Przewodnicy oburzeni: zwiedzanie „za napiwek” degraduje nasz...

Przewodnicy oburzeni: zwiedzanie „za napiwek” degraduje nasz zawód

Marcin Warszawski

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Wycieczki pod hasłem „Free walking tour” w Krakowie cieszą się coraz większą popularnością wśród zagranicznych turystów

Wycieczki pod hasłem „Free walking tour” w Krakowie cieszą się coraz większą popularnością wśród zagranicznych turystów ©Fot. Marcin Warszawski

Kontrowersje. Po zniesieniu obowiązku posiadania licencji przewodnika oprowadzać turystów może każdy. Nieważne, czy ma kompetencje
Wycieczki pod hasłem „Free walking tour” w Krakowie cieszą się coraz większą popularnością wśród zagranicznych turystów

Wycieczki pod hasłem „Free walking tour” w Krakowie cieszą się coraz większą popularnością wśród zagranicznych turystów ©Fot. Marcin Warszawski

Żaden egzamin ani zezwolenie, świadectwo, zaświadczenia nie są już potrzebne, by oprowadzać wycieczki. Stało się tak za sprawą deregulacji, czyli uwolnienia zawodów, które obowiązuje od dwóch miesięcy. W efekcie pojawiają się coraz nowsze pomysły, jak zdobyć klienta. Ostatnio coraz więcej osób pokazuje Kraków pod hasłem „Free walking tour” (darmowe zwiedzanie). – Dla nas tego rodzaju praktyki są nieetyczne, degradują zawód przewodnika turystycznego i sprowadzają go do roli żebraka – uważa Barbara Bukowska, prezes Stowarzyszenia Przewodników Turystycznych w Krakowie. Jej wątpliwości budzi również przygotowanie merytoryczne osób, które teraz bez jakichkolwiek ograniczeń oprowadzają turystów po naszym mieście.

Przewodnik jak grajek uliczny zbiera teraz do kapelusza


Każdego dnia o stałej porze kilkanaście osób z tabliczką opatrzoną napisem „Free walking tour” pojawia się w najbardziej charakterystycznych punktach Starego Miasta – w rejonie Bazyliki Mariackiej, Wieży Ratuszowej czy Synagogi Remuh. Informują zebranych wokół turystów, że dwugodzinny spacer po mieście, zawierający usługę przewodnicką w języku angielskim, jest całkowicie bezpłatny. Po chwili dopowiadają jednak, że jeśli wycieczka będzie udana, liczą na napiwek.

Sytuacja, w której każdy może być przewodnikiem, jest zatrważająca. Nie ma żadnej weryfikacji wiadomości, które są przekazywane turystom, przez co mogą oni wyjechać ze zniekształconym obrazem Krakowa – alarmuje Janusz Worotniak, prezes małopolskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego. Jego zdaniem zastrzeżenia budzi również tempo zwiedzania.

W trakcie takiej wycieczki historia naszego miasta i wielki dorobek kulturalny są traktowane marginalnie – zwraca uwagę Worotniak.

Innym aspektem, który porusza przedstawiciel PTTK, są kwestie fiskalne. Turyści nie wykupują bowiem żadnych biletów na zwiedzanie free walking tour. Nie dostają także faktur czy rachunków za usługę. Pojawiają się więc wątpliwości, w jaki sposób regulowane są kwestie podatkowe „zwiedzania za napiwek”.

Z przewodnikami turystycznymi solidaryzują się krakowscy muzealnicy, którzy również mają wiele wątpliwości co do praktyk „darmowych wycieczek”. – Free walking tour to psucie marki królewskiego miasta Krakowa i przykład wyjątkowo nieuczciwej konkurencji – ocenia Michał Niezabitowski, dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa. Jego zdaniem to również dowód, że ustawa deregulacyjna została źle przeprowadzona.

Wycieczka ekspresowa, czyli 16 zabytków w dwie godziny


W miniony weekend postanowiliśmy się przekonać, na czym polega free walking tour. O godz. 10.30 dołączamy do grupy zagranicznych turystów przy Bazylice Mariackiej.

Młody mężczyzna otwarcie przyznaje przed grupą, że ma zaledwie 24 lata i to jego pierwsze oprowadzanie w życiu, dlatego prosi o wyrozumiałość. Na początek historia Polski – tysiąc lat opowiedziane w cztery minuty. Później dwie minuty na legendę o braciach budujących wieże mariackie i biegiem pod Teatr im. J. Słowackiego, Barbakan i z powrotem pod Sukiennice. Krótkie informacje, kiedy powstał dany obiekt i co się w nim mieści. Nigdzie nie wchodzimy do środka.

To każdy może uczynić indywidualnie po skończonej wycieczce – informuje za każdym razem przewodnik. Później rzut oka na Wieżę Ratuszową, Collegium Maius i minuta przed oknem papieskim. Jednym słowem podstawowa trasa znajdująca się w niemal każdym książkowym przewodniku po Krakowie. Tylko że informacji jest kilka razy mniej.

Ostatni kwadrans z dwugodzinnej wycieczki spędzamy na Wawelu. Kilka zdań o katedrze, niewiele więcej o krużgankach i samym zamku. Jak ktoś chce dowiedzieć się więcej, musi sam sięgnąć do przewodnika.

Na koniec nie zabrakło oczywiście legendy o smoku wawelskim.

Czas na zbieranie napiwków. Z grupy liczącej ponad 60 osób do czerwonej sakiewki „przewodnika” wrzucili niemal wszyscy. Zagraniczni turyści raczej byli hojni – młody chłopak zarobił kilkaset złotych.

Na pytania o pracę przewodnik opowiadał bez oporów. – Od stycznia nie trzeba mieć licencji przewodnika. Skoro mamy wolny rynek, to by oprowadzać turystów, wystarczy teraz być pasjonatem i dużo wiedzieć o Krakowie – tłumaczy Augustyn Mikos, który pierwszy raz oprowadzał wycieczkę po Krakowie w ramach free walking tour. Jego zdaniem oprowadzających w taki sposób jak on sam będzie przybywać.

Sprawdziliśmy. W naszym mieście działają obecnie dwie firmy, które oprowadzają turystów w ten sposób. Jedna z nich świadczy usługi również we Wrocławiu i Warszawie. Tylko w sobotnie przedpołudnie na Rynku Głównym spotkaliśmy łącznie siedem grup „wycieczek za napiwki”. Każda z nich liczyła kilkadziesiąt osób.

Zdaniem przewodniczącego Komisji Kultury, Promocji i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa, w świetle prawa taka działalność jest legalna. – Miasto może jedynie prowadzić kampanię informacyjną, by turyści wybierali jednak przewodników z doświadczeniem, a nie amatorów. Ponadto rynek sam zweryfikuje, którzy przewodnicy są najlepsi – stwierdza Jerzy Fedorowicz.

Napisz do autora:
marcin.warszawski@dziennik.krakow.pl

Czytaj także

    Komentarze (33)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Normalny przewodnik

    Duss (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Naprawdę lepiej postawić na profesjonalnego przewodnika! Nas oprowadzała Pani Ewa Gawryła, znamy oprowadzanie za free i to naprawdę niebo a ziemia


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Polecam

    Antek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Bardzo dobry przewodnik! Wiedza, charyzm, zna wiele ciekawostek trochę "dla wybranych" - faktycznie lepiej postawić na profesjonalistów

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Żadna konkurencja

    gajd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Jestem licencjonowanym przewodnikiem. Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek odważył się oprowadzać po takim mieście jak Kraków - bez licencji i zdania egzaminów. Tzw. free nie są dla mnie żadną...rozwiń całość

    Jestem licencjonowanym przewodnikiem. Nie wyobrażam sobie, aby ktokolwiek odważył się oprowadzać po takim mieście jak Kraków - bez licencji i zdania egzaminów. Tzw. free nie są dla mnie żadną konkurencją, ani zagrożeniem. Działam na własną rękę i utrzymuję się na rynku ładnych parę lat, co chyba o czymś świadczy. I nie piszcie, że tzw. free są lepsi, bo młodzi, zabawni itp., itd. Znam rynek przewodnicki doskonale i wiem, jakie pierdoły potrafią opowiadać przewodnicy i są wśród nich zarówno tzw. free jak i tradycyjni. Dwie prawdy bolesne jednak należałoby podać: po pierwsze - turysta wymagający, o pewnym poziomie wiedzy i zainteresowań z tzw. free nie pójdzie. Idzie z nim przeciętna masówka. Po drugie - tzw. free nie ma dostępu do muzeów, ani co cenniejszych wystaw, bo po prostu nie ma o nich wystarczającej wiedzy i nie zostanie tam wpuszczony. Stąd tury tzw. free są ustawione tak, a nie inaczej. Uwolnienie tego zawodu jest poważnym błędem i doprowadziło do bylejakości i płytkości w traktowaniu odbiorcy. A że wielu to odpowiada, to nic dziwnego. Chodzi o to, aby było lekko, łatwo i przyjemnie. Co to za różnica, czy dany obiekt jest barokowy, czy renesansowy. Trzeba mówić tak, jak klient chce i aby był zadowolony. W końcu to nasz pan! To rezultat reformy p. Gowina.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Free tours

    bosman (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Z całym szacunkiem Panie gajd. Z tego, co Pan napisał wywnioskować można, że profesjonalizm sam się obroni. Co więc stoi na przeszkodzie aby otworzyć Pana zwód dla ludzi, którzy są pasjonatami...rozwiń całość

    Z całym szacunkiem Panie gajd. Z tego, co Pan napisał wywnioskować można, że profesjonalizm sam się obroni. Co więc stoi na przeszkodzie aby otworzyć Pana zwód dla ludzi, którzy są pasjonatami danych miejsc, miast itd. Nieuki, nieciekawe melepety same się wykruszą z rynku. Sam podróżuję bardzo dużo po Polsce i Europie, nigdy z biurami wycieczek jednak często staram się korzystać z usług przewodników i z przykrością muszę stwierdzić, że większość tzw licencjonowanych zawodowców, wyuczonych na blachę kilku wersów o atrakcji, nadają się tylko do odstawki. Chodzi mi o to, że nie powinno zamykać się barierami prawnymi zawodu, który w dużej mierze opiera się na subiektywnych odczuciach zwiedzających. Do tego (już nie) zawodu trzeba werwy, pasji, chęci ciągłego doskonalenia i zarażania innych tym bakcylem. Jeżeli faktycznie jest Pan tak dobrym przewodnikiem to żałuję, że nie trafiłem na Pana podczas kilku moich wizyt w Krakowie, bo wspomnienia mam co najmniej żałosne po tzw. profesjonalnych licencjonowanych wycieczkach. Życzę powodzenia i większej otwartości na nowe pomysły, które moim zdaniem mogą pomóc Pana grupie zawodowej a nie przeszkodzić. Mam nadzieję do zobaczenia w Krakowie :)zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    gratuluje znajomosci angielskiego

    tubylec (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Jestem pełna podziwu dla poziomu znajomosci jezyka angielskiego , lekkosci z jaka sie nim posługuja oprowadzajacy za napiwki ludzie. Moze to kwestia wieku, i kontaktu z jezykiem od najmlodszych...rozwiń całość

    Jestem pełna podziwu dla poziomu znajomosci jezyka angielskiego , lekkosci z jaka sie nim posługuja oprowadzajacy za napiwki ludzie. Moze to kwestia wieku, i kontaktu z jezykiem od najmlodszych lat w kraju jak i podczas zagranicznych podrozy, jezyk licencjonowanych pilotow starej daty jest owszem poprawny ale brzmi dla mojego ucha tak sztucznie wymeczonie, z wysilkiem Przykro mi to stwierdzic poniewaz sama naleze do ludzi 50 =, tym razem jednak mlodosc ma pzrewage.Rozumie,ze w wyscigu szczurow mozemy czuc sie zagrozeni, ale czemu podcinac skrzydla mlodym zaradnym ambitnymzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    fajnie było

    turystka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Bralam udzial w kilku wycieczkach organizowanych rzrez fundacje free walking tour, wszyscu przewodnicy byli z licencja, dodatkowo ich studia korespondowaly z wykonywanym zawodem( historia,...rozwiń całość

    Bralam udzial w kilku wycieczkach organizowanych rzrez fundacje free walking tour, wszyscu przewodnicy byli z licencja, dodatkowo ich studia korespondowaly z wykonywanym zawodem( historia, judaistyka, archeologia)
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    asdasdasdasd

    free walking tours - tak! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 1

    Ten artykuł musiał zostać zrobiony na zamówienie. Ze wszystkich wycieczek, na których byłem free walking tours były najciekawsze, najbardziej zabawne i przyjazne turystom. "Tradycyjni" przewodnicy...rozwiń całość

    Ten artykuł musiał zostać zrobiony na zamówienie. Ze wszystkich wycieczek, na których byłem free walking tours były najciekawsze, najbardziej zabawne i przyjazne turystom. "Tradycyjni" przewodnicy w większości z uwagi na czy się stoi czy się leży za wycieczkę się należy usypiają swoich klientów monotonnym głosem bez najmniejszej próby zainteresowania wycieczkowiczów miejscem, w którym się znajdują. Przewodnicy z free walking tours mają przekonać klienta żeby ten dał im napiwek co równa się z świetną atmosferą przez całą wycieczkę. I ulubiony punkt programu czyli - "jeżeli będę przynudzał ustalmy hasło, które każdy będzie mógł użyć, aby drastycznie przyspieszyć ten punkt programu, np. truskawka", a mimo to nigdy nie usłyszałem truskawki ;p
    Free walking tours polecam z całego serca!zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    artykul za napiwek

    krakowainka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    ten artykuł tez chyba był pisany za napiwek i to bardzo niski-)
    Bralam udzial w kilku wycieczkach fundacji free walkin tour, ktora dzialaa od 2007 roku a wiec przed deregulacja .czego zapewne nie...rozwiń całość

    ten artykuł tez chyba był pisany za napiwek i to bardzo niski-)
    Bralam udzial w kilku wycieczkach fundacji free walkin tour, ktora dzialaa od 2007 roku a wiec przed deregulacja .czego zapewne nie sprawdzil autor artykułu.Pzrewodnicy ( z licencja) nie nudzili sie podczas swojej pracy i nie zanudzali uzcestnikow. Potrafia przekazywac wiedze w sposob zabawny co nie znaczy ze malo kompetentny.
    mam wrzzenie,ze to taka darmowa degustacja, poodbalo sie chcesz wiecej to wynajmnij sobie prywatnego pzrewodnika. Dlaczego nie martwimy sie o podatki z napiwkow np fryzjerow czy kelnerow? Pzrciez wycieczki nie odbywaja sie wukryciu, urzad skarbowy moze w kazdej chwili sprawdzic legalnosc pracy takich pzrewodnikow. Nie wiemy czy ludzie ci nie pracuja w ramach legalnie zarejestrowanej dzialanosci gospodarczej?zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    blablabl

    blab (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Ten artykuł musiał zostać zrobiony na zamówienie. Ze wszystkich wycieczek, na których byłem free walking tours były najciekawsze, najbardziej zabawne i przyjazne turystom. "Tradycyjni" przewodnicy...rozwiń całość

    Ten artykuł musiał zostać zrobiony na zamówienie. Ze wszystkich wycieczek, na których byłem free walking tours były najciekawsze, najbardziej zabawne i przyjazne turystom. "Tradycyjni" przewodnicy w większości z uwagi na czy się stoi czy się leży za wycieczkę się należy usypiają swoich klientów monotonnym głosem bez najmniejszej próby zainteresowania wycieczkowiczów miejscem, w którym się znajdują. Przewodnicy z free walking tours mają przekonać klienta żeby ten dał im napiwek co równa się z świetną atmosferą przez całą wycieczkę. I ulubiony punkt programu czyli - "jeżeli będę przynudzał ustalmy hasło, które każdy będzie mógł użyć, aby drastycznie przyspieszyć ten punkt programu, np. truskawka", a mimo to nigdy nie usłyszałem truskawki ;p
    Free walking tours polecam z całego serca!zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jestem za

    bob (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    zobaczcie sobie recenzje free walking tour na tripadvisor i wszystko jasne, bylem wiele razy, przewodnicy posiadali licencje, a wycieczki sa bardoz ciekawe i zabawnie prowadzone, nei sa nudnym...rozwiń całość

    zobaczcie sobie recenzje free walking tour na tripadvisor i wszystko jasne, bylem wiele razy, przewodnicy posiadali licencje, a wycieczki sa bardoz ciekawe i zabawnie prowadzone, nei sa nudnym wyliczaniem dat, co zwykli robic standardowi podstarzali przewodnicyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ona

    ona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    http://pierwszymilion.forbes.pl/eastern-station-warsaw-i-adventure-warsaw-turysci-poza-obiegiem,artykuly,144070,1,1.html

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Czekam na protest przewoźnikół i hotelarzy

    orys (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 2

    Z pewnoscią autostop bardzo psuje interesy pierwszym a coachsurfing drugim?

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie na tym polega istota sprawy.

    doświadczony przewodnik (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 4

    Nawiązuję do stwierdzenia: "Zdaniem przewodniczącego Komisji Kultury, Promocji i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa, w świetle prawa taka działalność jest legalna. – Miasto może jedynie prowadzić...rozwiń całość

    Nawiązuję do stwierdzenia: "Zdaniem przewodniczącego Komisji Kultury, Promocji i Ochrony Zabytków Rady Miasta Krakowa, w świetle prawa taka działalność jest legalna. – Miasto może jedynie prowadzić kampanię informacyjną, by turyści wybierali jednak przewodników z doświadczeniem, a nie amatorów. Ponadto rynek sam zweryfikuje, którzy przewodnicy są najlepsi – stwierdza Jerzy Fedorowicz".
    Otóż nie w tym rzecz.
    Po deregulacji oczywiście każdy może być przewodnikiem.
    Jest tylko pytanie dlaczego reklamując Free tour oczekuje jednak za wykonaną usługę wynagrodzenia i takie wynagrodzenie otrzymuje.
    Nie płaci od tego wynagrodzenia podatku, ZUSu, tak jak ci przewodnicy, którzy zarejestrowali działalność gospodarczą lub wykonują usługi na podstawie umowy o dzieło lub zlecenia.
    Dlaczego nie sprzedają biletów na swoje tury?
    Przecież uważają się za lepszych od innych i mogliby odprowadzając podatki od swoich usług dodać trochę pieniędzy do kasy miejskiej.
    Pan Jerzy Fedorowicz jakoś nie zauważył, że w ten sposób przewodnicy, którzy prowadzą zarejestrowaną działalność gospodarczą (bez różnicy czy mają licencję czy nie) muszą, wobec takiej nieopodatkowanej konkurencji swoją działalność zlikwidować.
    Bo swoją usługę muszą sprzedać za określoną kwotę.
    A jak mają zarobić skoro po mieście biega nieuczciwa konkurencja, która zabiera klientów
    nieprawdziwymi hasłami.
    Kto kupi usługę skoro może odbyć darmowy spacer.
    To jest ewidentna strata dla kasy miejskiej.
    Miasto nie musi prowadzić kampanii reklamowania i wydawać na ten cel pieniędzy.
    Wystarczy, że wyegzekwuje od osób pobierających jednak pieniądze za swoje usługi rejestrowanie działalności i odprowadzanie podatków .
    Skoro ci przewodnicy są tacy dobrzy i lepsi od wszystkich przewodników z licencjami to z pewnością dostają sowite datki. Może wyższe niż ci którzy pracują legalnie.
    Może spróbują popracować tak jak inni przewodnicy z zarejestrowaną działalnością.
    I jeszcze jedno.
    Od dawna nie ma monopolu na angażowanie przewodników.
    Każdy, nawet po kursie PTTK mógł założyć własną działalność gospodarczą i pracować na własną rękę.
    W temacie przewodników bardzo wiele złego zrobił pan Gowin ale to już oddzielna sprawa.
    Absolwenci kierunków filozoficznych nie mogą znaleźć zatrudnienia a przecież szkoła pana Gowina musi prosperować. Więc trzeba było zrobić deregulację.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szczegolna ochrona ?

    zdziwiona (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    a dlaczego zawod pzrewodnika mialby byc jakos szegolnie uprzewilejowany i chroniony i
    przed zmianami zachodzacymi na rynku?Kazdy pracownik , firma jest w obecnej gospodarce zagrozony likwidacja...rozwiń całość

    a dlaczego zawod pzrewodnika mialby byc jakos szegolnie uprzewilejowany i chroniony i
    przed zmianami zachodzacymi na rynku?Kazdy pracownik , firma jest w obecnej gospodarce zagrozony likwidacja zwolnieniem restrukturyzacja. Trzeba byc kreatywnym i radzic sobie albo zasilic szeregi bezrobotnych.
    inna kwestia jest to, ze w kazdej branzy i zawodzie sa fachowcy i partacze, ktorym sie tylko wydaje,ze cos umią.Ale nie oceniajmy wszystkich wedlug jednej miary.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    stala jest tylko zmiana

    gosc (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    Free walkin Tour został przemycony do nas z zachodu , jak wiekszosc nowinek, Krakowek nie musi byc zabytkiem rowniez w skostnialych pogladach.Moze oburzeni przewodnicy sami sprobuja...rozwiń całość

    Free walkin Tour został przemycony do nas z zachodu , jak wiekszosc nowinek, Krakowek nie musi byc zabytkiem rowniez w skostnialych pogladach.Moze oburzeni przewodnicy sami sprobuja przekwalifikowac sie na tych krytykowanych pracujacych za napiwek
    sprobowac zawsze mozna , wtedy mozna sie wypowiadac na temat z innej perspektywyzwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Inna perspektywa

    LEO (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    Tylko, że nie wszyscy uczestnicy wycieczki płacą z nią i każdy daje napiwek jak w restauracji wedle uznania a to zmienia trochę postać rzeczy i nie sądzę aby wielcy przewodnicy krakowscy z...rozwiń całość

    Tylko, że nie wszyscy uczestnicy wycieczki płacą z nią i każdy daje napiwek jak w restauracji wedle uznania a to zmienia trochę postać rzeczy i nie sądzę aby wielcy przewodnicy krakowscy z paronastoletnim doświadczeniem się na to zgodzili. Nie ujmujmy też młodym mężczyznom z free walking tour bo również zdali egzaminy na przewodników jeszcze w czasie ich obowiązywania więc uprawnienia, których już nie trzeba jednak posiadają.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama