Prezydent posłuchał Zofii Romaszewskiej. J. Kaczyński: Zofii...

Prezydent posłuchał Zofii Romaszewskiej. J. Kaczyński: Zofii wszyscy się bali, nie tylko ja

Kacper Rogacin (AIP)

Polska

Aktualizacja:

Polska

- Ja żyłam w państwie, w którym prokurator generalny miał silną pozycję i nie chcę do takiego państwa wracać - te słowa Zofii Romaszewskiej miały wpłynąć na decyzję Andrzeja Dudę o zawetowaniu ustaw o Sądzie Najwyższym i Krajowej Radzie Sądownictwa. Prezydent przyznał, że zdanie legendy „Solidarności” było dla niego bardzo ważne przy podejmowaniu ostatecznej decyzji.
Zofia Romaszewska

Zofia Romaszewska ©Adam Guz

Romaszewska już wcześniej wypowiadała się w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości w Polsce. W swoim liście do szefa Amnesty International, Salila Shetty pisała: „W Polsce każdy ma prawo do pokojowych demonstracji, natomiast nikt nie ma prawa przeszkadzać innym w ich potrzebie demonstrowania”. Dodała, że jej zdaniem nie wszystkie kraje mogą poszczycić się takim poziomem swobód obywatelskich, jaki panuje w Polsce.

W czasach PRL-u Romaszewska razem z mężem Zbigniewem pomagała osobom represjonowanym i ich rodzinom. Współtworzyła Biuro Interwencyjne Komitetu Obrony Robotników, które organizowało pomoc finansową i prawną dla osób prześladowanych przez system.


CZYTAJ TAKŻE: Zofia Romaszewska: Do ludzi podchodzę z absolutnym zaufaniem

Po wprowadzeniu stanu wojennego Romaszewska działała w ukryciu. W lipcu 1982 roku została aresztowana za działalność opozycyjną, a pół roku później skazano ją na trzy lata pozbawienia wolności. Po sześciu miesiącach zwolniono ją z więzienia na mocy amnestii. U schyłku PRL-u była działaczką Komisji Interwencji i Praworządności w kierowanym przez jej męża NSZZ „Solidarność”.

W 2010 i 2015 roku Prawo i Sprawiedliwość wysuwało kandydaturę Zofii Romaszewskiej na stanowisko RPO.

- To legenda Solidarności i legenda niezależnych ruchów związkowych, obywatelskich w czasach PRL-u i później, po 1989 roku. Zofia Romaszewska daje gwarancję wrażliwości na tych wszystkich, którzy są skrzywdzeni, którzy są wykluczeni i daje gwarancję profesjonalnego kierowania urzędem Rzecznika Praw Obywatelskich - mówił szef klubu PiS, Mariusz Błaszczak (dziś szef MSWiA).

CZYTAJ TAKŻE: Decyzji prezydenta nie należy oceniać jako porażki PiS ani zwycięstwa opozycji

W 2015 roku Romaszewska została laureatką nagrody im. Lecha Kaczyńskiego. Komentując ten wybór Jarosław Kaczyński stwierdził: „Zofia była niezwykłą postacią”. Prezes Prawa i Sprawiedliwości w rozmowie z wpolityce.pl podkreślał zasługi małżeństwa Romaszewskich dla walki o prawa człowieka również po 1989 roku.

- W III RP też trzeba bronić praw człowieka. Zofia i Zbigniew o tym nie zapomnieli. Przy Senacie było biuro interwencyjne - mówił dwa lata temu Kaczyński. Prezes PiS dodał, że w przeszłości... bał się Romaszewskiej.

- Zofii wszyscy się bali, nie tylko ja - wyjaśnił ze śmiechem.

Czytaj także

    Komentarze (3)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Tylko babci Romaszewskiej

    naród (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Duda się posłuchał ? Ten człowiek nie ma swojego zdania. Musi się kogoś słuchać.
    Jako prezydent powinien suwerena czyli Narodu Polskiego słuchać się. A kogo posłuchał się ? Oszołomom jakimś...rozwiń całość

    Duda się posłuchał ? Ten człowiek nie ma swojego zdania. Musi się kogoś słuchać.
    Jako prezydent powinien suwerena czyli Narodu Polskiego słuchać się. A kogo posłuchał się ? Oszołomom jakimś sprzedawczykom, którzy z unijną szmatą w łapkach za judaszowe srebrniki w tzw. warszawce morę darli Warszawka i jej agendy to nie Polska, to sprzedajne bez rozumu ludzkie szmaty, które warte są
    tyle ile warty jest prezydent Duda czyli nic czyli zero. Suweren czyli naród na to
    patrzy i surowo oceni kiedy przyjdzie na to pora a przyjdzie nieuchronnie !
    zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    polski "Macron" ?

    aka (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3 / 1

    infantylny argument, PAD wszedł w buty "Macrona" i ........."słucha się babci"

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    A ja żyłem w państwie gdzie jak się pracowało a pracy było więcej niż ludzi, to się zarabiało

    i miało się wszystko co można było mieć w kraju zniszczonym przez wojny, sprzedawczyków, (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 5 / 1

    kraju w którym z powodu świadomej eksterminacji inteligencji przez zaborców i najeźdźców, brakowało fachowców i do wszystkiego trzeba było dochodzić samemu bo kapitalistyczni kolonialiści pragnęli...rozwiń całość

    kraju w którym z powodu świadomej eksterminacji inteligencji przez zaborców i najeźdźców, brakowało fachowców i do wszystkiego trzeba było dochodzić samemu bo kapitalistyczni kolonialiści pragnęli zagarnąć wszystko co się da. i dokonali 25 lat temu rękami opozycyjnych męczenników, dzięki czemu mamy dziś patologię patologii,że nawet nie pomagają dopalacze.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo

    Gry On Line - Zagraj Reklama