Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

"Przyjaciele - jedna dusza w dwóch ciałach"

"Przyjaciele - jedna dusza w dwóch ciałach"

Człowiek nie istnieje bez relacji do innych. Od samego początku naszego życia istniejemy w zależności od innych i poprzez innych. Dlatego też od samego zarania naszej osobistej historii relacja do innych ludzi jest podstawowym warunkiem naszego rozwoju. Bez tych relacji nie jest możliwy prawidłowy, pełny rozwój naszego człowieczeństwa.

Fot. Ingimage

Człowiek potrzebuje różnych relacji. Potrzebujemy tych, którzy nas kochają i których my kochamy, bo w tej podstawowej relacji odnajdujemy samych siebie i odkrywamy swoją tożsamość. Potrzebujemy znajomych, z którymi mamy luźniejsze więzi, aby w różnorodności celów i postaw szukać tego, co bardziej moje i uczyć się szukania bogactwa w różnorodności.
Potrzebujemy także tych, z którymi się nie zgadzamy, aby rozpoznawać lepiej nasze motywacje działania i weryfikować nasze postawy. Potrzebujemy w końcu bliskich więzi, przyjaźni, ponieważ one pozwalają nam odkrywać lepiej istotę bycia z drugim człowiekiem. Właśnie tej bliskiej więzi chciałbym poświęcić trochę uwagi.

Istota przyjaźni




Wiele prób zdefiniowania przyjaźni można by zawrzeć w słowach szkockiego filozofa Johna Macmurraya: "być przyjacielem to znaczy być prawdziwie sobą dla drugiego człowieka". Prawdziwa przyjaźń zaczyna się od odkrywania i bycia "prawdziwie sobą". Nie można takiej relacji zakładać, programować jej, ani wymusić. "Kto znalazł przyjaciela, skarb znalazł" (Syr 6, 14).


Rozważania poprzednich rozdziałów poniekąd służą do lepszego rozumienia tego naszego nastawienia na relację z innymi. Szukamy siebie, swojego prawdziwego oblicza i sposobu na życie nie po to, żeby realizować go jakoś w oderwaniu od innych, czy wbrew innym, ale właśnie po to, żeby lepiej i głębiej wchodzić w relację z innymi. Prawdziwa przyjaźń zaczyna się zatem od bycia «prawdziwie sobą», od odkrywania siebie. Nie dlatego, że jesteśmy egoistycznie skoncentrowani na sobie, ale dlatego, że nie jesteśmy prawdziwie nastawieni na drugiego, jeśli wcześniej nie znamy i nie cenimy siebie, nie cieszymy się sobą i swoim życiem. Prawdziwa przyjaźń zaczyna się od odkrycia swojej niepowtarzalności, swojej jedyności, która może się stać darem dla drugiego. Tylko w ten sposób mogę "coś" wnieść w przyjaźń i tak mogę też docenić obecność drugiego. Zanim będę w stanie ofiarować dar samego siebie, muszę tego daru być świadom. Warto tutaj podkreślić, że w przyjaźni chodzi o dar z siebie. Choć wiele przyjaźni powstaje i rozwija się na gruncie wspólnych zainteresowań, wspólnych doświadczeń, podzielanych pragnień i w pewnym sensie wspólnej perspektywie życia, tym niemniej ofiarowuję przyjacielowi nie tylko swoje zdolności, swoje przemyślenia. Ofiarowuję siebie całego, najbardziej intensywnie, jak mnie w danym momencie stać.
1 3 »
Reklama
Reklama
Reklama