Dziennik Polski - Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Kwitnie turystyka medyczna

Kwitnie turystyka medyczna

Niemcy, Anglicy, Irlandczycy, Szwedzi, Norwegowie lubią łączyć wakacyjne wyjazdy do Polski z podreperowaniem stanu zdrowia. Najczęściej korzystają z usług ortopedycznych, stomatologicznych, rehabilitacyjnych i sanatoryjnych.

ZDROWIE. Zostawiane przez obcokrajowców pieniądze tylko w niewielkim stopniu poprawiają kondycję naszych placówek

Do niedawna bodaj najwięcej cudzoziemców korzystało z oferty polskiej chirurgii plastycznej, jednak - jak zauważa dr Iwona Kowalska, wiceprezes Polskiego Stowarzyszenia Turystyki Medycznej (PSTM) - zainteresowanie zmalało po niefortunnym zabiegu wykonanym w Gdańsku, w efekcie którego u operowanej Szwedki doszło do bardzo poważnych powikłań.

Jak zauważa dr Artur Gądek, ortopeda ze Specjalistycznego Centrum Diagnostyczno--Zabiegowego Medicina w Krakowie, za niektóre zabiegi opłaca się obcokrajowcom płacić u nas w 100 procentach z własnej kieszeni.

O zagranicznych pacjentów komercyjnych zabiegają placówki prywatne lub skomercjalizowane, bo publiczne nie mają prawa pobierać pieniędzy za operacje. Krakowski szpital im. św. Rafała wykonuje coraz więcej zabiegów wszczepiania endoprotez oraz innych operacji ortopedycznych u cudzoziemców. Dominują chorzy z Wielkiej Brytanii, gdzie na taki zabieg w ramach ubezpieczenia zdrowotnego trzeba czekać ponad trzy lata, a chcąc za niego zapłacić, trzeba wydać trzy razy więcej niż u nas. Jak zapewnia Marcin Mikos, rzecznik prasowy szpitala, obcokrajowcy płacą tyle samo i są traktowani dokładnie tak samo, jak pacjenci z Polski. Ich leczenie nie ma też żadnego wpływu na realizację kontraktu z NFZ.

Choć z ofertą polskich stomatologów coraz częściej konkurują dentyści słowaccy, nadal wielu obcokrajowców decyduje się na leczenie w Polsce. Dr Iwona Kowalska, wiceprezes PSTM wskazuje na wzorcową pod tym względem krakowską placówkę INDEXMEDICA SA. To, że aż 40 proc. jej pacjentów stanowią Brytyjczycy, Irlandczycy i Skandynawowie jest rezultatem m. in. pracy menedżerów pozyskujących pacjentów grupowych z tych państw.

Implanty, korony, wybielanie zębów to - wylicza Jadwiga Szopa z INDEXMEDICA SA - najczęściej wykonywane zabiegi u cudzoziemców. Płacą za nie średnio o połowę mniej niż u siebie, ale przyciąga ich nie tylko niższa cena: placówka zatrudnia bowiem specjalistów stomatologicznych II stopnia, których zarówno na Wyspach, jak w Skandynawii brakuje i na wizytę trzeba bardzo długo czekać.

Norwegowie coraz częściej dopytują o usługi ortodontyczne, bowiem w ich kraju ortodontów brakuje, podnoszą zatem ceny i ograniczają liczbę pacjentów. W efekcie na tę usługę trzeba bardzo długo czekać i słono płacić. Problem w tym, że w Polsce tych specjalistów także nie ma zbyt wielu i jeśli zagraniczna turystyka ortodontyczna do Polski zacznie się rozwijać - co wydaje się tylko kwestią czasu - kolejki polskich pacjentów, już dziś bardzo długie, mogą wydłużyć się jeszcze bardziej.

Systematycznie przybywa zagranicznych kuracjuszy w małopolskich sanatoriach. Oprócz polskiego najczęściej słychać w nich język naszego zachodniego sąsiada: od niedawna niemieckie kasy chorych zaczęły podpisywać umowy z naszymi uzdrowiskami.

W ubiegłym roku przyjechało do Polski ponad 300 tys. turystów medycznych, czyli aż o 15 proc. więcej niż w 2009 r. Również ten rok zapowiada się nieźle.
1 »
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się