Wychowanie proobronne w ogólniakach i technikach

Wychowanie proobronne w ogólniakach i technikach

Maciej Kałach

Aktualizacja:

Dziennik Łódzki

Resort Antoniego Macierewicza chce wprowadzenia do ogólniaków i techników nowego przedmiotu: wychowania proobronnego.
Wychowanie proobronne w ogólniakach i technikach

©Archiwum

Uczniowie mają przejść szkolenie strzeleckie, obrony obiektów i inżynieryjno-saperskie. Taką wiedzę ma dawać nowy przedmiot, który będzie nauczany najpóźniej od roku szkolnego 2019/2020. To postulaty Ministerstwa Obrony Narodowej przesłane do Ministerstwa Edukacji Narodowej przy okazji konsultowania przez drugi z tych resortów nowej podstawy programowej dla ogólniaków oraz szkół zawodowych po wprowadzeniu reformy oświaty - czyli dla uczniów, którzy nie trafią do nich po gimnazjach, lecz już po wydłużonych 8-letnich podstawówkach.

Pismem z 31 lipca resort obrony sprecyzował postulaty swojego szefa z początku zeszłego roku szkolnego. Antoni Macierewicz stwierdził wtedy, że liczy na powrót do szkół przysposobienia wojskowego, bo jest ono „nie mniej ważne jak matematyka, historia i język polski”.


Zobacz też:Uczniowie jak żołnierze, rusza program pilotażowy MON dla klas mundurowych

Czego uczyło dawne przysposobienie obronne?

Przysposobienie obronne (a nie - jak mówił minister Macierewicz - wojskowe) było nauczane w gimnazjach do 2009 r., zaś do 2012 r. - w szkołach ponadgimnazjalnych.

Podstawa programowa wycofanego wtedy przedmiotu obejmowała m.in. strzelectwo, wiedzę o podstawowym uzbrojeniu żołnierza i jego zachowaniu. Te treści w większości zniknęły, gdy ówczesny minister edukacji zastąpił przysposobienie obronne edukacją dla bezpieczeństwa (raz w tygodniu przez jeden rok w gimnazjum i w szkole ponadgimnazjalnej).

Czego uczy się dziś młodzież?

- To przede wszystkim „sanitarka” - mówił podczas ubiegłego roku szkolnego o edukacji dla bezpieczeństwa Ryszard Kaźmierczak, dyrektor Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 22 w Łodzi, czyli popularnej „samochodówki” z ul. Przybyszewskiego. - Moi uczniowie ćwiczą na fantomie opatrywanie poszkodowanych w wypadkach .

Obecna podstawa programowa skupia się na udzielaniu pierwszej pomocy i alarmowaniu w przypadku takich zagrożeń jak pożar albo katastrofa budowlana.

Musztra w łódzkich szkołach ostała się najczęściej jako element edukowania uczniów wybranych do pocztu sztandarowego. A co z tematyką wojskową w obecnej podstawie nauczania w liceach i szkołach zawodowych? Uczeń powinien znać np. rodzaje broni oraz Sił Zbrojnych RP.

ZSP nr 22 wysyła uczniów na strzelnicę. W innych szkoła bywa różnie. Własną broń szkoły pozdawały w latach 90. XX wieku, gdy wszedł wymóg przechowywania jej w specjalnym pomieszczeniu z sejfem.

Czytaj też:Wojsko w modzie: szkoły otwierają więcej klas mundurowych

Czego ma uczyć nowe wychowanie proobronne?

W piśmie MON do MEN jest mowa m.in. o nauczaniu „dyscypliny wojskowej” i „wybranych elementów szkolenia bojowego (w zakresie podstaw szkolenia strzeleckiego, taktyki, rozpoznania wojsk, łączności, terenoznawstwa, powszechnej obrony przeciwlotniczej, obrony przed bronią masowego rażenia, szkolenia inżynieryjno-saperskiego, ochrony i obrony obiektów, szkolenia medycznego)”. Zajęcia praktyczne mają się odbywać na obiektach powstałych dzięki, planowanemu na 2018 r., programowi budowy strzelnic we wszystkich powiatach. Nowy przedmiot ma informować uczniów o możliwościach pełnienia służby w wojsku.

Moda na klasy mundurowe
Paradoksalnie z ograniczaniem treści wojskowych w programie szkolnym zbiegła się moda na klasy mundurowe dla chętnych uczniów.

Pod tym pojęciem kryją się jednak nie tylko klasy o profilu wojskowym, ale także policyjne i strażackie. W woj. łódzkim klas mundurowych jest blisko 90, z czego jedna trzecia to wojskowe. Wśród wyróżniających się szkół z klasami wojskowymi jest Zespół Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 w Tomaszowie. W jego programie jest m.in. pięć godzin nauki ratownictwa medycznego. Takie zajęcia, jak też inne stricte wojskowe, prowadzą żołnierze z tomaszowskiej kawalerii powietrznej. Na koniec roku są zajęcia taktyczne w terenie.


Czytaj także

    Komentarze (9)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MON

    a (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    "Resort Antoniego Macierewicza" nazywa się Ministerstwo Obrony Narodowej.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    kiedyś

    ... (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    to sie nazywało Po - przysposobienie obronne.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    mięso armatnie

    lucyper (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2 / 1

    i tyle,byle pawian decyduje o życiu bezmyślnego motłochu

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Kiedyś było przysposobienie obronne

    OctopusDei (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Ale obecnej władzy się chyba źle kojarzy...

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Nie jestesm za pisem ale

    rtui (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 6 / 4

    nie jestem za pisem ale to jest bardzo dobry pomysł. mamy rozbrojony naród i trzeba to zmieniać.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia

    Kaczyński będzie opowiadał jak walczył z komuną, z szafy. (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 4 / 2

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    O jej ! Będą uczyć się strzelać !

    Cała lewizna już (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 9

    POpuszcza w gacie.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Ochrona mostów przed atakiem rakietowym!

    Hahahahaha! (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 14 / 13

    Kropidłem i wodą święconą!

    A w międzyczasie co ładniejsi mogą zastąpić Misiewicza.


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Masz lepszy pomysł ?

    hadaczand zej (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 7 / 8

    Czy będziesz chował d.pę z tą swoją idolką - tą francą od wąchania cudzych kotletów ?

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama