Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Phoenix hipnotyzuje w "Mistrzu"

Phoenix hipnotyzuje w "Mistrzu"

1. "Mistrz", reż. Paul Thomas Anderson

Joaquin Phoenix jest w "Mistrzu" wolnym ptakiem. Nikt nie jest go w stanie okiełznać. Nawet jego... mistrz. Fot. archiwum

Złożona relacja łącząca Freddiego (Joaquin Phoenix wznosi się na wyżyny aktorstwa) i Lancastera (Philip S. Hoffman) elektryzuje widzów do końca.
Pierwszy - wyobcowany w Ameryce lat 50. - zmaga się z powojenną traumą, drugi czuje się panem świata, jest łowcą zagubionych dusz i wytrawnym manipulatorem. Obaj, z różnych przyczyn, mają przetrącony kręgosłup moralny, poszukują akceptacji i spełnienia w miłości. Ich dwuznaczna więź w subtelny sposób buduje napięcie. Relacja ewoluuje od pierwszego zauroczenia przez uczucie, jakim ojciec (Lancaster) darzy syna (Freddie), po męską przyjaźń, która może przerodzić się w homoerotyczną fascynację.

2. "Wstyd", reż. Steve McQuinn

Wstrząsające studium uzależnienia, które rujnuje życie i spycha człowieka na margines. Erotyczne żądze, instynkty i popędy przejmują kontrolę nad Brandonem (Michael Fassbender) i burzą jego relacje z innymi. Świat tu przedstawiony jest uczuciowo wyjałowiony. Z tej matni nie ma ucieczki.

3. "Miłość", reż. Michael Haneke

"Miłość nie unosi się gniewem..., wszystko znosi..., wszystko przetrzyma... Miłość nigdy nie ustaje.". Ale nie w filmie Hanekego. Uczucie łączące parę bohaterów w sile wieku Georgesa (Jean-Louise Trintignant) i Anne (Emmanuelle Riva) niszczy (a może definiuje je na nowo?) widmo śmierci, która zabiera mężczyźnie ukochaną żonę. Jej droga na drugą stronę odbywa się za zamkniętymi drzwiami. Bez świadków.

4. "Kochankowie z księżyca", reż. W. Anderson

Wizualnie świat Andersona jest piękny. Wszystko ma w nim swoje miejsce. Kiedy jednak zjawia się ktoś, kto burzy zastany porządek i wymyka się schematom, pęka kolorowa bańka i pojawia się problem... komunikacyjny. Rozpętuje się huragan zdarzeń, a przetrwa go jedynie miłość. Nie można brać filmu Anderson całkiem poważnie, kiedy reżyser puszcza do widza oko.

5. "Nietykalni", reż. Oliver Nakache

Omar Sy, jako Driss, zagrał w "Nietykalnych" czarodzieja, który tchnął życie w zgnuśniałego Philippe'a (Francois Cluzet) poruszającego się na wózku inwalidzkim. "Nietykalni" tryskają humorem i pozytywnie nastrajają do życia. Piękny, wzruszający i mądry film.

6. "Wichrowe wzgórza", reż. Andrea Arnold

Zaskakująca adaptacja XIX-wiecznej powieści Emili Bronte. Miłosna historia Heathcliffa i Cathy została opowiedziana bez ckliwości i patosu. Muzykę w filmie zastępuje wiatr na wrzosowiskach. Zdjęcia - kręcone bardzo często z ręki - Robbiego Ryana przyprawiają o dreszcze i nadają romantycznej opowieści mroku.

7. "Róża", reż. Wojtek Smarzowski

"Róża" jest jak pocztówka w kolorze sepii - interesujące zdjęcia Piotra Sobocińskiego - z najgorszego koszmaru. To historia miłosna budowana na powojennych gruzach, gdzie nie ma miejsca na czyste uczucie. Panuje za to wszechobecny strach. W świecie Smarzowskiego nie ma wyniszczającej ideologii, tu człowiek jest człowiekowi wilkiem.
1 »
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama