Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Prokurator generalny zbada sprawę Wąsacza

Prokurator generalny zbada sprawę Wąsacza

PRAWO. Prokurator generalny Andrzej Seremet chce, by w postępowaniu służbowym zbadano uchybienia śledztwa przeciw b. ministrowi skarbu Emilowi Wąsaczowi.
1 lutego Sąd Apelacyjny w Warszawie prawomocnie podtrzymał decyzję Sądu Okręgowego w Warszawie z grudnia 2011 r. o zwrocie prokuraturze aktu oskarżenia wobec b. ministra skarbu w rządzie AWS, oskarżonego o nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU w 1999 r. Powodem decyzji SO były "istotne braki formalne" aktu oskarżenia.

SA uznał, że materiał zgromadzony przez prokuraturę w 700 tomach akt ma "rażące braki" i został "zachwaszczony".
SA wymienił m.in. nieprzetłumaczenie na jęz. polski 11,7 tys. stron akt; brak poświadczeń za zgodność kilkuset dokumentów i brak analizy 1800 stron billingów.

"Z prawomocnym orzeczeniem sądu nie należy się spierać. Dlatego prokurator w tej sprawie uzupełni postępowanie. Ja ze swej strony zażądam przeprowadzenia postępowania służbowego w celu wyjaśnienia powodów powstania uchybień, których istnienie potwierdził SA" - zapowiedział prokurator generalny Andrzej Seremet w zamieszczonym na stronie internetowej PG oświadczeniu.

Według aktu oskarżenia, nadzorując w 1999 r. prywatyzację PZU, Wąsacz akceptował działania w celu osiągnięcia korzyści majątkowej przez Eureko oraz BIG Bank Gdański, co miało przynieść szkodę interesowi publicznemu.

W 2006 r. policja na zlecenie prokuratury zatrzymała Wąsacza, bo miała informacje o jego możliwej ucieczce za granicę, gdyż wcześniej kupił walizki (wybierał się w Himalaje). Sąd nie zgodził się na jego aresztowanie, a zatrzymanie uznał za bezzasadne.

W lipcu 2005 r. Sejm IV kadencji przyjął uchwałę o pociągnięciu Wąsacza do odpowiedzialności przed Trybunałem Stanu za domniemane nieprawidłowości przy prywatyzacji PZU, i TP SA.

Podczas pierwszej rozprawy w 2006 r. TS uznał, że dokumenty Sejmu nie spełniały warunków prawnych aktu oskarżenia. Jednak w 2007 r. sprawa wróciła do TS. Wobec wygaśnięcia kadencji Sejmu proces Wąsacza formalnie się nie zaczął. W połowie lutego Sejm ma powołać posła PO Jerzego Kozdronia na oskarżyciela sejmowego.

(PAP)
Reklama
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

driver (gość)  •

A CO ZE STALEXPORTEM I "SŁYNNĄ" PSEUDOAUTOSTRADĄ A-4???

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama