Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Prawo do ochrony zdrowia

Prawo do ochrony zdrowia

Rozmowa z prof. ANDRZEJEM ZOLLEM, rzecznikiem praw obywatelskich







 - Jak Pan ocenia respektowanie zapisanych w konstytucji praw każdego człowieka do ochrony zdrowia?
 - Nie jest z tym dobrze, ponieważ obecnie państwo polskie nie potrafi należycie wywiązać się z nałożonych na nie obowiązków. Państwo jest zobowiązane do takiej organizacji ochrony zdrowia, żeby to konstytucyjne prawo było przestrzegane i to nie tylko wobec swoich obywateli, ale wobec każdego człowieka.
W tym wypadku mamy do czynienia nie z prawem obywatelskim, lecz z prawem ludzkim, czyli obejmującym absolutnie wszystkich, również osoby nienarodzone.
 Szczególnie niepokoi mnie to, że do dzisiaj, a więc po ponad trzech latach od wejścia w życie konstytucji, nie mamy nawet projektu ustawy, która określałaby zakres dostępnych dla wszystkich obywateli świadczeń zdrowotnych pokrywanych ze środków publicznych. W tym wypadku mamy zatem do czynienia ze złamaniem konstytucji, ponieważ rząd był zobowiązany przedstawić projekt takiego aktu w ciągu dwóch lat od wejścia jej w życie, czyli do 17 października 1999 r. Nie ma oczywiście najmniejszych szans, by taka ustawa została uchwalona przez obecny parlament.
 - Jakie są praktyczne konsekwencje złamania konstytucji w tym zakresie?
 - Jeżeli nie mamy określonych standardów pomocy, która przysługuje każdemu obywatelowi, to nasze roszczenia wobec publicznej służby zdrowia trafiają w próżnię, bo nie można jasno określić zakresu jej obowiązków. Opracowanie takiego minimalnego koszyka świadczeń nieodpłatnych jest sprawą kluczową. Wiem, że jest to złożony problem, bo powinniśmy zdawać sobie sprawę, że nasze oczekiwania skierowane na osiągnięcie jak najwyższego poziomu tych świadczeń nie mogą być w pełni zaspokojone; tak samo, jak nie są zaspokojone nawet w krajach o bardzo wysokim standardzie materialnym. Podkreślam: musimy jednak określić punkt wyjścia, czyli to, co każdemu obywatelowi należy się ze środków publicznych.
 - Czy w zakresie korzystania ze świadczeń ochrony zdrowia dochodzi do łamania naszych konstytucyjnych praw, na przykład prawa do ochrony danych osobowych?
 - Z moich obserwacji i analizy danych wynika, że jeżeli chodzi o ochronę danych osobowych na gruncie medycyny, to mamy do czynienia z bardzo daleko idącym łamaniem tego prawa. Prawo do prywatności czy do zachowania tajemnicy lekarskiej jest często nieprzestrzegane lub bardzo lekko traktowane. Dostrzegam również zagrożenia, które dotyczą ochrony informacji związanych z kodami genetycznymi.
 - Na reformę służby zdrowia narzeka większość społeczeństwa. Czy była ona niepotrzebna, czy też jest źle realizowana?
 - Nie można dzisiaj negować potrzeby zreformowania systemu opieki zdrowotnej. Przede wszystkim konieczne było uniezależnienie nakładów na opiekę zdrowotną od przetargów politycznych towarzyszących corocznej debacie budżetowej. Podstawowym założeniem reformy miało być oddzielenie funkcji organizatora opieki zdrowotnej od funkcji płatnika i świadczeniodawcy. Podzielam zdanie tych specjalistów, którzy twierdzą, że zrealizowane zostały tylko dwa elementy tego założenia: wyodrębniony został niezależny płatnik w postaci kas chorych oraz funkcjonują samodzielni publiczni i niepubliczni świadczeniodawcy. Nie dokończono natomiast segmentu organizatorskiego opieki zdrowotnej, a precyzyjniej mówiąc - nie udało się zsynchronizować tej budowy z reformą administracyjną państwa.
 - Czy podobnie wiele zastrzeżeń ma Pan do stanu obowiązującego prawa w dziedzinie ochrony zdrowia?
 - Tak, mam sporo zastrzeżeń, o czym informowałem ministra zdrowia Grzegorza Opalę. Zadeklarowałem zresztą ministrowi pomoc Biura Rzecznika Praw Obywatelskich przy rozwiązywaniu problemów prawnych. Brakuje aktów wykonawczych do ustaw, np. do ustawy o zawodzie lekarza, ale jeszcze gorzej jest z realizowaniem obowiązujacego prawa.
 - Rozmawiamy głównie o problemach prawnych związanych z opieką zdrowotną, ale dla większości ludzi problemem podstawowym jest to, że o reformie służby zdrowia wiedzą niewiele.
 - Ponieważ bardzo słabo informuje się społeczeństwo o zasadach reformy. Mamy dużą grupę ludzi, którzy są nadal zdezorientowani, gdyż nikt im nie pokazał drogi, jaką mają przejść, żeby uzyskać pomoc lekarską.
 - Jakiego rodzaju skargi najczęściej napływają do Biura Rzecznika Praw Obywatelskich?
 - Najwięcej z nich dotyczy opieki stomatologicznej. Dostępność bezpłatnych świadczeń dentystycznych jest bardzo ograniczona.
Rozmawiał: WŁODZIMIERZ KNAP
 Wczoraj w Krakowie odbyła się konferencja "Zdrowie jako wartość społeczna". Udział w niej wzięli m.in.: prof. Andrzej Zoll, prof. Tadeusz Tołłoczko z Akademii Medycznej w Warszawie, prof. Zbigniew Szawarski z Uniwersytetu Warszawskiego oraz Jacek Kukurba, dyrektor Małopolskiej Regionalnej Kasy Chorych.
 Konferencję zorganizowali: Centrum im. Mirosława Dzielskiego oraz Małopolska Regionalna Kasa Chorych.
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama