoniłam do niego codziennie, aby przekonać go do sponsorowania Triennale. W końcu postanowił się ze mną spotkać, a po jakimś czasie zaczęłam u niego pracować – wspominała Anna Malcharek.

Mówiła także o tym, jak ważna jest w jej życiu rodzina: mąż i syn. – Kiedy przeżywam trudne chwile w pracy, dom jest miejscem, gdzie najlepiej się odstresowuję – mówiła.

Namawiała także zgromadzone na sali kobiety, aby robiąc karierę, nigdy nie zapominały o tym, że są matkami. Przekonywała, że ważne jest to, aby od czasu do czasu wyjść z pracy wcześniej i zdążyć na przedstawienie do przedszkola. – Jeśli tego nie zrobicie, dziecko to zapamięta, same też będziecie mieć do siebie pretensje – mówiła.

Wiesława Kornaś-Kita, prezes Krakowskiego Parku Technologicznego podawała swój przepis na sukces: – Trzeba mieć w życiu trochę szczęścia i spotkać życzliwych ludzi – uważa prezes. Według niej ważne jest także to, aby umieć zgromadzić pracowników, którzy wkładają w swoją pracę serce, a nie przychodzą tylko po pieniądze.

O tym, że kobietom potrzebne jest szczęście do zrobienia kariery, wspominała także prof. Janina Filek, kierownik Katedry Filozofii UEK. – Sytuacja kobiet jest odmienna. Oprócz kompetencji, zdeterminowania, motywacji, wiedzy muszą mieć jeszcze trochę szczęścia. Powinniśmy zacząć myśleć, co zrobić, aby kobieta nie potrzebowała szczęścia, ale wiedza i determinacja otwierały jej drogę.

Joanna Jakubowska-Łazęcka z Małopolskiej Agencji Rozwoju Regionalnego mówiła natomiast o działaniach MARR, które wspierają karierę kobiet. – Możemy zaoferować pożyczkę nawet do wysokości 400 tys. zł na założenie firmy.

Aby jednak dostać tak duże pieniądze, trzeba mieć dobrze przygotowany projekt na własny biznes.

Wiele kobiet uważa jednak, że przeszkodą dla kobiet jest w dalszym ciągu tzw. szklany sufit.

– Gdyby nie parytety, to kobiety nigdy by nie zajmowały tych stanowisk, które im się należą ze względu na wykształcenie. Mam nadzieję, że mentalność mężczyzn w wielkich przedsiębiorstwach zacznie się zmieniać – mówiła Sylvie Hattais, prezes stowarzyszenia „Kobiet szefowych firm”.

Podczas konferencji kobiety biznesu poświęciły także sporo miejsca temu, w jaki sposób dostają wsparcie w swoim życiu prywatnym.

– Myślałam o tym, dlaczego mi się udało i jestem przekonana, że w głównej mierze była to zasługa moich rodziców. Oni we mnie wierzyli, nie strofowali mnie, chwalili to, co robię. Ta wiara dała mi siłę w późniejszym, dorosłym już życiu. Motywacja, którą w ten sposób nabyłam, pozwoliła mi przejść przez najtrudniejsze sytuacje w swoim życiu zawodowym – mówiła Małgorzata Cetera-Bulka, prezes oddziału krakowskiego Polskapresse.

Uczestniczki dyskusji wymieniały także cechy kobiet, dzięki którym łatwiej im niż mężczyznom osiągnąć sukces. Należą do nich m.in. praca zespołowa, empatia. – My, w odróżnieniu od panów jesteśmy nastawione na doprowadzenie sprawy do finału, co często oznacza kompromis – dodała Małgorzata Cetera-Bulka.

O tym, jakie działania wprowadza rząd, aby ułatwić życie pracujących kobiet, mówił Władysław Kosiniak-Kamysz, minister pracy.

– W ciągu ostatnich lat liczba miejsc w żłobkach podwoiła się dzięki rządowym dotacjom – podkreślił minister.

Konferencję zorganizował Instytut Studiów Strategicznych.

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama