Tak zżyłem się z van Goghiem, że nie chciał ze mnie wyjść

Tak zżyłem się z van Goghiem, że nie chciał ze mnie wyjść

Paweł Gzyl

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Robert Gulaczyk przemieniony w van Gogha w filmie „Twój Vincent”

Robert Gulaczyk przemieniony w van Gogha w filmie „Twój Vincent” ©Fot. Next Film

Polski aktor, Robert Gulaczyk, opowiada nam o tym, jak zagrał słynnego malarza, Vincenta van Gogha, w aktorsko-animowanym filmie „Twój Vincent”.
Robert Gulaczyk przemieniony w van Gogha w filmie „Twój Vincent”

Robert Gulaczyk przemieniony w van Gogha w filmie „Twój Vincent” ©Fot. Next Film

- Zobaczył Pan siebie w swojej kreacji van Gogha?

- Gdy oglądałem „Twojego Vincenta” pierwszy raz - nie. Tak potwornie się stresowałem, że nie widziałem właściwie nic.

- Skąd ten stres?

- Ze świadomości, że to mój debiut filmowy i że od razu trafiłem na głęboką wodę. No i z tego, że muszę patrzeć na siebie na ekranie, czego nie lubię. Od razu dostrzegam rzeczy, które mógłbym zrobić lepiej. Dopiero kiedy drugi raz na światowej premierze na festiwalu w Annecy pozbyłem się stresu - zobaczyłem film w pełni. I miałem olbrzymią przyjemność obcowania z twórczością van Gogha. Mam nadzieję, że za którymś kolejnym razem zobaczę w tym filmie Vincenta, a nie siebie. Ale to pewnie potrwa.

- Kiedy po raz pierwszy usłyszał Pan, że jest podobny do van Gogha?

Pozostało jeszcze 81% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo