Kościoła w Libuszy nikt nie podpalił! To było zwarcie

Kościoła w Libuszy nikt nie podpalił! To było zwarcie

Halina Gajda

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Kościoła w Libuszy nikt nie podpalił! To było zwarcie
1/17
przejdź do galerii

©archiwum Polska Press

Kłopoty z instalacją elektryczną zostały uznane na najbardziej prawdopodobną przyczynę pożaru drewnianego kościoła w Libuszy.
Po kilku miesiącach oczekiwania, do nowosądeckiej prokuratury okręgowej w Nowym Sączu wpłynęła opinia biegłego z zakresu pożarnictwa, który badał materiał dowodowy zgromadzony po tym, jak w lutym 2016 roku spłonął drewniany kościół w Libuszy.

- Z wniosków zawartych w opinii wynika, że najbardziej prawdopodobną przyczyną pożaru było zwarcie w instalacji elektrycznej - poinformowała nas prokurator Maria Dorota Gajda.


Ulga, że tym razem nie było to podpalenie, jest niewielkim pocieszeniem, bo na razie wciąż nie wiadomo, jakie będą dalsze losy świątyni. Na razie pogorzelisko mocno rzuca się w oczy i przypomina o tragicznych wydarzeniach sprzed ponad półtora roku. Teraz pewnie zostanie posprzątane.

Zobacz galerię

O ile po pożarze wiele było głosów: odbudujemy historię naszej wsi, to na drodze stanęły prozaiczne przyczyny - pieniądze. Był wprawdzie plan, by pozyskać je z unijnych funduszy w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Okazało się jednak, że pieniądze na ochronę zabytków w nim są, ale nie można ich przeznaczyć na odbudowę, w przypadku, gdy w grę wchodzi rekonstrukcja więcej niż 50 procent substancji.

W Libuszy miałaby to być budowa od zera, bo po ostatnim pożarze nie zostało ze świątyni nic poza przepalonymi do cna belkami. - Nadzieja jeszcze w funduszach norweskich - mówi Mirosław Wędrychowicz, burmistrz Biecza. - Myślę, że pod koniec roku będą już znane zasady - dodaje.

Ostateczną decyzję o ewentualnym starcie w staraniach o pieniądze będzie musiała podjąć parafia i wierni.

- Jeśli zdecydują, że przekracza to ich możliwości, myślę, że trzeba się będzie zastanowić nad sposobem upamiętnienia tego miejsca - sugeruje Mirosław Wędrychowicz.



13 zdjęć
Przejdź do galerii

Galeria dostępna tylko dla abonentów Dziennika Polskiego

Posiedzenie Rady Miejskiej na rynku w Gorlicach

Tak kiedyś wyglądały Gorlice! [ARCHIWALNE ZDJĘCIA]

Link do głównego zdjęcia

Posiedzenie Rady Miejskiej na rynku w Gorlicach ©Narodowe Archiwum Cyfrowe



WIDEO: W Regietowie przychodzą na świat małe hucułki

Źródło: GORLICE.TV Sp. z o. o.

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ZAMKNĄĆ KSIĘDZA

    Jacek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Za takie zaniedbanie należy zamknąć księdza, a przede wszystkim odebrać resztę drewnianych kościołów Watykanowi skoro nie potrafi się nimi zająć. Nasze państwo lepiej się nimi zajmie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do paki hulakę!

    swojak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Na konkretną instalację nie było kasy ale na wyjazdy i imprezy proboszcza jak najbardziej!? Powinien siedzieć chociażby za grzechy zaniedbania!!!

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    jakie byyło zabezpieczenie

    das (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    a była instalacja ppoż jak np w kościółku św. Sebastiana w Wieliczce?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama