Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Festiwal walczy o byt

Festiwal walczy o byt

Czy uda się uratować imprezę, o którą walczą publiczność i gwiazdy światowej muzyki filmowej, na czele z trzykrotnym laureatem Oscara Howardem Shorem?

To zdjęcie z Festiwalu Muzyki Filmowej kompozytor Joe Hisaishi wykorzystał na okładce swojej płyty FOT. WOJCIECH WANDZEL

KONTROWERSJE. Festiwal Muzyki Filmowej otrzymuje kolejne głosy poparcia. - Chcemy walczyć o wszystkie festiwale - mówi wiceprezydent Magdalena Sroka.

- Chcemy walczyć o wszystkie festiwale, ale naszą rolą jest też ocena priorytetów - mówi Magdalena Sroka, wiceprezydent Krakowa odpowiedzialna za kulturę.
- FMF jest niezwykle ważny, ma znakomitego partnera, jakim jest RMF, ale w tym momencie nasi partnerzy nie są w niego zaangażowani finansowo. Odwołanie FMF spowoduje więc najmniej szkód finansowych dla naszych kontrahentów.

Zeszłoroczny FMF kosztował w sumie 3,5 mln zł. Impreza otrzymała wsparcie unijne w wysokości 1 mln zł, sponsorzy wnieśli ok. 300 tys., a RMF przekazał świadczenia, przede wszystkim reklamowe, warte 2 mln. Festiwal miał też bardzo dobre wpływy z biletów - aż 450 tys. zł (w czasie wcześniejszych edycji było to 300-350 tys. złotych). Realny koszt organizacji dla miasta wyniósł 1,5 mln złotych.

Tegoroczna edycja znów ubiega się o wsparcie unijne w wysokości 1 mln zł. Prowadzone są rozmowy ze sponsorami, którzy wstępnie zadeklarowali 500 tys. zł. Jeśli utrzyma się tendencja z lat ubiegłych, można liczyć na wpływy z biletów na poziomie 400 tys. Festiwal już założył oszczędności, miał w sumie kosztować 2,5 mln zł (czyli 1 mln zł mniej niż w 2011 r.).

Program na 2012 r. nie jest jeszcze znany, ale mówiło się o przyjeździe do Krakowa kolejnych oscarowych nazwisk. Miał się też odbyć koncert Abla Korzeniowskiego, polskiego kompozytora pracującego w Hollywood.

Do prezydenta Jacka Majchrowskiego trafiły kolejne listy popracia dla FMF. Jeden z nich przysłała Nancy Knutsen, wieloletnia asystentka i przyjaciółka słynnego Johna Williamsa ("Gwiezdne wojny", "Lista Schindlera"), z którym FMF także prowadził rozmowy. Napisała: "Byłam na trzech ostatnich edycjach festiwalu. FMF stał się jedną z najważniejszych imprez muzycznych na świecie. Ten festiwal może przyciągnąć do Krakowa największe nazwiska z branży. To byłaby wielka strata, gdyby Kraków zrezygnował z tego wydarzenia".

W podobnym duchu piszą fani na Facebooku. Grupę "Mówimy NIE odwołaniu tegorocznej edycji FMF w Krakowie!" polubiły już 1802 osoby, a internetowe petycje podpisało ponad 800. Zapraszamy też do głosowania w naszej sondzie.

Rafał Stanowski

rafal.stanowski@dziennik.krakow.pl
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama