Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Poszukiwanie mistrza

Poszukiwanie mistrza

Szukanie autorytetu, budowanie go i poddawanie się jego urokowi jest naturalną potrzebą człowieka. Człowiek ciągle szuka wokół siebie punktu odniesienia dla swych poczynań, wypatruje wyroczni, przewodnika, kierownika, przywódcy, swoistego punktu koncentracji myśli, działań i uczuć.

Zdzisław Józef Kijas OFMConv

Psychologowie, badacze kultury mówią otwarcie, że wśród dużej części współczesnej młodzieży daje się zaobserwować absolutny zanik poczucia wartości. Wielu za swój autorytet potrafi uznać piosenkarza, aktora lub innego przedstawiciela osób o stworzonym przez media charakterze, rodzaj gwiazdy, zwanej również celebrity. Często też za osobę godną naśladowania uważa się rówieśnika dysponującego siłą lub jakąś "władzą" w swoim otoczeniu.
Młodzi ludzie nie odczuwają już potrzeby bycia sobą; chcą być tylko akceptowani w społeczeństwie. Ich życie bardziej obrasta fałszem aniżeli szczerością. Wielu współczesnych młodych, chociaż nie tylko oni, ponieważ z zachowaniem tym spotykamy się również wśród dorosłych, kształtuje swoje poglądy, wzorując się na osobach, które często nic w życiu nie osiągnęły samodzielnie i które nic dla świata nie zrobiły. Stąd też te wzorce są płynne, krótkotrwałe, zmienne, jak zmienna jest moda proponowana przez środki przekazu. "Tym, co się liczy - pisze Z. Bauman - jest zmienność, wbudowana tymczasowość wszystkich zobowiązań; liczy się ona bardziej niż samo zobowiązanie, które nie powinno trwać dłużej niż do chwili skonsumowania obiektu pożądania (lub utraty przez ów obiekt powabu)". W społeczeństwie konsumpcyjnym konsumuje się równie dobrze towary, jak i autorytety. "Konsumowane dobra powinny przynosić satysfakcję natychmiast, bezzwłocznie, nie wymagając przeciągającej się nauki, specjalnych umiejętności ani żadnych drobiazgowych przygotowań; lecz satysfakcja musi być chwilowa - to jest skończyć się w chwili, gdy kończy się czas na konsumpcję, który zresztą należy zredukować do zupełnego minimum".


W społeczeństwie konsumpcyjnym rolę swoistego "autorytetu" zaczęły powoli przejmować środki materialne, rzeczy, przedmioty, dobra konsumpcyjne. Te z kolei świadomie nie są trwałe, lecz często ulegają zmianie, odrzuca się stare, aby zrobić miejsce na nowe. Społeczeństwo konsumpcyjne lubi zmieniać swoje przyzwyczajenia, często i systematycznie, bardzo świadomie. Uważa się, mówi Bauman, że przyzwyczajenia należy "nieustannie, codziennie, przy pierwszej lepszej okazji, odrzucać i nigdy nie powinno się im dawać szansy, aby zakrzepły w żelazne pręty klatki. Najlepiej - kontynuuje - by konsument nie chwytał się niczego mocno; nic nie powinno nakazywać zobowiązania na zawsze, żadnych pragnień nie wolno uznawać za ostateczne. Każdą przysięgę lojalności czy jakiekolwiek zobowiązanie powinno się zaopatrzyć w klauzulę »ważne do odwołania«" . W społeczeństwie konsumpcyjnym istnieje postępujący brak trwałych odniesień do osób, które zostają zastępowane przez odniesienia do przedmiotów. Wszystko staje się płynne, zmienne, bez trwałej wartości. Autorytety, podobnie jak przedmioty, pojawiają się i znikają. Ich charakter jest sezonowy, związany z trendem, modą, chwilowymi potrzebami widowni, sytuacji, indywidualnych odczuć kreatorów mody.


Im bardziej jednak zwiększa się płynność rzeczywistości, tym bardziej odczuwamy potrzebę osób cieszących się stałym prestiżem, osób z autorytetem. Ich zadania są rozliczne. Stają się one niczym latarnie morskie, które wskazują bezpieczny kierunek do portu. Uczą podejmowania słusznych i odpowiedzialnych wyborów, przyjmowania lub odrzucania postaw sugerowanych do naśladowania lub nie, idolów proponowanych i kreowanych przez media. Takich wzorów potrzebuje każdy z nas, szczególnie jednak wyczekuje ich młodzież, nawet jeżeli tego nie mówi. Świadomie, lub nie, tęskni za autorytetem moralnym, za osobą, która stanie się dla niej wzorem zachowań, wzorem postępowania. Osoba taka posiada niebywałą wręcz siłę oddziaływania na sposób myślenia i działania innych. Wychowawcy więc i nauczyciele cieszący się autorytetem osobistym u młodzieży są niezastąpionym czynnikiem w ich prawidłowym rozwoju. Wciąż aktualne są słowa Leszka Kołakowskiego, który mówi, że "wychowanie, całkowicie wyzwolone z autorytetu, tradycji i dogmatu, kończy się nihilizmem". Człowiek szuka mistrza, aby zadać mu pytania dotyczące życia i jego spraw. Zupełnie jak w opowiadaniu o mistrzu i dzwonie.
1 3 »
Reklama
Reklama
Reklama