Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Coś o zimie

Coś o zimie

Zgadnijcie, kto już pięć dni temu przewidział ochłodzenie? Ptaki. Jeszcze było całkiem ciepło, delikatny wiaterek unosił pierwsze nitki babiego lata, a już całe stada makolągw, zięb, skowronków i pliszek frunęły na południe. Wystarczyło stanąć choćby na kwadrans w dowolnym miejscu nad Dunajcem czy Popradem, by je zobaczyć.

Grzegorz Tabasz: LEŚNY DZIENNIK

Usiłowałem policzyć siedzące na drutach wysokiego napięcia drozdy. Siedziały obok siebie, niczym paciorki różańca, tak na oko po osiem, dziesięć sztuk na jednym metrze. Gdy odleciał, zmierzyłem krokami odcinek, jaki zajmowało całe stado. Wyszło mi mniej więcej trzysta sztuk. Kolorowe stado szczygłów wyceniłem pobieżnie na pół setki. Prócz p
tasiej drobnicy leciały też myszołowy i niebywale efektowne w czasie lotu żurawie. Gdy w początku tygodnia nadeszło zapowiedziane załamanie pogody, w powietrzu zrobiło się tłoczno. Kto żyw (czy raczej każdy posiadacz skrzydeł) wiał byle dalej od padającego śniegu. Wygląda to niczym panika na giełdzie, którą nawiedziły plotki o finansowych kłopotach i lecących na łeb ekonomicznych wskaźnikach.
Niby każdy wie, że październikowa zima skończy się szybko, że ciepło wróci, ale strach ma wielkie oczy. Bardzie okazałe, cięższe gatunki spokojnie wytrzymają parę dni na diecie, ale malizny uzależnione od nasion czy owadów atak zimy nieźle przetrzebi. Cóż, to nic innego jak nieunikniona selekcja. Przetrwają najlepsi. Stoicki spokój zachowują jedynie białe łabędzie i kaczki krzyżówki. Od kilku lat spędzają zimy na miejscu i niejedno już widziały. Jak ktoś ma gotowy karmnik, to sypniecie paru garści nasion słonecznika powinno zwabić ornitologiczne rzadkości. Lekki głód przytępi instynkt samozachowawczy i lęk przed człowiekiem.
Tak na wszelki wypadek trzymam na okiennym parapecie fotograficzny obiektyw z dołączonym teleobiektywem. Jak przestanie sypać, może coś ciekawego przyleci do ogrodu? Wracając zaś do mojej niedawnej prognozy pogody, wciąż podtrzymuję, że wróci złota jesień. Pierwszy płatek śniegu zimy nie wróży.
Reklama
Reklama
Reklama