Afera z asystentem w roli głównej rysą na wizerunku posła...

Afera z asystentem w roli głównej rysą na wizerunku posła Czesaka

Łukasz Winczura

Gazeta Krakowska Plus

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska Plus

Eurodeputowany Edward Czesak nie zamierza osądzać swojego byłego asystenta. Jednak bez względu na rozstrzygnięcia sądu, współpracę z Marcinem P. uważa

Eurodeputowany Edward Czesak nie zamierza osądzać swojego byłego asystenta. Jednak bez względu na rozstrzygnięcia sądu, współpracę z Marcinem P. uważa za definitywnie zakończoną ©archiwum, MOK Marki

Marcin P. ma ciężkie zarzuty. Jest oskarżony o stręczycielstwo własnej żony oraz fałszerstwa. Polityk z okręgu tarnowskiego szybko zwolnił asystenta. Nie interesowało go jego życie osobiste.
Eurodeputowany Edward Czesak nie zamierza osądzać swojego byłego asystenta. Jednak bez względu na rozstrzygnięcia sądu, współpracę z Marcinem P. uważa

Eurodeputowany Edward Czesak nie zamierza osądzać swojego byłego asystenta. Jednak bez względu na rozstrzygnięcia sądu, współpracę z Marcinem P. uważa za definitywnie zakończoną ©archiwum, MOK Marki

W kwietniu na biurko eurodeputowanego Edwarda Czesaka trafił anonim. Dotyczył problemów osobistych jednego ze współpracowników polityka. Bomba wybuchła w ubiegłym tygodniu, krótko przed kongresem Prawa i Sprawiedliwości. Okazało się, że Marcin P. jest oskarżony o bardzo ciężkie przestępstwa: nakłanianie do prostytucji własnej żony, podrabianie jej podpisów na fakturach oraz stręczenie do nierządu innych kobiet.

Pozostało jeszcze 83% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama