Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Burmistrz Rabki znów ukrywa, za co urząd płaci

Burmistrz Rabki znów ukrywa, za co urząd płaci

Ewa Przybyło, burmistrz Rabki znana z rekordowej kolekcji grzywien za bezprawne ograniczanie dostępu do informacji publicznej, znów szokuje.

Fot. Archiwum

PIENIĄDZE PUBLICZNE. Informacje dotyczące działań władz są coraz częściej tajne. Jedynie zmiana obowiązującego prawa pozwoli odzyskać nad nimi kontrolę.

Po ujawnieniu przez "Dziennik Polski", że podatnicy zapłacili za łamanie prawa przez panią burmistrz 54,6 tys.
zł kar, Ewa Przybyło zawarła ugodę z obsługującym urząd radcą prawnym. Po czym ogłosiła triumfalnie, iż wziął on na siebie winę i wpłaci do kasy miasta równowartość grzywien. Mieszkańcy Rabki i prawnicy sieci Watchdog Polska (organizacja patrząca władzy na ręce) chcą poznać treść tej ugody, tym bardziej, że burmistrz nadal zatrudnia radcę. Ale, zdaniem Ewy Przybyło, ugoda jest... tajna!

- Pani burmistrz twierdzi, że ujawniając ją naruszyłaby tajemnicę przedsiębiorcy, czyli radcy. Jest to tłumaczenie absurdalne, bo ugoda dotyczy działań radcy podejmowanych w imieniu władzy publicznej i za publiczne pieniądze - podkreśla prawnik Krzysztof Izdebski, ekspert sieci Watchdog Polska.

- Część mieszkańców spekuluje, że radca spłaci grzywny pieniędzmi, które zarabia pracując dla urzędu, więc i tak zapłaci podatnik - komentowała ugodę Maria Górnicka-Orzeł, przewodnicząca rady miejskiej.

Ewa Przybyło tłumaczy, że po otrzymaniu wniosku o ujawnienie ugody "zwróciła się do Kancelarii Radcy Prawnego Pawła Kukli z zapytaniem, czy chce skorzystać z ochrony tajemnicy przedsiębiorstwa", a ten "wniósł o nieujawnianie treści zawartej ugody z uwagi na ochronę tajemnicy przedsiębiorcy".

W skardze na tę decyzję, skierowanej do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Krakowie, Watchdog Polska - cytując ustawę - zwraca uwagę, że nie można ograniczać dostępu do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy, jeśli sprawa dotyczy "informacji o osobach mających związek z pełnieniem funkcji publicznych". - A chodzi tu o postępowania, w których pan radca reprezentował gminę - podkreśla Krzysztof Izdebski.

Dodaje, że płacenie grzywien za burmistrza nie jest celem ani istotą działalności radcy prawnego, więc powoływanie się na "tajemnicę przedsiębiorstwa" jest wręcz kuriozalne.

Co ciekawe, sam radca Kukla, który chciałby ograniczyć dostęp do treści zawartej z nim ugody, w innej sprawie był orędownikiem jawności. - Reprezentując gminę Rabka chciał poznać treść ofert składanych przez przedsiębiorców zabiegających o kontrakt z NFZ. Był przy tym przeciwny powoływaniu się na tajemnicę przedsiębiorstwa - wspomina ekspert sieci Watchdog.

Organizacje zabiegające o jawność życia publicznego alarmują, że władze i instytucje w Polsce coraz częściej powołują się na "tajemnicę przedsiębiorcy", by nie ujawniać umów zawartych z prywatnymi firmami. Ich zdaniem, może to służyć do ukrywania machlojek i lokalnych układów.

- Doszło do tego, że nie możemy poznać treści umowy między ministerstwem rolnictwa a TVP, na podstawie której publiczna telewizja wyprodukowała spoty reklamowe z udziałem byłego szefa resortu, Marka Sawickiego. Tajną umowę zawarły dwie publiczne instytucje! - mówi Krzysztof Izdebski.

Patologie są efektem wprowadzonych dwa lata temu zmian w ustawie o dostępie do informacji publicznej. Odtąd nie można zaskarżyć do sądu powszechnego odmowy udzielenia informacji z powodu ochrony tajemnicy przedsiębiorcy. Sądy administracyjne, do których trafiają skargi, opierają się na oświadczeniu przedsiębiorcy, że ten chce skorzystać z ochrony - i tyle. Zmieniając ustawę posłowie zakładali, że o jawność umów zadbają same władze: minister, burmistrz, wójt. - Ale co wtedy, jeśli te władze zmówią się z przedsiębiorcą? - pytają zwolennicy jawności. I postulują zmianę przepisów.

Dlaczego burmistrz Rabki ukrywa prawdę


1 »
5

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

borowinka i s-ka. (gość)  •

Drodzy Rabczanie! Nie martwcie się i nie przejmujcie tymi wypocinami. Mamy dla was już nową ofertę wyborczą. Szczegóły w dopracowaniu. Dziś zdradzam tyle, że kandydatem na burmistrza Rabki jak Ewa nie bedzie mogla bedzie obecny zastepca - Wojciak. Damy radę utrzymać nassze pozycje z pomocą Matki Boskiej i wasza drodzy rabczanie.

odpowiedzi (0)

skomentuj

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

****** (gość)  •

jeszcze jej nie wywalili???

odpowiedzi (0)

skomentuj

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

rabcur (gość)  •

zupelnie jak jeden z poprzednikow p.burmistrz uwierzyla ze jest wlascicielem Rabki samouwielbienie niestety zawsze zle sie konczy co pokaza najblizsze wybory

odpowiedzi (0)

skomentuj

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

baba (gość)  •

Burmistrz Przybyło zatrudniła na etacie radcy prawnego jakiegoś nieuka? A może rżnie głupa i szuka frajera, na którego mogłaby zwalić swoją niekompetencję i nieumiejętność czytania tekstu ze zrozumieniem. Rozumiem można raz, dwa, a nawet trzy razy popełnić błąd, ale kwota wskazuje, że tak burmistrz, robiła sobie ja.. z obywatela za pieniądze podatników, a radca prawny jej w tym pomagał.

odpowiedzi (0)

skomentuj

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

wyborcy pana Piotra (gość)  •

czas na zmianę władzy, na zmianę burmistrza!

odpowiedzi (0)

skomentuj