Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Kawalerowie założyli lożę "Tarnovia"

Kawalerowie założyli lożę "Tarnovia"

Kto przyszedł na sobotnie spotkanie do sali bankietowej hotelu "Tarnovia", mógł natknąć na prawdziwych arystokratów oraz tarnowskich przedsiębiorców. Na sali obecny był m.in. książę Ryszard Bochenek-Dobrowolski, a także hrabia Sobański, którego ród wywodzi się jeszcze z czasów Mieszka I.

Rafał Stec w gronie tarnowskich rycerzy Fot. Janusz Smoliński

TARNÓW. W Tarnowie powstała w sobotę loża Bractwa Kawalerów Wawelskiego Dzwonu Spiżowego. To organizacja łącząca ze sobą dawne ziemiaństwo z obecnym biznesem.

Było to pierwsze spotkanie w Tarnowie w tym gronie.
Jego efektem jest nowa loża bractwa, którą kawalerowie spod znaku Dzwonu Wawelskiego nazwali zresztą "Lożą Tarnovia".

Jak nam tłumaczyli w sobotę, loża w Tarnowie może być chlubą miasta. Loży Bractwa nie ma na przykład jeszcze w Rzeszowie. Ale cały czas się ono rozwija. Dlatego w najbliższym czasie mają zostać otwarte kolejne loże. Na razie jest ich osiem. W przyszłości powstanie m.in. loża lwowsko-halicka.

Podczas spotkania w sobotę zaprezentowano mistrza loży "Tarnovia". Został nim tarnowski przedsiębiorca Krzysztof Rymanowski. Zaprezentował go hrabia Jan Pondel, który jest mistrzem superiorem w stowarzyszeniu i prowadził sobotnie spotkanie.

- Tarnów od lat leżał na szlakach handlowych przebiegających przez nasze miasto - mówił nowy mistrz tarnowskiej loży, Krzysztof Rymanowski. - Chcemy nawiązywać do tamtych tradycji.

Stowarzyszenie Kawalerów Bractwa Spiżowego Dzwonu Wawelskiego istnieje w Polsce już od siedmiu lat. Obecnie zrzesza 130 osób. Jak podkreślają jego członkowie, nie jest łatwo dostać się do Bractwa. Trzeba być osobą poleconą przez kogoś, kto jest już jego członkiem. W stowarzyszeniu jest oczywiście rodowa arystokracja.

- Nie ma wśród nas ludzi biednych, są milionerzy, a nawet miliarderzy - podkreślał prezentując organizację hrabia Jan Pondel. - Z jednej strony jesteśmy otwarci na nowe postaci, ale jednocześnie hermetycznie zamknięci. Chcemy kreować nową arystokrację - dodawał.

Jak sami przyznają, kawalerowie zrzeszeni w stowarzyszeniu mają za cel pomagać sobie nawzajem. Wręcz nie mogą odmówić sobie takiej pomocy, gdy zostaną o nią poproszeni. Chodzi nie tylko o wsparcie w prowadzonych biznesach, ale także wskazana jest rozmowa o różnego rodzaju sprawach towarzyskich.

Podczas spotkania członkowie bractwa twierdzili także, że liczą na przychylne decyzje dla arystokracji prezydenta Komorowskiego, w przypadku którego wskazują na przodków z ziemiańskim pochodzeniem. Chodzi oczywiście o dawne majątki ziemiańskie.

Jak podkreślają Bracia, Tarnów to miasto, gdzie jest wiele zacnych nazwisk, które mogłyby przystąpić do stowarzyszenia. Na pierwsze spotkanie zaproszono zresztą znanych tarnowskich przedsiębiorców. Jednym z gości był m.in. Jacek Okoński, właściciel ogólnopolskiej firmy montującej instalacje gazowe do samochodów z siedzibą w Tarnowie.

Jednym z kawalerów Bractwa Spiżowego Dzwonu Wawelskiego jest już Rafał Stec, właściciel tarnowskiego biura nieruchomości. Rafał Stec niedawno wspomógł aukcję zorganizowaną przez Braci, z której dochód został przeznaczony na pomoc Polakom na Wschodzie, organizowaną przez Wspólnotę Polską. W spotkaniu w Tarnowie wziął udział Kazimierz Dobrzański z krakowskiego oddziału Wspólnoty Polskiej, który dziękował za okazaną pomoc.

Do udziału w pierwszym spotkaniu loży "Tarnovia" zostali zaproszeni także tarnowscy rycerze. Czterech rosłych wojów z zbrojach było ozdobą posiedzenia, które miało charakter oficjalno-towarzyski. Dla rycerzy był to moment do krótkiej prezentacji przed gronem złożonym z ludzi świata biznesu i prawdziwej arystokracji.
1 »
Reklama
1

Komentarze

zwiń wszystkie wątki najnowsze najstarsze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

0 / 0

Autor komentarza nie dodał zdjęcia

ola (gość)  •

Masoni

odpowiedzi (0)

skomentuj
Reklama
Reklama