To czas, by o Auschwitz mówić przez sztukę [ZDJĘCIA]

To czas, by o Auschwitz mówić przez sztukę [ZDJĘCIA]

Łukasz Gazur

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Zobaczymy w Krakowie prace tworzone przez więźniów, by ocalić swe człowieczeństwo
1/22

Przejdź do
galerii zdjęć

©fot. Adam Wojnar

Wystawa. W dawnej kuchni obozu może powstać galeria sztuki tworzonej przez więźniów. Teraz widzimy ją na wystawie w Krakowie.
W Kamienicy Szołayskich, oddziale Muzeum Narodowego w Krakowie, otwarto wczoraj wystawę „Twarzą w twarz”. To ekspozycja przygotowana z okazji 70. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz.

Zobaczymy 200 prac wykonanych przez więźniów. Wśród nich są wybitni artyści, m.in. Xawery Dunikowski, ale także - 19-letni wówczas - Józef Szajna. Ekspozycja składa się z dwóch odrębnych części. Pierwsza to „oficjalna sztuka obozowa”.


To pokazanie obrazów, które zamawiali sobie u uzdolnionych plastycznie więźniów obozowi strażnicy. Gust mieli raczej niewyszukany - zamawiali scenki batalistyczne oraz... akty. Ale umiejętności więźniów wykorzystywano także np. do plakatów propagandowych. Niektóre z ich dzieł trafiły do obozowego muzeum. Bo niewielu wie, że takowe istniało.

Bardziej przejmująca jest druga część wystawy. To tonąca w czerniach opowieść o sztuce tworzonej z wewnętrznej potrzeby. Albo świadectwo. Tak jest choćby ze szkicownikiem, który znaleziono zamknięty w butelce. Była ukryta w fundamentach jednego z baraków.

Widzimy tu codzienność więźniów, jak posiłki, apele, prycze. Ale jest też zagłada Żydów i eksterminacje więźniów chorych i wycieńczonych. Sporą grupę stanowią portrety wykonywane m.in. przez Xawerego Dunikowskiego, Mariana Ruzamskiego, Franciszka Jaźwieckiego. Ale są też nastrojowe górskie pejzaże słynnego taternika i narciarza Bronisława Czecha.

Jak podkreśla dr Piotr Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau, które wspólnie z Muzeum Narodowym w Krakowie przygotowało ekspozycję, to zapis próby ocalenia człowieczeństwa. I dodaje, że dojrzewa w nim pomysł pokazywania dzieł stworzonych przez więźniów. - W dawnej kuchni obozowej, która w tej chwili jest pustostanem, chciałbym pokazywać te niezwykłe obiekty, będące dowodem na próby ocalenia w świecie zagłady swojego człowieczeństwa - zaznacza Cywiński.

Dr hab. Andrzej Betlej, dyrektor Muzeum Narodowego w Krakowie nie ukrywa, że pokazowi w Kamienicy Szołayskich towarzyszyły kontrowersje. - Ale muzeum to pamięć. Dlatego wiedziałem, że ta wystawa powinna być pokazana - tłumaczy Betlej.

WIDEO: Magnes. Kultura Gazura - odcinek 11

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto



Czytaj także

    Komentarze (2)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    zakłamywanie historii w polskojęzycznej gazecie

    cija (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1 / 1

    redakcjo - nie żadne Auschwitz tylko NIEMIECKI obóz koncentracyjny Auschwitz (celowo pomijam przymiotnik "nazistowski")


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    czy zawsze taki jesteś odważny

    krak (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    ...i zawsze domagasz się narodowości sprawców , a tak na marginesie w załodze obozowej byli i Słowacy i Węgrzy i Austriacy i Ślązacy

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama