Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Internetowy rozwód

Internetowy rozwód

Hardcastle krytykuje szczególnie to, że szybki rozwód dzięki Internetowi eliminuje etap, na którym wciąż możliwe jest pojednanie stron, a zatem osłabia instytucję rodziny. - Rozmowa stron w obecności prawnika stwarza im możliwość wstrzymania procedury rozwodowej i zastanowienia się nad konsekwencjami - stwierdziła Hardcastle.
     Kościół katolicki w Anglii i Walii wystąpił przeciwko taniej i uproszczonej procedurze tzw. cybernetycznego rozwodu. Rzeczniczka Kościoła Patricia Hardcastle - cytowana wczoraj przez dziennik "Daily Mail" - nazwała procedurę "odrażającą".
     Richard Cohen - przedstawiciel "Desktop Lawyer", jak nazywa się internetowa usługa prawnicza, broni innowacji opracowanej przez firmę Epoch Software, zajmującą się oprogramowaniem komputerowym.
- Z faktu, że procedura rozwodowa za pośrednictwem Internetu jest łatwa, nie wynika, że będzie zachęcać ludzi do rozwodów - twierdzi Cohen.
     W przypadku cybernetycznego rozwodu obie strony wchodzą na internetowe stronice "Desktop Lawyer", a następnie odpowiadają na wiele pytań. Odpowiedzi są podstawą sporządzenia stosownych dokumentów, takich jak wniosek o rozwiązanie małżeństwa, składany w sądzie, pełnomocnictwa dla przedstawicieli prawnych i oświadczenia składane pod przysięgą. Dokumenty te klienci otrzymują pocztą internetową do aprobaty. W wypadku, kiedy obie strony godzą się na rozwód i wnioskują o nieorzekaniu o winie - rozwiązanie małżeństwa jest formalnością. Żadna ze stron nie musi nawet stawiać się w sądzie.
     Oczywiście ta "wspomagana internetowo" procedura nie ma zastosowania do skomplikowanych sporów majątkowych albo w sytuacjach, gdy sąd orzeka o prawach dzieci. 300 par w Wielkiej Brytanii wniosło już o rozwiązanie małżeństwa w ten internetowy sposób, płacąc za tę usługę około 80 funtów, czyli 20 procent kosztów tradycyjnego rozwodu.
     Wielka Brytania ma najwyższe w Europie wskaźniki rozwodów i niepełnych rodzin. W co dziesiątym brytyjskim gospodarstwie domowym dzieci wychowywane są tylko przez jedno z rodziców. W 1997 roku w Anglii i Walii odnotowano 147 tysięcy rozwodów.
(PAP)
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama