Dziennik Polski -  Wiadomości Kraków, Informacje Kraków | Dziennik Polski

Litwa boi się prowokacji

Litwa boi się prowokacji

Korespondencja "Dziennika" z Wilna

Po wprowadzeniu rosyjskich sankcji


Po wprowadzeniu rosyjskich sankcji








Korespondencja "Dziennika" z Wilna


     Rosja postanowiła ograniczyć o 610 tys. ton tranzyt swej ropy przez Łotwę w II kwartale br., w ramach sankcji gospodarczych nałożonych na Rygę. Zapowiedź sankcji bardzo zaniepokoiła dwa inne państwa bałtyckie: Litwę i Estonię. Na Litwie planuje się prewencyjne działania przeciwko możliwym prowokacjom ze strony rosyjskiej.

     Dyrektor Departamentu Bezpieczeństwa Państwa, Jurgis Jurgelis nie wyklucza, że na Litwie może się powtórzyć podobny scenariusz wydarzeń, jak na Łotwie. Dlatego zaproponował zastosowanie pewnych prewencyjnych środków.
     Szef Departamentu Bezpieczeństwa Państwa przypuszcza, że siły dążące do zepsucia dobrych stosunków Litwy z Rosją mogą swą działalność skierować przeciwko tranzytowi Rosji przez Litwę. - Stwierdzenie, że na Litwie nie ma antysemickich i antyrosyjskich problemów musi być tak dobitne, by organizatorzy aktów terrorystycznych zawczasu wiedzieli, że takie akcje będą bezowocne - uważa Jurgelis.
     Zdaniem Jurgelisa należy bacznie obserwować służby specjalne państw zagranicznych, potencjalnie zainteresowane destabilizacją sytuacji na Litwie. Jurgelis uważa również, że należy szczególną "opieką" otoczyć organizacje profaszystowskie i inne ugrupowania ekstremistyczne.
     W przededniu żydowskiej Wielkanocy minister spraw wewnętrznych nakazał swym podwładnym wzmocnienie ochrony 10 obiektów (ambasad, synagogi, pomników).
     Prezydent Litwy, Valdas Adamkus chce odbyć telefoniczną rozmowę o sytuacji na Łotwie z prezydentem Guntisem Ulmanisem. Rosyjskie sankcje mają być również omawiane podczas tradycyjnego spotkania, w maju, przewodniczących parlamentów państw bałtyckich. Przewodniczący sejmowego komitetu spraw zagranicznych, Mecys Laurinkus zapowiada, że w związku z nadzwyczajną sytuacją na Łotwie takie spotkanie może się odbyć szybciej.
     Sejmowy komitet spraw zagranicznych potępił wprowadzanie przez Rosję sankcji ekonomicznych nałożonych na Łotwę i eskalację konfliktu między oboma państwami.
     Wiceprzewodniczący Sejmu, lider Związku Centrum, Romualdas Ozolas zachęcił rządy państw bałtyckich do koordynowania swych działań w tej złożonej sytuacji.
     Były minister spraw zagranicznych, Povilas Gylys sądzi, że często akcentowany optymizm co do przyszłości bałtyckich państw jest przesadzony. Bałtycki region jest - jego zdaniem - jednym z bardziej niebezpiecznych miejsc w Europie, co powinno skłonić europejskie instytucje do głębszego zastanowienia nad problemami tego regionu.
JADWIGA BIELAWSKA
Reklama
 

Komentarze

Dodajesz jako: Gość

Ilość znaków do wpisania:

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

zaloguj się

Reklama
Reklama