Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Słowianki polskie i europejskie

Słowianki polskie i europejskie

  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
  • Folklor: Słowianki polskie i europejskie
FOLKLOR. Młodość, wdzięk, talent i uroda - Zespół Pieśni i Tańca UJ "Słowianki" wystąpił w miniony weekend na koncertach w Krakowie.

FOT. ANNA KACZMARZ

Zgodnie z wieloletnią tradycją, zawsze w listopadzie, powstałe 52 lata temu "Słowianki" - zespół, który ma na swoim koncie 2734 koncerty w 38 krajach oraz udział w 112 międzynarodowych festiwalach - prezentują się w swym mieście. Na dwóch koncertach w Nowohuckim Centrum Kultury blisko 80 tancerzy, śpiewaków i muzyków zabrało zgromadzoną publiczność w muzyczną podróż po Europie.
Jak zwykle, pierwsza część koncertu poświęcona była tańcom i pieśniom polskim, druga zaś folklorowi rosyjskiemu, ukraińskiemu i bałkańskiemu.

Jak zapewnił prowadzący wieczór Henryk Wolff-Zdzienicki, dyrektor zespołu, sporo utworów z przygotowanego programu wracało po kilkudziesięciu latach do repertuaru grupy, albo pojawiło się po raz pierwszy. Zobaczyliśmy m.in. premierową prezentację krakowiaków wschodnich, a także po raz pierwszy pokazywane w Polsce (ale już po prezentacji we Francji na festiwalach w Maintenon, Felletin i Montoire) tańce Górnego Śląska. Obie suity taneczne w choreografii Barbary de Lehenstein-Brońki i w opracowaniu muzycznym Wiesława Dziedzińskiego.

Zauroczyły publiczność piękne układy choreograficzne, świetny chór, doskonali soliści wokaliści i sprawna kapela grająca pod dyrekcją Wiesława Dziedzińskiego. Mimo to trudno było oprzeć się wrażeniu, że w tym roku "Słowianki" są w słabszej formie. Było to widać w pierwszej części; premierowe tańce krakowiaków wschodnich także kujawiak z oberkiem robiły wrażenie zbyt mało dopracowanych. Być może przyczyną jest znaczne odmłodzenie zespołu, w którym wraz z grupami początkowymi ćwiczy 161 osób. Zwłaszcza zwracał uwagę brak doświadczenia scenicznego tancerzy: niewytrzymane figury, nierówne odstępy między parami, brak pewności siebie na scenie.

Część zagraniczna była o wiele lepsza. Porwały widzów tańce macedońskie oraz bułgarskie, głównie prezentowany na finał niezwykle energetyczny taniec "Dżinowisko". W europejskiej części zachwycił także chór - świetnym wykonaniem pieśni ukraińskiej "Powij witre" czy bułgarskiej "Dona na porti sedese". Mnie najbardziej urzekła pieśń bułgarska "Jordanka", śpiewana na trzy głosy przez bardzo dobrych solistów: Leilę Achi, Agatę Pawlinę i Łukasza Rączkę.

AGNIESZKA MALATYŃSKA-STANKIEWICZ
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama