Fortyfikacyjne dziedzictwo Krakowa

Fortyfikacyjne dziedzictwo Krakowa

Materiał partnera zewnętrznego

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

„Kraków w okopach”. Schemat obozu warownego Kraków w fortyfikacjach Tadeusza Kościuszki. Za J. Bogdanowskim oraz w oparciu o analizę map historycznych
1/3
przejdź do galerii

„Kraków w okopach”. Schemat obozu warownego Kraków w fortyfikacjach Tadeusza Kościuszki. Za J. Bogdanowskim oraz w oparciu o analizę map historycznych - Karol Chajdys i K. Wielgus ©Fot. Archiwum Komitetu Kopca Kościuszki

Gdy słyszymy nazwę „Twierdza Kraków” - zazwyczaj staje nam przed oczami wieniec ciemnoczerwonych murów u stóp Kopca Kościuszki. To najbardziej znany fort Krakowa, związany nierozłącznie z Kopcem Kościuszki i imieniem Naczelnika.
Skojarzenie „na wprost” twierdzy, fortu i inżyniera Kościuszki jest oczywiste, ale... nieco ryzykowne. Spróbujmy rozwikłać tę krakowską szaradę - z korzyścią dla naszego miasta, dla pamięci Tadeusza Kościuszki, a w szczególności dla jego reputacji, jako śmiało myślącego, pełnego inwencji i wyobraźni, nowoczesnego inżyniera.

Kraków w okopach

Twierdza Kraków, której elementem jest Fort 2 „Kościuszko”, to olbrzymi, liczący niegdyś ponad 180, dziś ponad 100 budowli, zespół obronny. Szczyt możliwości osiągnął na przełomie XIX i XX wieku.

Oficjalnie zaczął powstawać 167 lat temu, w kwietniu 1850 r., w chwili podpisania decyzji przez cesarza Franciszka Józefa I, a więc 37 lat po śmierci Tadeusza Kościuszki. Można więc powiedzieć, iż ogromna twierdza z epoki pary, elektryczności i nitowanej stali powstała w obcym interesie, ustanowiona przez zaborcę i nie ma nic wspólnego z inżynierem Kościuszką.

Tak jednak nie jest. W chwili, gdy ruszały prace nad austriacką Twierdzą Kraków (było to jeszcze przed oficjalną decyzją „Najjaśniejszego Pana”) - od 55 lat istniały fortyfikacje Krakowa, usypane wiosną 1794 r. według projektu Tadeusza Kościuszki.

Umocnienia Krakowa z czasów Insurekcji, zwane okopami, częściowo przebudowane w czasach Wolnego Miasta Krakowa, stały się punktem wyjścia dla austriackiej Twierdzy Kraków.

Rdzeń to pierścień fortyfikacji wewnętrznych. W połowie XIX wieku był on na tyle jeszcze skuteczny, iż inżynierowie habsburskiej monarchii zaczęli swe dzieło od wzmocnienia Wawelu i realizacji dzieł zewnętrznych. Pozostawili ciąg kościuszkowskich wałów. Ów „Kraków w okopach” miał istnieć jeszcze prawie 10 lat, nim przebudowano go w najbardziej niezwykłe, trwałe i... nielubiane dzieło urbanistyki XIX wieku, które jednak podyktowało kształt i metropolitalny wygląd Krakowa międzywojennego.

Powędrujmy szlakiem kościuszkowskich fortyfikacji Krakowa. W powszechnej opinii nie ma po nich śladu; zachowały się jedynie w przebiegu ulic. A jednak na najtrwalszy i najbardziej monumentalny fragment obozu warownego z czasów Insurekcji spoglądamy... codziennie, ilekroć przejeżdżamy np. mostem dębnickim lub grunwaldzkim.

Jądro twierdzy

Kościuszko przewidywał wielki trójkąt: Kraków - Krzeszowice - Skała, jako teren koncentracji wojsk powstańczych. Każdy z jego punktów miał zostać ufortyfikowany.

Kościuszko skupił się jednak na umocnieniu - szczególnie narażonego - północnego odcinka frontu obrony Krakowa. Tam więc, od doliny Rudawy po Prądnik i dolinę Wisły usypano ciąg wałów o narysie kleszczowym, czyli gwiaździstym.

Ciąg wałów, poprzedzonych wąską fosą i zapewne częstokołami, miał 2,5 km długości. Dzielił się na 6 frontów.

  • Front pierwszy - składał się z 4 kleszczy, zygzakujących po terenie Krowodrzy (ich początek znajdował się w rejonie ul. Rzecznej).
  • Front drugi - to dwa kleszcze oraz brama przy zbiegu ulic Mazowieckiej i Litewskiej (stoi tam figura na kolumnie z dawnego pałacu łobzowskiego; układ ulic i nasypy ziemi w ogródku sąsiedniej kamienicy zdradzają forteczną genezę miejsca).
  • Front trzeci - 9 kleszczy wzdłuż ulic Montelupich i Warszawskiej, brama na północ od dzisiejszych terenów Politechniki Krakowskiej; zachował się słaby ślad obwałowań dublujących wcześniejsze okopy Kościuszki, przy terenach uczelni, od strony skrzyżowania ul. Montelupich i Warszawskiej.
  • Front czwarty - 4 kleszcze, biegnące w kierunku dzisiejszego ronda Mogilskiego.
  • Front piąty - 2 narożniki, redan (załamanie w prostym odcinku wałów) i kolejna brama w rejonie ul. Kopernika.
  • Front szósty - cytadela - to Wawel z rozbudowanymi fortyfikacjami kleszczowymi od strony Wisły, budowanymi w latach 1790-1792 i doraźnie zmodernizowanymi przez Kościuszkę. Dlatego, ilekroć spojrzymy na zygzakowate mury powyżej Smoczej Jamy - pamiętajmy, iż jest to świetny przykład ostatnich w Krakowie, polskich fortyfikacji, wkomponowanych przez Kościuszkę w powstańczy obóz warowny.

Kolejne punkty wieloboku warownego to szańce w Porębie pod Krzeszowicami, obóz warowny pod Bosutowem wraz z pozycjami wysuniętymi aż pod Skałę oraz kordon fortyfikacji polowych, biegnących wzdłuż rzeki Dłubni.

„Idealne” fortyfikacje

Kościuszkowskie okopy Krakowa, zbyt słabe jak na realia połowy XIX wieku, zostały przebudowane przez Austriaków i to w niezwykłej formie, będącej prawdopodobnie ostatnią emanacją renesansowej idei „miasta idealnego”.

Zygzakowate linie okopów zastąpiono gigantycznym, regularnym wielokątem wałów i fos. Dwusieczne każdego z narożników wielokąta zbiegają się na szczycie wyższej z wież bazyliki mariackiej. Stanowiła ona najlepszy punkt pomiarowy dla austriackich geodetów. By dopełnić magii fortecznej geometrii, dodajmy, że linie łączące środki załamań fortecznego wielokąta ze szczytem wieży mariackiej tworzą między sobą jednakowe kąty, wynoszące 40 stopni.

Pokonując na przemian odcinki proste i regularne załamania Alej 3 Wieszczów - nieświadomie oddajemy cześć dwóm wojskowym inżynierom. Jeden z nich to Tadeusz Kościuszko, który obszary te włączył w orbitę obronności Krakowa, drugi - to hrabia Bernhardt von Caboga-Cerva, który ideę tę ubrał w gorset ostatnich, bastionowo-poligonalnych fortyfikacji w naszej części Europy.

Sztywny pierścień wałów, które malował ze swego okna Stanisław Wyspiański, był najlepiej widocznym i dolegliwym dla obywateli elementem twierdzy. Znieśli go z początkiem XX wieku sami Austriacy, przenosząc linię rdzenia na dystans, wyznaczony m.in. przez dzisiejsze ulice: Piastowską, Młodej Polski i Lucjana Rydla. Wielokąt splantowanych umocnień otwarł pole dla powstania reprezentacyjnej obwodnicy, elementu Wielkiego Krakowa, obrastając w dwudziestoleciu międzywojennym pięknymi budynkami.

Dzieło Księżarskiego

Fortu 2 „Kościuszko”, który w latach 50. XIX wieku otoczył starszy o 30 lat kopiec, oczywiście nie projektował Tadeusz Kościuszko lecz... Feliks Księżarski.

Dziś, krok po kroku odzyskujemy na wpół zniszczony, na wpół zaniedbany fortyfikacyjny skarb Krakowa. W Forcie 2 „Kościuszko”, gdzie prace koordynuje Komitet Kopca Kościuszki, powstaje, z udziałem dofinansowań europejskich oraz środków Gminy Kraków i Narodowego Funduszu Ochrony Zabytków Krakowa, potężne centrum muzealno-edukacyjne.

Rolę klucza, przedsionka, bramy do twierdzy i punktu informacji o wszystkich fortyfikacjach na ziemiach polskich spełnić ma Bastion III „Kleparz”, gdzie prace koordynuje Fundacja „Polish Heritage”, która pozyskała dofinansowanie z Unii Europejskiej na lata 2014-2020. Zarządców obydwu obiektów łączy porozumienie partnerskie.

Będą to znakomite miejsca, by opowiedzieć o tym, jak w sposób dosłowny i niedosłowny myśl inżynierska Tadeusza Kościuszki utrwalona została przez Twierdzę Kraków, a za jej pośrednictwem, w krajobrazie dzisiejszego Krakowa.

Dr inż. arch. Krzysztof Wielgus, Politechnika Krakowska im. Tadeusza Kościuszki, Instytut Architektury Krajobrazu, członek Komitetu Kopca Kościuszki

Harmonogram wydarzeń kościuszkowskich [KLIKNIJ]

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama