Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami...

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Wodzisławia Śl. ZDJĘCIA + WIDEO

Zdjęcie autora materiału

Arkadiusz Biernat, Szymon Kamczyk

Dziennik Zachodni

Aktualizacja:

Dziennik Zachodni

Andrzej Duda, Andrzej Duda, Andrzej Duda – skandowali mieszkańcy, gdy prezydent RP pojawił się na wodzisławskim rynku. Andrzej Duda podkreślił rolę Śląska w historii Polski, dużo mówił też o przyszłości. Choć większość zebranych przyjęła go entuzjastycznie, to były też gwizdy jego przeciwników, którzy wykrzykiwali hasła o demokracji, wolnych sądach.
Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Wodzisławia Śl.
1/66
przejdź do galerii

Prezydent Andrzej Duda spotkał się z mieszkańcami Wodzisławia Śl.
©Arkadiusz Biernat

Na rynku w Wodzisławiu tłumy mieszkańców regionu spotkały się z prezydentem Andrzejem Dudą - ZDJĘCIA



Po godz. 17 prezydent RP Andrzej Duda pojawił się na wodzisłaskim rynku. Słychać było głośne oklaski. Mieszkańcy skandowali też jego imię i nazwisko. Prezydenta przywitał Ireneusz Serwotka, starosta wodzisławski. Nie zabrakło odwołań do historii, w tym do powstań śląskich.

- Przybył pan do ludzi doświadczonych historią.
Ceniących pracę, tradycję, gościnność i wartości rodzinne. Ludzi dumnych ze swoich korzeni. Zahartowały nas nie tylko historyczne zawieruchy, ale także ciężki górniczy trud. Węgiel jest solą tej ziemi. Daje pracę i utrzymanie w dalszym ciągu wielu śląskim rodzinom – mówił Ireneusz Serwotka.

Podkreślił, że ziemia wodzisławska zmienia swoje oblicze. Jest coraz nowocześniejsza, a to dzięki ludziom przedsiębiorczym, aktywnym. Chwalił wodzisławską oświatę. - Wspólnie z samorządami wchodzącymi w skład powiatu wodzisławskiego stawiamy na kreatywność, innowacyjność naszych placówek oświatowych. Wspólnie z przedsiębiorcami tworzymi nowoczesne szkolnictwo zawodowe – dodał.

Następnie głos zabrał prezydent RP Andrzej Duda. W swoim przemówieniu dziękował mieszkańcom za przybycie na spotkanie. Wspomniał też, że jeszcze jako poseł kilka razy gościł Wodzisław Śl. Nawiązał do 760-letniej historii Wodzisławia Śl.
Zobacz galerię
- Stoję na rynku, który rozstał wytyczony w tym samym czasie, co rynek w moim mieście Krakowie. Być może pod względem uzyskania praw miejskich Wodzisław Śląski jest starszy od Krakowa. To miasto tak stare, i tak piękne jak moje rodzinne miasto. Polacy tutaj żyli od wieków. Książęta Piastowcy władali tą ziemią. Historia zmieniała granice. Czechy, Niemcy i Polska. Wiele razy to się zmieniało. W 1865 roku wydana przez Niemców topografia Górnego Śląska jasno i wyraźnie mówi, że na tej ziemi większość ludzi mówi w języku polskim. Geograficznie i politycznie były to wtedy Niemcy. – rozpoczął przemówienie prezydent Andrzej Duda.

W wystąpieniu głowy państwa nie zabrakło nawiązań do powstań śląskich, wojen, czy górniczych strajków, a później pacyfikacji w latach 80. XX wieku.

- To była zawsze polska ziemia. Dzięki wam, waszym rodzinom, waszym przodkom. To wy przywróciliście ziemię wodzisławską Polsce. Chylę głęboki pokłon pokoleniom wodzisławian, którzy tutaj za to walczyli i przelewali krew – podkreślał.

Ale nie tylko o dalekiej historii można było usłyszeć na wodzisławskim rynku. Prezydent Andrzej Duda zaznaczył, że w ostatnich 30 latach mieszkańcy Śląska wiele przeżyli. - W ciągu ostatnich 30 lat na Śląsku nie zawsze wiodło się dobrze i nie we wszystkich miejscach, zwłaszcza Górnego Śląska, polityka była prowadzona w sposób prawidłowy. Są ogromne rachunki krzywd. Wiele miejsc zostało zapomnianych. Dzięki waszym głosom wygrałem wybory z moimi zobowiązaniami do odbudowy polskiego przemysłu, do poważnego podejścia do spraw społecznych, sprawiedliwości, przestrzegania prawa i obrony polskich interesów, które mają być absolutnie na pierwszym miejscu– zaznaczył.

- Cieszę się, że wraz z obecnym polskim rządem mogę mówić o Śląsku i pracować dla Śląska – kontynuował. Stwierdził, że "wreszcie" politycy dyskutują o Śląsku; mówią, czasem się spierają, na temat tego, w jaki sposób ulokować pieniądze. - To jest kwestia tego, gdzie te pieniądze zostaną umieszczone, ale zawsze na Śląsku, a do tej pory były ze Śląska zabierane - podkreślił Andrzej Duda.

Powiedział, że mądra polityka zrównoważonego rozwoju ma odbudować polski potencjał, utrzymanie tego co dobrze funkcjonuje i naprawienie tego co źle funkcjonuje. Zwrócił uwagę, że w tej kwesti stoi ramię w ramię z polskim rządem.

- Zostały przeznaczone potężne pieniądze na restrukturyzację polskiego przemysłu górniczego. Są dyskusje, czy dobrze, czy źle zostały przeznaczone. Zostały przeznaczone i chciałbym żeby tutaj o tym pamiętano. Przestano udawać, że w Polsce górnictwo sobie dobrze radzi. Nie radziło sobie dobrze, było źle zarządzane. Wreszcie poważnie sie o tym myśli – mówił.

Andrzej Duda przypomniał o polityce prorodzinnej autorstwa rządu Prawa i Sprawiedliwości, którą jako prezydent zamierza wspierać. Jego zdaniem wyciągnięto rękę do rodziny. - O rodzinie pamięta polska władza. Wreszcie, po prawie 30 latach! W Polsce, która ma konstytucji zapisaną społeczną gospodarkę rynkową. Konstytucja ma 20 lat, a dopiero po 20 latach zaczęto o tym myśleć. Ten rząd i ja jako prezydent. Mam tu na myśli przede wszystkim program 500 plus. Ludzie chcieli tego wsparcia, ale go nie było. Wtedy demokracja kulała, a teraz jest prawdziwa – usłyszeli mieszkańcy na rynku.

Wspomniał także o podwyższeniu płacy minimalnej, podwyższenie najniższej emerytury, obniżenie wieku emerytalnego do czego zobowiązał się w umowie ze związkiem zawodowym Solidarność. Przypomniał też rządy premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego, którzy pomimo społecznych protestów podwyższyli wiek emerytalny. Mówił, że ludziom trzeba przyznawać uprawnienia, a nie zmuszać do pracy ponad siły.

- Chcę jasno powiedzieć: mimo sprzeciwów i krzyków zmiany w Rzeczypospolitej będą realizowane nadal, będą realizowane spokojnie, konsekwentnie, wierzę w to, że w sposób zrównoważony, taki, który będzie służył rzeczywiście interesom Rzeczypospolitej, a przede wszystkim będzie służył państwa interesom – zwrócił się do mieszkańców.

Wśród zmian, które powinny zostać przeprowadzone, wymienił ustanowienie „sprawiedliwego wymiaru sprawiedliwości". Zapowiedział w reformie sądownictwa wprowadzenie dodatkowych środków odwoławczych, jak np. skarga nadzwyczajna. - Porządnie funkcjonujące sądownictwo dyscyplinarne dla sędziów, patrzenie na ręce także temu, jak działa ta trzecia władza, poprzez obecność czynnika społecznego w Sądzie Najwyższym, poprzez ławników w izbie ds. skargi nadzwyczajnej i w izbie ds. Dyscyplinarnych – wymieniał.

Zapowiedział wprowadzenie programu Mieszkanie Plus dla młodych rodzin, aby nie musiały mieszkać z rodzicami w ciasnych mieszkaniach. Zmiany w kraju mają też zachęcić Polaków z zagranicy do powrotu. Do bezpiecznego kraju, gdzie stacjonują sojusznicze wojska, gdzie nie ma terroryzmu.

Na zakończenie odniósł się do wczorajszego sukcesu piłkarzy, którzy awansowali na mistrzostwa świata. Mówił, że piłkarzom, trenerom i działaczom, składał życzenia w imieniu wszystkich Polaków. - Mam dla Was wodzisławian jeszcze jedno życzenie. Żeby Odra na należne jej miejsce w ekstraklasie. Tak jak daliście radę zbudować rodzinny park rozrywki, który dzisiaj jest dumą. Tak życzę, żeby Odra wróciła na należne jej miejsce, na piedestale polskiej piłki nożnej – zwrócił się na koniec.

Zdecydowana większość mieszkańców na rynku przyjęła go entuzjastycznie. Co chwilę jego przemówienie przerywały głośne brawa. Skandowano też: dziękujemy! Andrzej Duda! Mieszkańcy wymachiwali też biało -czerwonymi flagami.

Ale nie wszyscy przyjęli to entuzjastycznie. Na rynku nie zabrakło też osób, które wyraziły sprzeciw jego prezydenturze. Grupka osób z czerwonymi kartkami w dłoniach i flagami Unii Europejskiej wykrzykiwała w czasie jego wystąpienia:„Wolne sądy”, „Demokracja”. Słychać było też gwizdy.

- Przyjechaliśmy, żeby przywitać prezydenta Andrzeja Dudę godnie, tak jak sobie na to zasłużył. Chcemy mu dzisiaj pokazać czerwoną kartkę dlatego, że notorycznie łamie konstytucję, podważa fundamenty naszego państwa, podpisuje ustawy, które podsuwa mu PiS – mówiła Jolanta Jackiewicz z organizacji Śląskie Perły. - Chcemy, żeby prezydent był prezydentem wszystkich, a nie tylko jednej partii. Będziemy więc bronić demokracji, wolności – dodała Hanna Kustra.

Po wystąpieniu prezydent przez kilkadziesiąt minut rozmawiał z mieszkańcami, robił wspólne zdjęcia i dziękował za wsparcie.

POLECAMY TWOJEJ UWADZE

Znasz język śląski? Przetłumacz te zdania QUIZ JĘZYKOWY II



Koszmarny wypadek na DTŚ. Policja szuka świadków ZOBACZ WIDEO I ZDJĘCIA



Ile zarabiają prostytutki na Śląsku i za co RAPORT




Czytaj także

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo